K
Kar_cia
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2013
- Odpowiedzi
- 1
Witam
Jestem obarczona długiem za niepłacony czynsz przez moją matkę w mieszkaniu, w którym byłam zameldowana, natomiast w rzeczywistości mieszkałam gdzieś indziej. Przez 3 lata były odbierane i ukrywane przede mną zawiadomienia i wezwania do zapłaty. Gdy się o tym dowiedziałam, niezwłocznie wymeldowałam się z zadłużonego mieszkania. Posiadam dokumenty potwierdzające fakt, iż mieszkałam w innym miejscu. Proszę o informację, czy i w jaki sposób mogę zostac zwolniona z tego długu. Niestety ja jako jedyna posiadam dośc wysoki dochód, który może mi zając komornik. Do długu jest dopisana również moja matka, która posiada rentę oraz brat, który nie pracuje, a dług jest solidarny. Byłam na spotkaniu u Prezydenta miasta, który nie ma władzy umorzyc mi długu, ponieważ jak twierdzi, dług nie jest podzielony na równe części a całego nie umorzy, ponieważ nie ma ku temu żadnych podstaw. Skierował mnie do sądu, aby to sąd dług podzielił. U komornika dowiedziałam się, że to właśnie tylko Prezydent miasta może jakikolwiek dług umorzyc i że sądy nie zajmują się takimi sprawami jak podział długu solidarnego. W PGM natomiast dowiedziałam się, że długu solidarnego nie da się w żaden sposób podzielic. Proszę o pomoc. Nie wiem już w co mam wierzyc i co dalej robic.
Jestem obarczona długiem za niepłacony czynsz przez moją matkę w mieszkaniu, w którym byłam zameldowana, natomiast w rzeczywistości mieszkałam gdzieś indziej. Przez 3 lata były odbierane i ukrywane przede mną zawiadomienia i wezwania do zapłaty. Gdy się o tym dowiedziałam, niezwłocznie wymeldowałam się z zadłużonego mieszkania. Posiadam dokumenty potwierdzające fakt, iż mieszkałam w innym miejscu. Proszę o informację, czy i w jaki sposób mogę zostac zwolniona z tego długu. Niestety ja jako jedyna posiadam dośc wysoki dochód, który może mi zając komornik. Do długu jest dopisana również moja matka, która posiada rentę oraz brat, który nie pracuje, a dług jest solidarny. Byłam na spotkaniu u Prezydenta miasta, który nie ma władzy umorzyc mi długu, ponieważ jak twierdzi, dług nie jest podzielony na równe części a całego nie umorzy, ponieważ nie ma ku temu żadnych podstaw. Skierował mnie do sądu, aby to sąd dług podzielił. U komornika dowiedziałam się, że to właśnie tylko Prezydent miasta może jakikolwiek dług umorzyc i że sądy nie zajmują się takimi sprawami jak podział długu solidarnego. W PGM natomiast dowiedziałam się, że długu solidarnego nie da się w żaden sposób podzielic. Proszę o pomoc. Nie wiem już w co mam wierzyc i co dalej robic.