zadoscuczynienie, a ugoda lub sprawa w sadzie

  • Autor wątku Autor wątku user273085
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
U

user273085

Stały bywalec
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
699
Witam,

uleglem wypadkowi . samochod potracil mnie na sciezce rowerowej i ubezpieczyciel zaproponowal mi 500 zl zadoscuczynienia.odwolalem sie od decyzjii i dostalem pismo, ze moga pojsc na ugode w wysokosci 1000 zl, czyli doplaca mi kolejne 500 zl. Moja propozycja to byla kwota 2.000 zl. Chcialem sie zapytac czy warto w takich sprawach jak zadoscuczynienie za spedzenie calej doby na SOR, zbitej nogi, krwawiacej reki i uderzonej glowy, RTG dawac za wygrana ubezpieczycielowi ktory wycenia moje zadoscuczynienie na 1.000 zl?

jak skomplikowane jest zlozenie pisma do sadu ? jaka jest szansa na uzyskanie wyzszego odszkodowania niz proponuje ubezpieczyciel ? moze sie ktods wypowiedziec kto ma z tym do czynienia lub mial do czynienia na podobnym przykladzie do mojego ? z gory dziekuje
 
Powrót
Góra