Zadoścuczynienie od sprawcy szkody_okulary

  • Autor wątku Autor wątku katarynka1981
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

katarynka1981

Użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
383
Cześć,
mam pytanie, otóż kilka dni temu koleżanka z klasy mojego syna świadomie zniszczyła mu okulary. Z racji tego, że niedawno co je kupowałam i mając świadomość, że było to świadome działanie chciałabym aby rodzice pokryli koszt ich naprawy. Uczennica jest ogólnie uczniem problematycznym (a to dopiero pierwsza klasa) tj. co chwila zaczepia dzieci w klasie, które się wręcz jej boją. Nie wiem, czy uczennica jest ubezpieczona.

Wysłałam prośbę do dyrektora szkoły o wgląd do monitoringu szkoły z tego zdarzenia - na razie nie mam niestety informacji zwrotnej. Według informacji jakie przekazało mi już kilkoro rodziców - szkoła nie może udostępnić monitoringu z nagrania.

Niemniej jednak mam informację od wychowawcy, że rzeczywiście ta konkretna osoba te okulary zniszczyła. Zatem potwierdzenie co do sprawcy czynu mam.

Rodzice uczennicy nie chcą pokryć kosztów naprawy.

Co powinnam zrobić aby to rodzice pokryli koszty naprawy (nie chcę w żadnym wypadku obciążać nauczyciela)?
Czy szkoła może odmówić wglądu w monitoring (na jakiej podstawie)?
Czy szkoła może dać mi pełne dane adresowe opiekunów prawnych dziecka tak abym mogła wysłać od siebie oficjalne pismo z prośbą o o pokryciu szkody (wysłałam póki co tylko SMS-a - adresu nie znam)
Czy muszę zgłaszać sprawę na policję (w jaki sposób)?
Czy muszę pilnować jakiś terminów do kiedy dane zdarzenie powinnam zgłosić?
Proszę o poradę - jestem totalnie zielona w tych tematach.


Pozdrawiam
Kasia
 
Odpowiedzialność rodziców za szkody wyrządzone przez dziecko jest warunkowa.

Przepis prawny:
kc Art. 427. Kto z mocy ustawy lub umowy jest zobowiązany do nadzoru nad
osobą, której z powodu wieku albo stanu psychicznego lub cielesnego winy poczytać
nie można, ten obowiązany jest do naprawienia szkody wyrządzonej przez tę osobę,
chyba że uczynił zadość obowiązkowi nadzoru albo że szkoda byłaby powstała także
przy starannym wykonywaniu nadzoru. Przepis ten stosuje się również do osób
wykonywających bez obowiązku ustawowego ani umownego stałą pieczę nad osobą,
której z powodu wieku albo stanu psychicznego lub cielesnego winy poczytać nie
można.


Skoro do szkody doszło w trakcie zajęć szkolnych, to rodzice za nią nie odpowiadają. Nie sposób uznać, że oddanie dziecka pod nadzór wykwalifikowanych pedagogów nie spełnia warunku nadzoru. De facto, za szkodę odpowiedzialna jest szkoła (a precyzyjnie to gmina) jako zobowiązana do nadzoru.

1) Wezwać szkołę do podania danych o ubezpieczeniu, a potem ew pozywać gminę.
2) Uzyskanie monitoringu wbrew woli szkoły jest nierealne.
3) Nie, gdyż nie ma powodu abyś te dane otrzymała
4) Zgłoszenie na policję ma sens tylko w sytuacji, gdy są podstawy do interwencji Sądu Rodzinnego w wychowanie dziecka, i nie będzie miało istotnego wpływu na uzyskanie odszkodowania.
5) 3 lata do przedawnienia

Na marginesie. Odszkodowanie. Nie zadośćuczynienie. Dwa różne terminy.
 
Ostatnia edycja:
Bardzo dziękuję za informację. Sprawę udało mi się załatwić polubownie z rodzicami.
 
Powrót
Góra