E
Ewelina1305
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2023
- Odpowiedzi
- 1
Witam, sytuacja taka: doszczętnie zniszczony wózek dziecięcy- spacerówka od zestawu 2w1 wartość nowego 2600zł pokrzywiony stelaż, uszkodzona amortyzacja i podejrzewam że ogólnie wszystkie elementy zamocowane na ramie, uszkodzone siedzisko spacerówki - generalnie wózek się nie nadaje do jazdy koło wisi w powietrzu a do tego stracil stabilność i nie ufam na tyle żeby wozić w nim dziecko - zresztą siedzisko delikatnie wyskoczyło z ramy.. a gdzie ? A w autobusie przez pasażerkę która kupując bilet nie zachowała ostrożności i nie trzymała się poręczy, płaciła karta - raport i zabezpieczenie monitoringu z chwili zdarzenia ma być mam nadzieję że już może jest, sprawa zgłoszona na policję - oszacowałam wartość wozka na 1800zl przed zniszczeniami z uwagi na stan - generalnie on nie miał iść w ogóle na sprzedaż ale musiałam jakoś go oszacować. Teraz o dziecku w drugiej kolejności bo na cale szczęście nic się nie stało ale zostało moim zdaniem umyślnie w tym momencie narażone na utratę zdrowia a nawet życia .. dzięki temu że wózek był dobrze "zabudowany" uchronił dziecko przed obrażeniami jakie mogła spowodować dorosła kobieta upadając na nie nie trzymając się podkreślam w ogóle niczego..córka ma 8 miesięcy gdyby nie budka i nie konstrukcja wózka naprawdę mogło dojść do tragedii .. dodam że pani nie wykazała ani zainteresowania dzieckiem po zdarzeniu na które prawie upadła ale wózek je ochronił ani zniszczonym wózkiem..kierowca rozłożył ręce i nic nie mówił gdy poszłam zgłosić sytuację..generalnie jakaś paranoja i porażka..wózek w poniedziałek na oględziny na policji dodatkowo mam zamiar zwrócić się do producenta o oszacowanie wartości naprawy- ale domyślam się że producent powie że tam nie ma co naprawiać.. i pytanie czy ktoś był w podobnej sytuacji? Jakie mam szanse na uzyskanie zadośćuczynienia/ rekompensaty za straty ?