Zadośćuczynienie

  • Autor wątku Autor wątku Savin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Savin

Użytkownik
Dołączył
04.2022
Odpowiedzi
53
Witam. Zacznę od tego że tydzień temu opuściłem zakład karny i zastanawiam się nad ewentualną walką o zadośćuczynienie. Jeszcze w trakcie odbywania kary ( ostatni tydzień ) złożyłem skargę do centralnego zarządu służby więziennej argumentując tak późne "żalenie się" strachem przed ewentualnymi represjami ze strony administracji zakładu. Moje roszczenia dotyczą między innymi:

1. Zbyt małej powierzchni w celach
2. Braku atestów w sprzętach kwaterunkowych
3. Tzw. blind w oknach
4. Braku wentylacji w celach
5. Faktu ze pracowałem blisko 4,5 roku bez przerwy ( z tego 1,5 roku odpłatnie ) i nigdy nie otrzymałem urlopu wynikającego z k.k.w
6. Kilkukrotnych remontów na oddziale kiedy znajdowali się tam osadzeni ( min. zakładanie rur od ciepłej wody, montowanie skrzynek elektrycznych przy każdej celi, malowania ścian farbami olejnymi czy gruntowny remont łaźni ) co wiązało się z masą pyłu, hałasem i smrodem nawet przez 2 miesiące bez przerwy.
7. Pomimo deklaracji niejedzenia mięsa i zgody dyrektora na zmianę diety na wegetariańską, dostawałem ją przez 2 tyg. po czym lekarz zalecił dietę lekkostrawną gdzie "na kuchni" nie dopatrzyli się iż nie jem mięsa ( pomimo dostępności diety lekkostrawnej-wegetariańskiej ) i zaczęli podawać mi szynki itp.
8. Niska kaloryczność posiłków ( Nikt nie uwzględniał czy pracuje / uczę się, czy tego ile ważę, choć mówi o tym k.k.w )
9 Brak ciepłej wody przez większość wyroku, a kiedy już ją założyli była włączana 3x dziennie ( także w dobie pandemii ).
10. Wyłączanie prądu w gniazdkach w godz. 23-6 ( w czasie pandemii 24-6 )

Moje pytanie brzmi czy mam szanse wygrać jakieś zadośćuczynienie, a jeżeli tak to o jakiej kwocie można mówić. Ponadto chciałbym zapytać gdzie mógłbym szukać prawnika / kancelarii która podejmie się sprawy w zamian za procent od wygranej ( prosiłbym o informacje na priv ). Dodam że wyrok wynosił prawie 6 lat z czego ostatnie 4,5 w jednej jednostce ( której miałyby dotyczyć roszczenia ).
 
Siedzi taki na koszt państwa w ZK za to co zrobił i jeszcze ma wymagania.
Co nie tak jest z tym światem...
 
Savin napisał:
Ponadto chciałbym zapytać gdzie mógłbym szukać prawnika / kancelarii która podejmie się sprawy w zamian za procent od wygranej ( prosiłbym o informacje na priv ). Dodam że wyrok wynosił prawie 6 lat z czego ostatnie 4,5 w jednej jednostce ( której miałyby dotyczyć roszczenia ).

6 lat siedziałeś i nadal masz regulacje gdzieś?? Przeczytałeś regulamin tego forum? Zabronione jest tutaj szukanie pomocy prawnej poza forum.

Pochwal się zatem jakie ty krzywdy wyrządziłeś społeczeństwu. Bo ktoś czytający wiedział jakiego kalibru pan przestępca ma pretensje do państwa.

Ale do rzeczy - mistrzostwo świata. Zarzut w skardze: administracja prowadziła remonty. Jeszcze nie spotkałem się z taką skargą - pretensje o to, że podnoszono standard przybywania w celach i oddziałach przestępców.
A klimatyzacji tobie nie brakowało przypadkiem w celi? Za prąd płaciłeś?

W sumie to szkoda komentować.
 
forg napisał:
Przeczytałeś regulamin tego forum? Zabronione jest tutaj szukanie pomocy prawnej poza forum.

Nie przeczytałem, mój błąd.

forg napisał:
Ale do rzeczy - mistrzostwo świata. Zarzut w skardze: administracja prowadziła remonty. Jeszcze nie spotkałem się z taką skargą - pretensje o to, że podnoszono standard przybywania w celach i oddziałach przestępców.

Gdybyś przez 2 miesiące słuchał kucia / wiercenia przez 8h dziennie a wieczorem zamiatając cele wyrzucał pół szufelki pyłu, czy też kręciło by ci się w głowie od wdychania farb olejnych to zrozumiałbyś o co mi chodzi, gdyż nie mam pretensji o remont jako remont a o to że na czas remontu nie opróżniono remontowanego oddziału jak to ma miejsce w innych ZK.

W każdym razie widzę że na rzeczową odpowiedź na zadane pytanie nie mam co liczyć tak więc temat do usunięcia / zamknięcia ( Jeżeli tak to się odbywa według regulaminu ).
 
Ostatnia edycja:
Trudno oczekiwać zadośćuczynienia za karę która odbyłeś na skutek popełnionego przestępstwa. Zk to nie hotel w każdej celi przypada odpowiednią ilość miejsca dla osadzonego i trudno mieć pretensje ze są zastosowane odpowiednie zabezpieczenia w oknach czy na brak ciepłej wody zimna jest na bieżąco.
 
Łysy100 napisał:
Trudno oczekiwać zadośćuczynienia za karę która odbyłeś na skutek popełnionego przestępstwa. Zk to nie hotel w każdej celi przypada odpowiednią ilość miejsca dla osadzonego i trudno mieć pretensje ze są zastosowane odpowiednie zabezpieczenia w oknach czy na brak ciepłej wody zimna jest na bieżąco.
Zgodzę się z tobą że z moralnego punktu widzenia jest to skandaliczne, jednak kiedy czasami widzę takie orzeczenia jak to:


Wyrokiem SA w Warszawie z dnia 3 czerwca 2016 r. (I ACa 1190/15) na rzecz osadzonego zasądzono 15.000 zł. zadośćuczynienia. Sąd uznał, że doszło do naruszenia jego godności poprzez kwaterowanie w przeludnionych celach.

To po prostu uważam że jeżeli ja zrobiłem coś niezgodnie z prawem i poniosłem za to kare, to dlaczego kiedy państwo robi coś nie tak to takiej kary ma nie ponieść, a skoro jest na to jakaś szansa to czemu z niej nie skorzystać, a chciałem się dowiedzieć czy ktoś może ma pojęcie w tym temacie to doświadczyłem jedynie krytyki zamiast konkretnej odpowiedzi. Rozumiem że to może się wielu osobom nie podobać, ale tak po prostu jest.
 
Savin napisał:
Moje pytanie brzmi czy mam szanse wygrać jakieś zadośćuczynienie, a jeżeli tak to o jakiej kwocie można mówić.

W pierwszej kolejności, powinieneś zadać sobie pytanie, czy w jakimkolwiek z przytoczonych przez Ciebie punktów zachodzi sprzeczność z prawem powszechnie obowiązującym?

Jeżeli już to ustalisz, to musisz się zastanowić, czy takie (rzekomo sprzeczne z prawem) działanie lub zaniechanie, wyrządziło Ci szkodę, oraz czy ta szkoda była zawiniona ze strony administracji ZK. Nadto, czy między winą administracji a Twoją szkodą zachodził adekwatny związek przyczynowy (przykładowo: Uszkodzenie słuchu - nie musi koniecznie wynikać z tego, że był remont i było za głośno itp. itd.) ?

Na końcu musisz ustalić, czy masz w ogóle jakiekolwiek wiarygodne dowody, które przedstawisz w sądzie na ww. okoliczność?
 
Ostatnia edycja:
W przypadku pkt. 1, 5, 7 jestem pewny naruszenia konkretnych przepisów k.k.w. oraz tego iż wynikło to z winy administracji i jestem w stanie to udowodnić, jeżeli chodzi o resztę to poczekam na odpowiedź na skargę z centralnego zarządu, powyciągam potrzebne dokumenty z ZK, doszkolę się w kwestii kodeksu cywilnego i europejskich przepisów i złoże pozew. W każdym razie dziękuje za odpowiedź na pytanie.
 
Czy mogę pisać apelacje, żeby nie płacić zadośćuczynienia poszkodowanemu, bo jestem bezrobotna??
 
Pisać możesz co chcesz ale argument że nie zapłacisz bo jesteś osobą bezrobotną jest co najmniej śmieszny. Jeśli niemasz pieniedzy to albo podejmij prace albo sprzedaj telewizor, lodówke, buty... i zapłać lub możesz też czekać na egzekucje komorniczą
 
Powrót
Góra