zagadnienie prawne

  • Autor wątku Autor wątku ag8nie8szka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ag8nie8szka

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2005
Odpowiedzi
2
Witam serdecznie.
Pewna pani zawarła w 2001 r umowe kredytowa z przedstawicielami banku na kwote ok 3.000 zł
Pieniedzy nigdy nie otrzymała, Panowie okazali sie oszutami, w 2003 r. zostali skazani prawomocnym wyrokiem karnym, gdzie min ona wymieniona została jako poszkodowana.
Pomimo tego bank sie upierał , ze umowe podpisała i ze ma wpłacac raty. Ona tego nie robila. Bank skierowal sprawe do sadu. Sad wydal nakaz zaplaty, poniewaz ta pani nie potrafila nalezycie uzupełnic braków formalnych swojego sprzeciwu sad sprzeciw odrzucil i nakaz uprawomocnil sie w 2004 r. W 2005 bank sprzedał wierzytelnosc firmie BEST.
Mamy wiec wyrok zasadzajacy obowiazek zwrotu kwoty nigdy nie otrzymanej.
W tym momencie jej dług z 3 zamienił sie w 7 tys. Dług powiekszyły odsetki, koszty procesu cywilnego, zastepstwa.
Pytanie - co z tym zrobic.
Przyszło mi do głowy,zeby wezwac bank do wypłącenia kwoty kredytu wraz z odsetkami. Kwoty kredytowej przeciez nigdy nie otrzymała a bank odpowieda za swoich przedstawicieli. Ale czesc odsetek jest przedawniona, poza tym dochodz inne koszty, których jej sie nie zwróc jak te np zwiazane z wydaniem nakazu zapłaty na nia. Postepowania sie nie wznowi bo nie ma przesłanek (?)
Pomyslałam wiec, ze moze złozyc zawiadomienie o popełnieniu przestepstwa przez Bank, który wiedzac o wyroku karnym , a wiec, ze ich klientka nie otrzymała zadnych pieniedzy wnosi o zasadzenie. Ale jak sie to ma do wyroku?? Skoro jest prawomocny to mozna z tego wnioskowac, ze roszczenie bylo zasadne.
Moze ktos ma jakis pomysł?
Dzieki> pozdrawiam
 
Pominąłeś jedną ważną kwestię: fakt uruchomienia kredytu, tzn wypłaty pieniędzy. Twierdzisz ze kredytobiorca nie otrzymał środków.
Trudno uwierzyć, ze bank nie wypłacił środków a domaga się ich zwrotu.
NA tę wypłatę muszą być jakieś dowody: przelew, pokwitowanie itp.
Sąd badając sprawę musiał coś takiego dostać. Wyjaśnij to.
Co do środków prawnych w tej sprawie to w zasadzie to zostało Ci jeszcze powództwo przeciwegzekucyjne.
 
Sprawa była w sądzie, który wydał nakaz zapłaty.
Gdyby pieniądze nie były tej Pani wypłacone, to nakazu by nie było.
Sama umowa to dla sądu zbyt mało. Musiał być jakiś dowód wypłaty.
Może ci "przedstawiciele" pobrali gotówkę i nie przekazali jej ?
 
przedstawiciele pobrali gotowke i jej nie przekazali, pisalam,ze jest wyrok w tej sprawie. Co do powodztwa przeciwegz. to nie widze przeslanek.
Moze ktos ma jakis pomysl.
dzieki, pozdrawiam
 
Powrót
Góra