zagmatwana sprawa z samochodem

  • Autor wątku Autor wątku stopex
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

stopex

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2014
Odpowiedzi
4
Witajcie chciałbym się poradzić Was w pewnej sprawie. Nie znam wszystkich szczegółów, ale postaram się przedstawić mniej/więcej jak to wygląda. Gość kupuje samochód, nie przerejestrowuje go na siebie, płaci OC ( nie wiem w jaki sposób, ale na siebie to płaci), kiedy kończy się OC sprzedaje fikcyjnie, przez podrobienie podpisu na umowie samochód swojej żonie, która kompletnie się nie zna na tym.. całe szczęście, że kobieta otrzymała kartkę z PZU i się dowiedziała. Szczegół jest jeszcze taki, że gość - mechanik samochodowy, ten pojazd po prostu sprzedał na części, a resztę pociął... jak widzicie tę sprawę?
 
najważniejsze, żeby kobieta nie musiała płacić rokrocznie OC, za samochód, którym nie jeździła i jeździć nie będzie, bo go nie ma.
 
nie, nie. Podpis został sfałszowany, nie zna się w znaczeniu, że jest tylko i wyłącznie "niedzielnym kierowcą"
 
Skoro nie jesy posiadaczem pojazdu to nie musi płacić. A fałszerstwo umowy i podpisu zgłasza się na policję.
 
no ale właśnie jest! i tu jest problem, ponieważ została podrobiona umowa kupna-sprzedaży. Jej mąż miał i pesel i numer dowodu, dlatego zrobił to bez problemu.
 
Nie jest POSIADACZEM ponieważ samochodu nie POSIADA. To że ktoś jej fikcyjnie sprzedał samochód bez jej wiedzy I zgody nie czyni jej posiadaczem, natomiast tego kogoś czyni przestępcą.

Powinna zgłosić fałszerstwo na policje, albo po prostu zgłosić do PZU, że nie jest posiadaczem tego samochodu. na pewno skiejua ją na policję gdzie złoży stosowne zeznania.
 
Powrót
Góra