Zagnieżdzanie cudzej strony internetowej wewnątrz własnej.

  • Autor wątku Autor wątku callmespy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

callmespy

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
3
Witam,

potrzebuję opinii na temat legalności stron internetowych, które publikują pełną i niezmienioną zawartość innych stron uzupełnioną o własną treść.

Innymi słowy czy strona oparta np. na ramkach składająca się z 2 sekcji, zawierająca w nagłówku np. wyszukiwarkę, a w sekcji 2 cudzą stronę nie godzi w prawa autorskie.

Z góry dziękuję za pomoc.
 
strona tez podlega ochronie i wykorzystywanie jej w calosci/czesci wymaga zgody autora; wiec godzi to w prawa autorskie
 
jeśli to coś na kształt wujka google to dlaczego miałoby godzić...
 
jeśli to coś na kształt wujka google to dlaczego miałoby godzić...
a jaki jest ksztalt wujka? moze zle rozumiem ale ktos wlepil sobie czyjas strone na swoja i to godzi
 
Dzięki za odpowiedzi.

Generalnie to nie myślę o wujku google...

...bardziej o przeglądarce internetowej wbudowanej w stronę internetową.

Przynajmniej w pewnym sensie.

EDIT:

Chociaż akurat jedna z usług googla [Google translate] pozwoli zwizualizować problem.

Google Translate
 
Ostatnia edycja:
Przepraszam za podwójnego posta, ale wcześniejszy link mógł nie naświetlać do końca o co mi chodzi, gdyż linkowana strona automatycznie wyłącza ramki google translatora.

Na szczęście forumprawne.org nie więc... Google Translate

Chodzi mi o coś takiego.

Na górze wyszukiwarka, na dole strona bynajmniej nieprzetłumaczona.
Aczkolwiek to też jest dobre pytanie czy tłumaczenie = przetwarzanie cudzej treści jest legalne?!
 
czyli jednak coś takiego, jak wujek gooogle w opcji wyszukiwania grafiki - po wybraniu jednej ze znalezionych grafik wyświetla się strona, gdzie na górze jest ramka wyszukiwarki ze ikonką zdjęciem, a na dole ładuje się strona zawierająca wskazane zdjęcie. Ale to dalej jest wyszukiwarka, więc w czym problem?
Aczkolwiek to też jest dobre pytanie czy tłumaczenie = przetwarzanie cudzej treści jest legalne?!
nie ma problemu - tłumaczyć sobie można do woli, ale na rozpowszechnianie tego tłumaczenia to już trzeba mieć pozwolenie twórcy oryginału... Art.2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych - poczytać nie zaszkodzi... ;)
 
Powrót
Góra