Zagraniczny roaming i zniknięcie paru stów

  • Autor wątku Autor wątku Zygmun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

Zygmun

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2010
Odpowiedzi
24
Witam, opiszę krótko sprawę: byłem dziś pod granicą ukraińską, miałem włączony roaming i automatyczne wybieranie sieci. Połączyło mnie z ukraińską VODAFONE i przez parę godzin wydałem na połączenia internetowe sześć stów. Dzwoniłem do t-mobile, ale spuścili mnie na drzewo, mówiąc, że trza se było wyłączyć roaming i ręcznie wybrać sieć.

Mam tylko jedno pytanie. Ja sobie roamingu nie włączałem i automatycznego wyboru sieci też, były domyślnie w moim smartfonie, jak go dostałem. Rozumiem, że podpisując umowę zgodziłem się na skutki tego takie, jakbym włączył to sam. Ale czy takie klauzule są w ogóle dozwolone w umowie abonamentowej z siecią komórkową?
 
Jakie klauzule?
Że możesz sobie zarządzać ustawieniami używanego przez siebie terminala gsm?

Ogólnie to operatorzy oferują całkiem sporo możliwości włączania i wyłączania "bezpieczników" - m. in. roamingu. Bo np. jak już wyjedziesz za granicę, to jak go sobie włączysz, skoro telefon się nie zaloguje do obcej sieci, a do macierzystej już nie będzie mógł?

Możesz złożyć pisemną reklamację, możesz zaproponować pokrycie kosztów wspólnie w równych częściach, albo wnioskować o umorzenie części.
 
Niech Pani pisze reklamację. Pewnie zostanie oddalona i zostanie sąd albo zapłata dobrowolna.
Warto by powiadomić UKE o stosowaniu takich praktyk powołując się na to, że urządzenie nie opuszczało kraju
 
Ustawienia w Twoim telefonie są Twoją prywatną sprawą. Umowa z operatorem tego nie reguluje. Ustawienia domyślne jakie miałeś od czasu kupienia telefonu są jak najbardziej prawidłowe. Natomiast obarczanie ciebie kosztami roamingu z ukraińskim operatorem, gdy nie opuściłeś terytorium Polski jest jak najbardziej nieprawidłowe. Składaj reklamację, a na przyszłość przy granicy wyłączaj roaming.
 
Powrót
Góra