H
HustleAndBustle
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2017
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Jestem w klasie maturalnej. Z racji, że chodzę do technikum, przedmioty zawodowe kończą mi się w styczniu, a ocena przewidywalna jest juz wystawiona. Pomimo, że mam średnią powyżej 2.0, w dzienniku widnieje ocena niedostateczna. Po rozmowie z nauczycielką, dowiedziałem się, że MUSZĘ zaliczyć sprawdziany. Z 3 sprawdzianów, mam zaliczony jeden, z kartówek i prac na lekcji również oceny pozytywne. Czy nauczyciel na prawo zrobić mi takiego " psikusa" i grozić niezdaniem roku, poprzez niezaliczenie klasówek? Pomimo tego, że w szkole obowiązuje zdawalność od 1.75, bądź 2.0 - zależy od przedmiotu. Kulturalna rozmowa niestety nie skutkuje, ponieważ jest to osoba, która moim zdaniem, nie powinna mieć kontaktu z młodzieżą. Wybucha złośćią i ma tylko swoje racje. Z góry dziękuję za odpowiedź
Jestem w klasie maturalnej. Z racji, że chodzę do technikum, przedmioty zawodowe kończą mi się w styczniu, a ocena przewidywalna jest juz wystawiona. Pomimo, że mam średnią powyżej 2.0, w dzienniku widnieje ocena niedostateczna. Po rozmowie z nauczycielką, dowiedziałem się, że MUSZĘ zaliczyć sprawdziany. Z 3 sprawdzianów, mam zaliczony jeden, z kartówek i prac na lekcji również oceny pozytywne. Czy nauczyciel na prawo zrobić mi takiego " psikusa" i grozić niezdaniem roku, poprzez niezaliczenie klasówek? Pomimo tego, że w szkole obowiązuje zdawalność od 1.75, bądź 2.0 - zależy od przedmiotu. Kulturalna rozmowa niestety nie skutkuje, ponieważ jest to osoba, która moim zdaniem, nie powinna mieć kontaktu z młodzieżą. Wybucha złośćią i ma tylko swoje racje. Z góry dziękuję za odpowiedź