Zagubiony list już po zostawieniu awizo

  • Autor wątku Autor wątku pałczyk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pałczyk

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
6
Dzień dobry, nie do końca wiedziałem w którym dziale to wstawić. Dostałem awizo. Podejrzewam, że może być to awizo z sądu w sprawie w której jestem świadkiem. Poszedłem odebrać je na pocztę natomiast tam nie są w stanie znaleźć przesyłki, nie chcą wydać mi też żadnego potwierdzenia na piśmie. Czy w takiej sytuacji mogę podjąć jakieś kroki prawne wobec tej placówki. Boję się, że upłynie 14 dni i zadziała fikcja doręczenia.
 
Przede wszystkim składasz za potwierdzeniem na kopii pismo z żądaniem natychmiastowego wydania awizowanej przesyłki. Przy okazji składasz także reklamację ze skargą oraz wnioskiem o wskazanie danych identyfikujących przesyłkę i nadawcę – także za potwierdzeniem na kopii. Po części możesz próbować co nie co ustalić po numerku który musi być na awizo (choć często nie nalepiają) na stronie poczty. Pamiętnej, że im więcej papierów tym lepiej dla ciebie.

Na wszelki wypadek weź ze sobą świadka albo dwóch. Żądaj rozmowy z Naczelnikiem a nie „panią z okienka”. Pytaj o nazwisko osoby z którą rozmawiasz. Możesz też nagrywać. Jeśli Pani odmówi przyjęcia pisma, odczytaj jej je na głos przy świadkach, a następnie niech oni to potwierdzą stosownym oświadczeniem i wyślij pismo wraz z opisem sytuacyjnym do centrali poczty. Dla ciebie najważniejsze jest udokumentowanie, że nie mogłeś odebrać przesyłki z winy poczty, że dołożyłeś należytej staranności.

Jeśli chodzi o tzw. doręczenie zastępcze (fikcje) to aby była skuteczna musi być dwukrotna awizacja w odstępie min. 7 dni. Jeśli drugiej awizacji nie było bo list „się zgubił” to nie będzie doręczenia zastępczego skutecznego nawet jeśli list się odnajdzie. Gdy już w ramach reklamacji ustalisz nadawcę wyślij jemu opis sytuacji wraz z dokumentacją dot. sprawy i wnioskiem o ponowne przesłanie, aby w rozpędzie sąd czy inny organ nie uznał jednak fikcji doręczenia, bo potem odkręcić będzie niezwykle trudno.

Osobiście znam sprawę gdzie w wyniku podobnego zdarzenia uznano art. 44 kpa i w konsekwencji przeprowadzono egzekucję administracyjną. Co z tego, że po 2 latach sąd to podważył, co człowiek przeżył to mu nikt nie wróci. Obecnie trzeci rok toczy się postępowanie odszkodowawcze i końca nie widać, a do winy nikt się nie poczuwa. US przerzuca się odpowiedzialnością z pocztą, poczta z listonoszem itd…
 
Będę tu wrzucał update w temacie. Wydaje mi się, że nie jestem odosobnionym przypadkiem a nie znalazłem podobnego wątku może komuś się przyda.

Na szczęście mam ustawione powiadomienia na e-mail o awizo co dało mi to, że mam informacje o numerze przesyłki. Udało mi się też ustalić lokalizację poczty. Stąd było moje podejrzenie, że może być to przesyłka z sądu.

Dzisiaj zadzwoniłem do sądu i uzyskałem informację, że żadne nowe listy nie były do mnie wysyłane w ostatnim czasie. Oprócz jednego o którym wiem i który to odebrałem. Dodatkowo ustaliłem w sądzie, że przesyłki nadawane przez sąd zaczynają się od (20) natomiast mój list miał początek numeru (00).

Zadzwoniłem też na infolinię poczty, gdzie uzyskałem mailowo potwierdzenie wszczęcia interwencji w sprawie przesyłki.

Ustawiłem usługę doręczenie na życzenie, z wskazaniem konkretnej godziny. Brak możliwości dostarczenia będzie kolejnym dowodem.

Niestety pani Naczelnik zgodnie z informacją z poczty: "pracuje jedynie do godziny 12" (Sic!)

We wtorek mam zamiar iść z oficjalnym pismem na placówkę, zgodnie z informacją powyżej.
 
Powrót
Góra