zagubiony paszport a konsekwencje

  • Autor wątku Autor wątku akanonsens
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

akanonsens

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2008
Odpowiedzi
1
witam, dawno temu, ponad 5 lat, po ostrej imprezie zginal mi plecak z paszportem w srodku. nie odnalazl sie do dzisiaj, po drodze wyrobilem nowy a zaginiece (we wniosku opisalem to jako kradziez, poniewaz wydaje mi sie ze nie moglem go tak po porstu zgubic, zostawic, pozatym obecnosc dokumentu w srodku obliguje do zwrotu rzeczy zagubionej i żadania ewentulanego znaleznego) zglosilem w urzedzie i otrzymalem stosowne pismo z urzedu o kradziezy dokumentu.

o sprawie zapomnialem, jednak ostatnio przeczytalem artykul o facecie, na ktorego paszport co cwansi kolesie pobrali kredyty i chłop teraz siedzi, bo nikt mu nie wierzy, ze to nie on.

co robic? fakt, na policje tego nei zglosilem, czy wystarczy dokument, ktory dostalem z urzedu w razie czego?
pozdrawiam.
 
Cóż....
Jeśli ktoś w oparciu o Pańskie dokumenty weźmie kredyt, lub też dokona innego przestępstwa, to proszę się spodziewać tego, że to Pan będzie pierwszym "do rozliczenia" w sprawie.
Przy sprawach związanych z kredytami, przeważnie występują jeszcze inne dowody rzeczowe, ktore pozwalają na weryfikację kto zawieral faktycznie umowę kredytowa, tym niemniej w przypadku każdego kredytu wziętego na Pańskie dokumenty, to Pan będzie musial się tłumaczyć.
Dokument z urzędu będzie oczywiście jakimś potwierdzeniem Pana słów, ale to bynajmniej nie oznacza że policjant czy prokurator bezkrytycznie Panu uwierzy.

A tak na marginesie nie rozumiem dlaczego uważa Pan że dokumentu nie mógł Pan po prostu zgubić, skoro jak sam Pan wspomnial był Pn po "ostrej imprezie"? Ludzie rzeczy gubią - nic w tym nowego i niemożliwego.

PS. Znalezienie cudzej rzeczy nawet bez dokumentów w środku, nakłania na znalazcę obowiązek zwrotu znalezionej rzeczy do wlaściwego urzędu - przeważnie na Policję. Przywłaszczenie rzeczy znalezionej, może zostać potraktowane jako przestępstwo.
 
Powrót
Góra