Zajęci komornicze rachunku i kwota tego zajęcia.

  • Autor wątku Autor wątku GhoustDragon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

GhoustDragon

Użytkownik
Dołączył
07.2014
Odpowiedzi
82
Witam ponownie.

Poczytałem trochę forum, ale nie znalazłem odpowiedzi na moje pytanie.

Otóż od czerwca 2014 mam zajęcie komornicze(wynagrodzenie, konto itd.)
Zajęcie początkowo opiewało na sumę miedzy 21-22 tyś. zł.
Dług spłacany jest regularnie z mojego wynagrodzenia. Początkiem grudnia bylem u komornika(przynajmniej dwa razy do roku sam się zgłaszam) z zapytaniem na jakim etapie jest postępowanie, ile już spłacono, ile jeszcze pozostało... I tak na ostatniej wizycie(grudzień 2015) w aktach komorniczych widniała suma do spłaty 11-12 tyś. zł(nie pamiętam dokładnie). Od stycznia tego roku do komornika z zakładu pracy wpłynęło ok 3700zł, więc w teorii o tyle kwota powinna zostać zmniejszona - wiem, że cześć idzie na spłatę zadłużenia, a część na koszty komornicze.

Ostatnio mój bank zmienił system obsługi internetowej i się przeraziłem - na koncie widnieje zajęcie komornicze w wysokości 31600 zł :o

Byłem w banku w celu wyjaśnienia - oni mają pismo od komornika(to z czerwca 2014) i nie są w stanie nic więcej powiedzieć/nie wiedzą i odsyłają do komornika.

Pani Komornik pokazuje mi akta sprawy, gdzie widnieją spłaty i kwota o nie pomniejszona(jej wierzę).

Reasumując początkowe zajęcie to ok. 22000 zł, spłacane regularnie. U komornika kwota obecnie ok 9000 zł do spłaty; a w banku blisko 32000 zł.

Pytanie skąd taka rozbieżność? Potrafi mi to ktoś wyjaśnić?


P.S. Mam tylko ten jeden dług.
 
Ostatnia edycja:
1.Z mojego doświadczenia z komornikami, to najlepiej wszytko załatwiać na papierze czyli na każde pismo które kieruję do komornika w celu ustalenia stanu sprawy a w szczególności ile zostało do spłaty zadłużenia wnoszę o przesłanie karty rozliczeniowej (tak co pół roku).
2.Co do kwot wymienionych to faktycznie jest duża rozbieżność, być może do kwoty 22.000 dodali kwotę wolną od zajęć komorniczych czyli około 12.000 (ale nie jestem pewien).
 
nora47 napisał:
1.Z mojego doświadczenia z komornikami, to najlepiej wszytko załatwiać na papierze czyli na każde pismo które kieruję do komornika w celu ustalenia stanu sprawy a w szczególności ile zostało do spłaty zadłużenia wnoszę o przesłanie karty rozliczeniowej (tak co pół roku).
2.Co do kwot wymienionych to faktycznie jest duża rozbieżność, być może do kwoty 22.000 dodali kwotę wolną od zajęć komorniczych czyli około 12.000 (ale nie jestem pewien).

Ok ale kwota wolna została już dawno wykorzystana.
Fakt nie biorę na piśmie, ale zawsze podczas wizyty u komornika widzę kartę rozliczeniową i mam pełny wgląd w akta.

Sprawa jest dla mnie o tyle dziwna, że pierwotne zajęcie to ok. 22000zł.
Po roku(połowa 2015) spłaty u komornika było ok.15000zł a w banku blisko 27000zł. Bank tłumaczył to tym, że oni są zobowiązani zablokować 103% zajęcia komorniczego i przysłali jakieś pismo...
Końcem roku 2015 u komornika 11000zł, a w banku 32000zł...
Różnica między początkowym zajęciem, a obecną kwotą zablokowaną to 10000zł; a różnica między tym co widnieje u komornika a w banku to obecnie 20000zł :o:mad::!:

Normalnie zgłupiałem...
Nikt nie potrafi/nie chce mi tego wytłumaczyć i odsyłają jedni do drugich...
Zastanawiam się czy nie wziąć od komornika jakiegoś pisma z potwierdzenie wysokości zadłużenia i z nim nie iść do banku.
 
Czy bank po wykorzystaniu kwoty wolnej , zablokował środki i przekazuje na konto komornika ?
 
dobry pomysł, ale nie wiem czy będzie skuteczny?, spróbować zawsze można.
 
damian xxx napisał:
Czy bank po wykorzystaniu kwoty wolnej , zablokował środki i przekazuje na konto komornika ?

Na konto w banku wpływają tylko środki z wynagrodzenia(są zwolnione z egzekucji ponieważ już pracodawca potrąca) wszelkie inne kwoty jakie pokazują się bardzo sporadycznie na koncie są przekazywane komornikowi przez bank - jak do tej pory była to jedna wpłata z US w wysokości 450 złotych.
 
Jeśli kwota wolna wpływająca na konto jest zwolniona z egzekucji , to po co te nerwy , spłacisz komornikowi (a robisz to) i egzekucję zakończy (umorzy) i poinformuje o tym bank i po sprawie.
 
damian xxx napisał:
Jeśli kwota wolna wpływająca na konto jest zwolniona z egzekucji , to po co te nerwy , spłacisz komornikowi (a robisz to) i egzekucję zakończy (umorzy) i poinformuje o tym bank i po sprawie.

Ok. Zgadzam się... Tylko chciałbym się dowiedzieć na jakiej podstawie prawnej bank zwiększa kwotę zajęcia? Tak dla własnej ciekawości i poznania meandrów prawa;-)
 
Ok. Zgadzam się... Tylko chciałbym się dowiedzieć na jakiej podstawie prawnej bank zwiększa kwotę zajęcia? Tak dla własnej ciekawości i poznania meandrów prawa;-)

Po co ci to, bank nie jest w stanie wytłumaczyć a co dopiero komornik,
 
nora47 napisał:
Ok. Zgadzam się... Tylko chciałbym się dowiedzieć na jakiej podstawie prawnej bank zwiększa kwotę zajęcia? Tak dla własnej ciekawości i poznania meandrów prawa;-)

Po co ci to, bank nie jest w stanie wytłumaczyć a co dopiero komornik,

O to właśnie chodzi - bank nie jest w stanie wytłumaczyć się z tego co robi... Czyli właściwie może robić co chce...

A co w przypadku jak komornik zakończy postępowanie, napisze do banku a Ci zdejmą tylko zajęcie które wskazał komornik?
 
Ostatnia edycja:
Banki - w sumie już nie pamiętam czemu, trzeba było by się do tego dokopać - blokują zawsze 1,5 krotność kwoty widniejącej na zajęciu komorniczym. Ta blokada się zmniejsza wraz ze spłatą zobowiązania ale tylko o tą kwotę o której wie bank. A wie tylko o kwotach które sam przekazał. Najprościej mówiąc: jak bank nic do komornika nie przelał to też kwota blokady się nie zmniejsza. Nikt nie będzie przesyłał sobie takich informacji bo i po co. Komornik nie ma takiego obowiązku, a bank tym bardziej. To raczej dłużnik musi zadbać o swoje interesy.
 
Powrót
Góra