Zajęcia komorniczne

  • Autor wątku Autor wątku Pytajaca9797
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pytajaca9797

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2018
Odpowiedzi
3
Witam. Mieszkam wraz z narzeczonym i jego mamą w jedym mieszkaniu. Mieszkanie jest mojego narzeczonego (testament po babci) (rodziną jego babci jest tylko on i jego matka). Teściowa ma 2 komorników i długi na około 15 tys. zł. Obecnie nie pracuje. W mieszkaniu narzeczonego, w którym wspólnie z teściową mieszkamy jej własnością jest telewizor. Reszta rzeczy jest zakupiona przeze mnie lub przez narzeczonego. Również mamy sporo rzeczy, które przywiozłam ze sobą z rodzinnego domu (czy to prezenty od mamy czy taty) jak np. telewizor, skórzane fotele czy drogi dywan. Posiadamy 2 komputery na które mamy umowy ratalne. Mamy również swój osobny pokój, do którego teściowa nie ma dostępu i jest zamykany na klucz. Stąd też moje pytanie,czy jeżeli w naszym mieszkaniu zjawi się komornik i w mieszkaniu będzie tylko tesciowa i wskaże mu swój pokój oraz naszą kuchnię i łazienkę z której korzysta to czy komornik może dostać się do naszego pokoju w celu zabrania naszych ruchomości w tym pomieszczeniu? Według przepisów może zająć rzeczy z których korzysta dłużnik, a co w przypadku gdy nie ma dostępu do tych rzeczy w danym pomieszczeniu? Również jak odwiedzi nas komornik i zażąda otworzenia drzwi do pokoju, a teściowa nie posiada kluczy to co dalej? Jak ewentualnie mogę uchronić swoje rzeczy, na które nie mam dowodów zakupu, oraz te które otrzymałam? Czy sporządzać na to jakieś dokumenty z mamą o jakiejś darowiźnie aby je uchronić? Naprawdę tego jest sporo, a wiem że na tyle długu jeden telewizor nie wystarczy. Jak się bronić gdy teściowa nie ma z czego spłacać długów, a komornicy ciągle wydzwaniają?Również za mieszkanie płacę ja wraz z moim narzeczonym, oraz podstawowe rzeczy również my kupujemy (takie jak jedzenie, papier, kosmetyki). Tak naprawdę oprócz telewizora w tym mieszkaniu jej własnością jest również łóżko, stary fotel, 2 stare szafki, oraz 10letnia meblościanka, z ktorej my korzystamy,ale chętnie ją oddamy na poczet długów) wszysktie te rzeczy możemy wydać bez problemu, również mam parę rzeczy wartościowych, które mogę oddać na poczet tych długów, lecz wtedy to będzie tylko i wyłącznie moja dobra wola. Nie chcę aby komornik mi się narzucal co mam oddać z moich własnych rzeczy na zaspokojenie długu tak naprawdę obcej mi osoby. Staramy się ile możemy, tych długów w wielu instytucjach jest dużo. Teściowa również nie spowiada nam się z długów, więc nawet dokładnie nie wiemy ilu jest komorników i kiedy zapukają do drzwi. Z każdym dniem jak wychodzę do pracy zastanawiam się czy to jest ten dzień, kiedy wrócę do domu i nic z swoich rzeczy nie zastane. Bo tak naprawdę tylko nasze rzeczy są najbardziej wartościowe w tym mieszkaniu. Również nam trudno ją utrzymywać (nie widzę problemu w kupowaniu jedzenia czy innych potrzebnych rzeczy) ale te długi to już za wiele.
 
Ostatnia edycja:
teściowa nie ma z czego spłacać długów
Ma. Może wysunąć roszczenie do spadkobiercy testamentowego o wypłatę należnego zachowku. Z opisu wynika że to połowa wartości nieruchomości. Syn wypłaci matce zachowek czyli spełni wobec niej swój obowiązek, matka pospłaca długi i jeszcze zostanie z kasą, komornik zarobi, a wierzyciel odzyska co mu należne. Wszyscy będą zadowoleni - ogólna sielanka.
Co do zajęcia ruchomości osób trzecich - na forum napisano wszystko co możliwe w tym temacie. Wystarczy poszukać w tym dziale.
 
amadis napisał:
Ma. Może wysunąć roszczenie do spadkobiercy testamentowego o wypłatę należnego zachowku. Z opisu wynika że to połowa wartości nieruchomości. Syn wypłaci matce zachowek czyli spełni wobec niej swój obowiązek, matka pospłaca długi i jeszcze zostanie z kasą, komornik zarobi, a wierzyciel odzyska co mu należne. Wszyscy będą zadowoleni - ogólna sielanka.
Co do zajęcia ruchomości osób trzecich - na forum napisano wszystko co możliwe w tym temacie. Wystarczy poszukać w tym dziale.

Pewnie, zostanie z kasą oraz oboje zostaną bez mieszkania. Zachowku nie otrzyma, w tym kierunku już jesteśmy poinformowani. Przed śmiercią swojej matki otrzymała darowiznę w postaci nieruchomości o wartości przynajmniej dwukrotnie większej niż wartość mieszkania, więc jej roszczenia są bezpodstawne, ponieważ swoje już otrzymała, na co posiadamy dokumenty. A to że swoją część straciła to jej sprawa.
 
Powrót
Góra