Zajęcia wf w technikum a zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku deejayjndorek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

deejayjndorek

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2014
Odpowiedzi
9
Witam. Od 1 września bierzącego roku chodzę do technikum. Moje pytanie dotyczy przedmiotu wychowania fizycznego, a dokładniej nauczyciel od wf żąda ode mnie zwolnienia lekarskiego (jestem lekko przeziębiony, katar, kaszel, osłabienie lecz ze względu na przedmioty techniczne nie chce opuszczać lekcji).
Moje pytanie jest następujące : czy nauczyciel wf może nie przyjąć zwolnienia z zajęć napisanego przez rodzica? (chodzi o pojedyncze lekcje 2-3 godziny)
Czytając statut szkoły nie znalazłem żadnego paragrafu mówiącego jakie mają być zwolnienia. W zeszłym tygodniu tata był w szkole i wychowawczyni powiedziała, że rodzice mogą pisać, lecz gdy dzisiaj pokazałem zwolnienie od rodzica to go nie przyjął.
I z tego co wiem lekarze nie chcą wypisywać zwolnień na 2-3 dni z powodu kataru lub bólu gardła.
Pozdrawiam i proszę o pomoc ponieważ nie chcę nałapać jedynek przez kaprysy nauczyciela :)
 
deejayjndorek napisał:
wychowawczyni powiedziała, że rodzice mogą pisać, lecz gdy dzisiaj pokazałem zwolnienie od rodzica to go nie przyjął.
Rodzice mogą pisać,ale to wcale nie oznacza,że nauczyciel uwzględni.Niestety...:(
 
bydociec napisał:
Rodzice mogą pisać,ale to wcale nie oznacza,że nauczyciel uwzględni.(

Dokładnie to co napisałaś wiemy po zapoznaniu się z sytuacją założyciela tematu. Może rozwiniesz: "rodzice mogą pisać"? Podasz skąd wzięłaś to twierdzenie? I co oznacza? Bo wiesz, rodzice mogą pisać co im się podoba - usprawiedliwienia, wiesze, donosy, powieści itd.
 
forg napisał:
I co oznacza? Bo wiesz, rodzice mogą pisać co im się podoba - usprawiedliwienia
Ustawa o systemie oświaty nie reguluje szczegółowych zasad usprawiedliwiania nieobecności ucznia w szkole.Powinien to regulować statut szkoły.
W odróżnieniu od zwolnienia lekarskiego pisemne usprawiedliwienie nieobecności ucznia czy to przez rodziców czy przez pełnoletniego ucznia nie są dokumentami urzędowymi i podlegają ocenie nauczyciela.
Można by je określić jako "prośba o usprawiedliwienie","wniosek o usprawiedliwienie","oświadczenie".
 
Po to jest "podforum" Oświata, aby tam zamieszczać tematy dotyczące uczniów, szkół itp. Temat ten przenoszę.
 
Powrót
Góra