P
placek prawny
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 31
witam
Nie wiem czy dobrze trafiłam, wiem jednak ze to forum jest najlepsze...przedstawie swoja sprawę nakrócej jak sie da. otóz dostałam z pracy informacje ze dostali wniosek o zajęcie wynagrodzenia od komornika dla mnie. Ja niedostałam zadnej informacji jak do tej pory. Sprawa wyglada kiepsko, bo jakis czas temu wziełam pozyczke, troche spłaciłam potem popadłam w kłopoty finansowe, musialam zmienic mieszkanie i stan posiadania zmniejszył sie do minimum, popadłam w kołomyje długów, jedyne co mialam stałe to prace, potem zaszłam w ciaze i znów kłopoty bo ciaza zagrozona, zwolnienie lekarze ... dzisiaj sprawa wygląda tak, pozyczka wzieta nie spłacona, ciąza 30 tydzien, mieszkanie wynajmuje, dziecko z poprzedniego zwiazku ma alimenty 500 pln, ja nadal samotna matka mimo ze w konkubinacie bo nie stac nas na ślub, srednie wynagrodzenie 1500pln miesiecznie z tytułu umowy na czas nieokreślony, w rachubie lezy wniosek o zajecie wynagrodzenia a ja dowiaduje sie o tym ze swojej pracy, nie wiedzialam, ze mozna tak bez zadnego zawiadomienia, bez zadnego wezwania na jakaś rozprawe czy jak. Mam zal do siebie ze jest taka sytuacja bo mogłam nie brać albo mogłam spacać ale gdybym wiedziała ze moje zycie zmieni sie o 360c to pewno bym tak zrobiła niestety jak juz wziełam pozyczkę to sie zaczeło psuć na adres zameldowania tez nie dostałam zadnej powiastki ze ktoś coś bedzie sciagał. Czy to jest normlane ze nie mam szansy na jakąkolwiek obronę? Jak zacząć załatwiać tę sprawe? Czy to wszystko jest normlane?
Nie wiem czy dobrze trafiłam, wiem jednak ze to forum jest najlepsze...przedstawie swoja sprawę nakrócej jak sie da. otóz dostałam z pracy informacje ze dostali wniosek o zajęcie wynagrodzenia od komornika dla mnie. Ja niedostałam zadnej informacji jak do tej pory. Sprawa wyglada kiepsko, bo jakis czas temu wziełam pozyczke, troche spłaciłam potem popadłam w kłopoty finansowe, musialam zmienic mieszkanie i stan posiadania zmniejszył sie do minimum, popadłam w kołomyje długów, jedyne co mialam stałe to prace, potem zaszłam w ciaze i znów kłopoty bo ciaza zagrozona, zwolnienie lekarze ... dzisiaj sprawa wygląda tak, pozyczka wzieta nie spłacona, ciąza 30 tydzien, mieszkanie wynajmuje, dziecko z poprzedniego zwiazku ma alimenty 500 pln, ja nadal samotna matka mimo ze w konkubinacie bo nie stac nas na ślub, srednie wynagrodzenie 1500pln miesiecznie z tytułu umowy na czas nieokreślony, w rachubie lezy wniosek o zajecie wynagrodzenia a ja dowiaduje sie o tym ze swojej pracy, nie wiedzialam, ze mozna tak bez zadnego zawiadomienia, bez zadnego wezwania na jakaś rozprawe czy jak. Mam zal do siebie ze jest taka sytuacja bo mogłam nie brać albo mogłam spacać ale gdybym wiedziała ze moje zycie zmieni sie o 360c to pewno bym tak zrobiła niestety jak juz wziełam pozyczkę to sie zaczeło psuć na adres zameldowania tez nie dostałam zadnej powiastki ze ktoś coś bedzie sciagał. Czy to jest normlane ze nie mam szansy na jakąkolwiek obronę? Jak zacząć załatwiać tę sprawe? Czy to wszystko jest normlane?