Zajęcie komornicze na koncie bankowym

  • Autor wątku Autor wątku Janina2018
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Janina2018

Użytkownik
Dołączył
02.2019
Odpowiedzi
31
Witam. Komornik zajął mi dwa konta w piatek,na jedno wpływa wypłata którą dostałam w poniedziałek. W momencie zajęcia konto było puste,po zajęciu widniało-1171 zł i zakładając że zarabiam 4000 PLN,na koncie miałam kwotę 2829 zł,którymi moglam operować. Po zrobieniu wszelkich oplat i przelewów zostało mi np

457 zł i taki stan konta widnial do wczoraj,a dziś rano wchodząc na konto widzę kwotę 1527 zł. Jednak przelewu żadnego nie dostałam. Kwota zabrana przez Komornika nadal widnieje na minusie. Oznaczenie przy blokadzie transakcji jest TAK. Wczoraj dzwoniąc do Komornika dowiedziałam się,że te pieniądze mogą trafić do nich dopiero tygodniu,to zależy od banku,no ale żadnego przelewu robic nie musiałam. I teraz nie rozumiem. Czy te zablokowane pieniądze zostały nagle odblokowane i sama mam zrobić przelew? Tymi pieniędzmi moge operować bo robilam przelewu na większą kwotę. Do Komornika dodzwonić się nie mogę.
 
Janina2018 napisał:
I teraz nie rozumiem. Czy te zablokowane pieniądze zostały nagle odblokowane i sama mam zrobić przelew?
wszystko jest w porządku

wg ustawy, kwota wolna co miesiąc wynosi 2257zł50gr (czyli 75% najniższego a najniższe w 2022 wynosi 3010zł)

w maju 2022 wpłynęła wypłata i część środków (przekraczająca 2257,50) została zablokowana, ale maj się skończył i dzisiaj mamy czerwiec, więc środki "same odblokowały się".

jeśli na koncie leży 1527zł to może Pani _legalnie_ wydać te pieniądze na swoje potrzeby i (podkreślam że) wydając te pieniądze "na życie" NIE złamie Pani żadnego przepisu prawa, gdyż te pieniądze po prostu Pani się należą.

ale, niestety, kwota wolna w czerwcu wynosi TYLKO 2257,50 więc gdy pod koniec czerwca wpłynie kolejna wypłata, to bank udostępni Pani tylko ok. 730zł a resztę zablokuje

i tu kolejna dobra wiadomość: proszę pod koniec czerwca nie płakać i nie lamentować, bo ta blokada pojawi sie w czerwcu (np. 29 czerwca) i 1 lipca "automatycznie" zniknie, co pozwoli Pani wypłacić w lipcu resztę z czerwcowej wypłaty

i taka sytuacja (która, podkreślam, wcale NIE JEST błędem) będzie regularnie powtarzać się co miesiąc

sumując, musi Pani pamiętać, aby pod koniec każdego miesiąca wypłacić tyle można i po rozpoczęciu kolejnego miesiąca wypłacić resztę. I tak co miesiąc.

To bank jest od tego aby pilnować ustawowych limitów i dlatego zupełnie nie musi się Pani martwić, że coś pani przekroczy itd.

Tym zajmują się bankowe komputery, a Pani może spać spokojnie.

Do komornika dzwonić NIE TRZEBA

Jeśli dobrze zrozumiałem, że do banku wpływa co miesiąc 2829 to musi Pani pogodzić się z tym, że co miesiąc bank będzie przekazywać komornikowi 571,50zł, ale może być Pani spokojna, że bank udostępni Pani 2257,50zł

wg polskiego prawa te 2257,50zł jest wolne od zajęcia i może spokojnie co miesiąc wydać te 2257,50zł

jeśli ma Pani jakieś pytania albo jeśli to co napisałem wyżej jest niejasne, proszę pytać, bo ja chętnie wszystko Pani objaśnię
 
Ostatnia edycja:
Bardzo dziękuję za obszerne wyjaśnienia. Moje zarobki to 3324.Gdy pojawiła mi się na koncie blokada na 1171 zł bylam pewna ze komornik pobierze całość i bylam na to przygotowana bo nie chce dostawać co miesiąc pism do pracy,a jedno przyszlo właśnie wczoraj.
Rozumiem,że nie mogę zapłacić całej kwoty odrazu tylko muszę czekać aż komornik będzie ściągał je co miesiąc?
 
Bo z tego co wyliczyłam wynika se komornik pobrał mi tylko 100 zł,a to raczej nie możliwe. Mój dlug to 1171 zł.
 
w mojej ocenie lepiej poczekać aż bank i pracodawca potrącą

system komunikacji między bankiem a komornikiem jest na tyle niedoskonały że czasami zdarza się że dłużnik spłaci całość, a potem bank (który _jeszcze_ nie dostał informacji od komornika, że ma zdjąć blokadę) dalej potrąca,

wtedy trzeba chodzić dzwonić wyjaśniać pisać iitd.

uwzględniając, że zadłużenie jest niewielkie (i do zaoszczędzenia w przypadku szybszej spłaty jest kwota kilkunastu złotych), to moim zdaniem nie warto robić "zamieszania"

po to w zakładzie pracy pracuje kadrowa i po to bank ma te wszystkie komputery żeby obsłużyły to zajęcie komornicze od początku do końca
 
Ok,dziękuję za radę. A wie Pan czy to faktycznie będzie tak,że co miesiąc będzie przychodził list do kadr,czy dopiero po zakończeniu spłaty przyjdzie po prostu informacja ze zostało to spłacone?
Druga sprawa,że ta asystenta Komornika powiedziala mi,że kadry nie muszą odsyłać żadnej zwrotki do Komornika,ale czytalam ze nie odniesienie się do tego listu to kara 5 tys zł dla firmy.
 
kadry nie muszą wysyłać co miesiąc kolejnego listu do pani

czasami w niektórych zakładach pracy (oprócz listu informującego o "rozpoczęciu" egzekucji) wysyłany jest także list o jej zakończeniu, ale... nie jest to wymagane (gdyż to _komornik_ powinien zakończyć egzekucję i wydać postanowienie kończące, które wyśle na Pani adres domowy)

teoretycznie, komornik może nałożyć te 5000 kary na zakład pracy, ale w praktyce komornicy sięgają po ten instrument tylko wtedy gdy egzekucja jest nieskuteczna (mówiąc potocznie "nie zarobiłem na egzekucji, to zemszczę się i nałożę karę")

w Pani przypadku egzekucja będzie skuteczna i Pani upora się ze sprawą w 2 lub 3 miesiące. Raz komornik ściągnie kilkaset złotych i drugi raz kilkaset zł a jak będzie mało to wyliczy ile brakuje i pobierze z trzeciej wypłaty.

moja rada: uwzględniając maleńką kwotę zadłużenia i uwzględniając Pani zarobki, na Pani miejscu szkoda byłoby mi czasu (i wolnego dnia) na dzwonienie a tym bardziej chodzenie do kancelarii komorniczej, a nawet nie chciałoby mi sie iść na pocztę, aby wysłać komornikowi list polecony, ale...

ale obejrzałbym dokładnie pismo z zakładu pracy i pismo od komornika i odszukałbym adres poczty elektronicznej do tego komornika i napisałbym do komornika króciutkiego emaila a w nim podałbym:

imię, nazwisko, pesel, nr sygnatury KM,
a potem napisałbym:
pracuję w (nazwa zakładu pracy) zarabiam (kwota netto) wynagrodzenie wpływa na rachunek (nr rachunku bankowego)
ponieważ komornik zajął i wynagrodzenie i rachunek bankowy, spodziewam się że w 2 lub 3 miesiące (w 2 lub 3 przelewach po kilkaset zł każdy) zadłużenie zostanie całkowicie spłacone
w razie pytań, proszę dzwonić (podałbym swój nr komórki)
z poważaniem
imię i nazwisko

po napisaniu tego emaila, przestałbym myśleć o sprawie
 
Powrót
Góra