Zajęcie komornicze przez pomyłkę, nie wiedziałam nic o sprawie

  • Autor wątku Autor wątku kuumka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kuumka

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2011
Odpowiedzi
18
Dzień dobry, bardzo proszę o jakieś podpowiedzi co mam robić, gdzie się zgłosić w przypadku gdy komornik zajął moje konto a ja nic nie wiedziałam że wobec mnie toczy się jakieś postępowanie.

Wczoraj dostałam wypłatę z mojej pracy, jak zwykle przesłaną na moje konto, tylko że kwota się nie zgadzała, szukając po moim koncie jakiś informacji natrafiłam na taką informację:

ZAJĘCIA EGZEKUCYJNE
Lista obciążeń
Data wystąpienia zajęcia 2016-04-01
Kwota zajęcia 36 142,77 PLN
Zrealizowana kwota zajęcia 0,00 PLN
Kwota wolna od zajęcia 33 543,23 PLN


Po wizycie w banku dowiedziałam się, że komornik wystąpił o zajęcie mojego konta na podstawie rygoru natychmiastowej wykonalności i nic więcej. Parę dni później dowiedziałam się, że komornik zajął moje konto dlatego, że w miejscu mojego zameldowania (nie mieszkam tam od 5 lat) nie płacę rachunków za mieszkanie sprawa została skierowana do sądu. Mieszkanie po śmierci mojej mamy jest na mojego ojca alkoholika, gdy tylko skończyłam 18 lat wyprowadziłam się z stamtąd i nie utrzymuję z ojcem kontaktu. Nie wiedziałam nic, że jest jakaś sprawa w sądzie, bo wszystkie wezwania przychodziły pod adres mojego zameldowania. Widziałam jedynie o sprawie, która się toczyła w sprawie zadłużenia mieszkania w spółdzielni, ale ta sprawa została zakończona (chyba) umorzeniem. Mam 23 lata i mieszkam u mojego narzeczonego i Jego rodziców, studiuje dziennie moja praca jest pracą dorywcza, nie zarabiam dużo. Kwota, którą jestem rzekomo winna mnie przeraża... Nie wiem co mam robić. Nie stać mnie na adwokata i porady prawne.
Gdzie mam się zgłosić w takiej sytuacji? Gdzie pisać jakieś pismo, wniosek? Czy jest jakaś szansa, żeby pieniądze, które zabrał mi komornik do mnie wróciły?
Będę bardzo wdzięczna za jakiekolwiek podpowiedzi.
 
1.Skontaktuj się z komornikiem.
2.Niech poda sygnaturę akt sądowych oraz jaki sąd wydał nakaz plus klauzulę
3.Udaj się do sądu i poproś o wgląd do akt.
4.Poproś komornika o przesłanie postanowień o wszczęciu i zajęciu rachunku na aktualny adres.
5.Jeżeli się okaże że pisma sądowe były wysyłane na nieaktualny adres zamieszkania złóż sprzeciw do nakazu.
6.Możesz złożyć tak że wniosek o uchylenie postanowienia o nadaniu rygorowi natychmiastowej wykonalności.
 
Bardzo dziękuję za odpowiedz.

Czy jeżeli komornik prześle mi postanowienie o wszczęciu i zajęciu rachunku na aktualny adres, to będzie jednoznaczne z tym, że wiem o postępowaniu?
Chodzi o to, że boję się tego, że podam adres dostanę dokumenty i się okaże że muszę płacić, bo teraz pisma przyszły na aktualny adres.

Jeżeli będę pisać sprzeciw od nakazu zapłaty, wystarczy że napiszę w nim że nie mieszkam tam odkąd skończyłam 18 lat, czyli od 2011 roku? I co dalej? Sąd od nowa będzie prowadził sprawę o te długi za mieszkanie?

Przepraszam za tak podstawowe pytania, ale jestem 'zielona' w temacie.
 
Niezależnie od tego czy podasz adres czy nie, to komornik postępowanie będzie prowadził tak czy owak. Jeżeli chodzi o sprzeciw od nakazu zapłaty - właściwie musisz uprawdopodobnić zamieszkiwanie pod innym adresem. Jakiś rachunek telefoniczny, gaz, prąd, ksero dowodu i tak dalej - cokolwiek. Ostatnio nawet komuś się udało złożyć skutecznie sprzeciw od nakazu odebranego przez domownika. Wykorzystał fakt, że ten podpisał się jego imieniem i nazwiskiem...
 
1.Rachunek bankowy został zajęty przez komornika sam fakt wpłynięcia do banku wniosku komornika o blokadę konta już jest informacją dla ciebie iż wobec twojej osoby toczy się postępowanie komornicze.
2.Pisząc jakiekolwiek pismo do sądu musisz podać adres do korespondencji lub adres zamieszkania.
3.W uzasadnieniu sprzeciwu podnosisz brak skutecznego doręczenia pozwu oraz wszystkich załączników dołączonych do pozwu, do sprzeciwu dołącz jakiś rachunek z aktualnym adresem jednocześnie poproś o ponowne doręczenie nakazu na aktualny adres.
4.Jeżeli sprzeciw będzie skuteczny sąd wyznaczy termin rozprawy, będzie trochę czasu na przygotowanie się do rozprawy sądowej.
 
Bardzo dziękuję Wam za pomoc :), mam tylko ostatnie pytanie.
Czy jeżeli mój ojciec odebrał za mnie pozew i te wszystkie dokumenty w tym nakaz, które przychodzą pocztą to będzie to uznane, że doręczenie było prawidłowe? Gdzieś czytałam, że listy sądowe odebrane przez członka rodziny pozwanego sąd uznaje jako pozwany wie o sprawie.
 
Moim zdaniem żeby zacząć działać w tej sprawie będzie jak najszybsze udanie się do sądu i zobaczyć akta sprawy, wtedy można zacząć działać, złożenie sprzeciwu nic nie kosztuje.
 
kuumka napisał:
Bardzo dziękuję Wam za pomoc :), mam tylko ostatnie pytanie.
Czy jeżeli mój ojciec odebrał za mnie pozew i te wszystkie dokumenty w tym nakaz, które przychodzą pocztą to będzie to uznane, że doręczenie było prawidłowe? Gdzieś czytałam, że listy sądowe odebrane przez członka rodziny pozwanego sąd uznaje jako pozwany wie o sprawie.
Formalnie to od dorosłego domownika nie od członka rodziny. Ale postępuj jak wyżej.
 
Powrót
Góra