B
beautyy
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2012
- Odpowiedzi
- 4
witam,
podpowiedzcie mi prosze, co mam zrobic...
otoz place alimenty zgodnie z wyrokiem sadu. maz pobiegl od razu do komornika..
mialam zaleglosci ale je splacilam co do grosza. napisalam oswiadczenie u tegoz ko ornika, ze dalsze naleznosci bede wplacac na konto wierzyciela. niestety moja trudna chwilowo sytuacja uniemozliwila mi placenie alimentow przez ostatnie pol roku ( 1500 zł laczna zalegla kwota), zaczelam znow to splacac i w dniu gdy zrobilam przelew okazalo sie ze mam zajecie na koncie na kwote 13 tys, drugie konto na 2250 zl i zajecie zasilku chorobowego na kolejne 4000 zl.
donioslam potwierdzenia wykonanych przelewow, jednak wyjasnianie calej sprawy zajelo opieszalemu komornikowi,,, miesiac.
w koncu zirytowana cala sprawa napisalam skarge do sadu.
sprawa zostala wyjasniona i konta oraz zasilek zwolnione na co mam potwierdzajace pisma.
ale zeby to zrobil musialam mu dowiezc potwierdzenie wykonania zlecenia stalego na poczet przyszlych alimentow, mimo iz nie mam zadnych zaleglosci znow..
dzis na koncie mam znow zajecie na ok 340 zł i zleconie stale na faktyczna kwote alimentow + koszta komornicze czyli 272 zł.
teraz jak wplyna mi pieniadze na konto to sciagna i zajecie i zlecenie stale..
czy komornik moze zajac mi konto na poczet przyszlych alimentow?
czy powinnam zlikwidowac zlecenie stale?
znow mam napisac skarge do sadu?
jak moge to zalatwic, aby nie placic powdójnych kwot?
prosze o pomoc bo juz mi brak sil i nerwow do tego komornika.. z eks mezem nnie da rady sie dogadac niestety
podpowiedzcie mi prosze, co mam zrobic...
otoz place alimenty zgodnie z wyrokiem sadu. maz pobiegl od razu do komornika..
mialam zaleglosci ale je splacilam co do grosza. napisalam oswiadczenie u tegoz ko ornika, ze dalsze naleznosci bede wplacac na konto wierzyciela. niestety moja trudna chwilowo sytuacja uniemozliwila mi placenie alimentow przez ostatnie pol roku ( 1500 zł laczna zalegla kwota), zaczelam znow to splacac i w dniu gdy zrobilam przelew okazalo sie ze mam zajecie na koncie na kwote 13 tys, drugie konto na 2250 zl i zajecie zasilku chorobowego na kolejne 4000 zl.
donioslam potwierdzenia wykonanych przelewow, jednak wyjasnianie calej sprawy zajelo opieszalemu komornikowi,,, miesiac.
w koncu zirytowana cala sprawa napisalam skarge do sadu.
sprawa zostala wyjasniona i konta oraz zasilek zwolnione na co mam potwierdzajace pisma.
ale zeby to zrobil musialam mu dowiezc potwierdzenie wykonania zlecenia stalego na poczet przyszlych alimentow, mimo iz nie mam zadnych zaleglosci znow..
dzis na koncie mam znow zajecie na ok 340 zł i zleconie stale na faktyczna kwote alimentow + koszta komornicze czyli 272 zł.
teraz jak wplyna mi pieniadze na konto to sciagna i zajecie i zlecenie stale..
czy komornik moze zajac mi konto na poczet przyszlych alimentow?
czy powinnam zlikwidowac zlecenie stale?
znow mam napisac skarge do sadu?
jak moge to zalatwic, aby nie placic powdójnych kwot?
prosze o pomoc bo juz mi brak sil i nerwow do tego komornika.. z eks mezem nnie da rady sie dogadac niestety