P
pablo1985
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2010
- Odpowiedzi
- 4
Witam serdecznie
Sprawa wygląda następująco. Moi rodzice posiadali zadłużone mieszkanie, dostali od prawnika wspólnoty mieszkaniowej pismo o konieczności spłaty zadłużenia z nakazu już sądowego. W piśmie od prawnika reprezentującego wspólnotę był nr rachunku na który trzeba wpłacić pieniądze. Rodzice zapożyczyli się i wpłacili całą sumę na nr konta podany w piśmie od prawnika wspólnoty.
Po 2 tygodnaich okazało się iż prawnik wspólnoty pomylił numer konta bankowego i ten podany w piśmie do rodzicó na który wpłącili pieniądze należy do innej wspólnoty (zadłużonej na której siedzi komornik) nic nie dała interwencja rodziców u prawnika reprezentującego wspólnotę (naszą), u komornika który zajął te pieniądze uzyskali odpowiedz iż będzie wysyłał miesięcznie 100 zł na poczet wspólnoty mieszkaniowej rodziców czyli przez 58 miesięcy!
I pytanie moje jest z natury co można zrobić z komornikiem bądz prawnikiem wspólnoty aby cała kwota została wpłacona na numer konta mojej wspólnoty bez czekania 58 miesięcy, ponieważ w spólnocie rodzice nadal zalegają 5.8 tyś złotych.
Czy komornik ma prawo przetrzymywać pieniądze wpłacone omyłkowo z winy prawnika (podał zły numer konta) i wypłacać po 100 zł miesięcznie?
Z góry dziękuje za wszystkie porady dotyczące załatwienia tej sprawy. Nadmieniam iż możliwość dogadania się z komornkiem odbija się od ściany. Posiadam pismo do rodziców z pomyłką prawnika wspólnoty
Sprawa wygląda następująco. Moi rodzice posiadali zadłużone mieszkanie, dostali od prawnika wspólnoty mieszkaniowej pismo o konieczności spłaty zadłużenia z nakazu już sądowego. W piśmie od prawnika reprezentującego wspólnotę był nr rachunku na który trzeba wpłacić pieniądze. Rodzice zapożyczyli się i wpłacili całą sumę na nr konta podany w piśmie od prawnika wspólnoty.
Po 2 tygodnaich okazało się iż prawnik wspólnoty pomylił numer konta bankowego i ten podany w piśmie do rodzicó na który wpłącili pieniądze należy do innej wspólnoty (zadłużonej na której siedzi komornik) nic nie dała interwencja rodziców u prawnika reprezentującego wspólnotę (naszą), u komornika który zajął te pieniądze uzyskali odpowiedz iż będzie wysyłał miesięcznie 100 zł na poczet wspólnoty mieszkaniowej rodziców czyli przez 58 miesięcy!
I pytanie moje jest z natury co można zrobić z komornikiem bądz prawnikiem wspólnoty aby cała kwota została wpłacona na numer konta mojej wspólnoty bez czekania 58 miesięcy, ponieważ w spólnocie rodzice nadal zalegają 5.8 tyś złotych.
Czy komornik ma prawo przetrzymywać pieniądze wpłacone omyłkowo z winy prawnika (podał zły numer konta) i wypłacać po 100 zł miesięcznie?
Z góry dziękuje za wszystkie porady dotyczące załatwienia tej sprawy. Nadmieniam iż możliwość dogadania się z komornkiem odbija się od ściany. Posiadam pismo do rodziców z pomyłką prawnika wspólnoty