O
Oryński
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2018
- Odpowiedzi
- 15
Witam,
mam taką sprawę, że nie wyszło nam z partnerką, mamy dziecko, ale Ona nie za bardzo może zaakceptować sytuacji i robi dużo rzeczy na złość.
Standardowo, choć nie widzę córki więcej niż ją widzę, sprawa ciągle w sądzie, płacę alimenty co miesiąc. Ponieważ ostatnio mam małe zawirowania z prowadzeniem firmy zdarza mi się spóźnić z płatnościami 2-3 tyg, taka sytuacja miała miejsce może ze 3 razy na półtora roku, mój błąd, nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Tak czy siak, wszystko mam na bieżąco opłacone w obecnej chwili, a komornik wszedł mi na konto i zajął 1650 zł. Domyślam się że to 3 x 500 za 3 mc plus opłata 5 procent.
Pytanie moje brzmi czy to normalna procedura?
Czy mogą zabierać mi alimenty 3 mc do przodu?
I czy to normalna reakcja państwa na opóźnienia 2 tyg?
mam taką sprawę, że nie wyszło nam z partnerką, mamy dziecko, ale Ona nie za bardzo może zaakceptować sytuacji i robi dużo rzeczy na złość.
Standardowo, choć nie widzę córki więcej niż ją widzę, sprawa ciągle w sądzie, płacę alimenty co miesiąc. Ponieważ ostatnio mam małe zawirowania z prowadzeniem firmy zdarza mi się spóźnić z płatnościami 2-3 tyg, taka sytuacja miała miejsce może ze 3 razy na półtora roku, mój błąd, nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Tak czy siak, wszystko mam na bieżąco opłacone w obecnej chwili, a komornik wszedł mi na konto i zajął 1650 zł. Domyślam się że to 3 x 500 za 3 mc plus opłata 5 procent.
Pytanie moje brzmi czy to normalna procedura?
Czy mogą zabierać mi alimenty 3 mc do przodu?
I czy to normalna reakcja państwa na opóźnienia 2 tyg?