Zajęcie świadczeń MOPS.

  • Autor wątku Autor wątku qarr
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Q

qarr

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2016
Odpowiedzi
6
Witam, piszę bo mam taką sprawę.
Komornik bez wiedzy mamy, dzień po otrzymaniu świadczeń z MOPS, zabrał z konta mam 1200zł.
W dniu wypłacania środków, nie było żadnej blokady rachunku ani nic, dopiero gdy dziś chciała wypłacić pieniądze to okazało się że jest puste konto i po rozmowie z bankiem, doszła dlaczego.
Bank przelał komornikowi 1200zł środków ze świadczeń z MOPS.
Młodszy brat miał jutro trafić do szpitala, pieniądze były na jego leczenie, niestety z powodu tego że bank przelał środki komornikowi, musimy przełożyć pobyt brata w szpitalu.

I tutaj mam pytanie:
Czy komornik może od tak, zająć zasiłek rodzinny i świadczenie pielęgnacyjne? Dopóki nie pójdę do pracy (mam 17 lat) to nasze jedyne źródło utrzymania.

Pozdrawiam.
 
qarr napisał:
Czy komornik może od tak, zająć zasiłek rodzinny i świadczenie pielęgnacyjne?

Komornik nigdy tego nie robi i tu też tego nie zrobił - nie ma możliwości prawnej.
Zajęto środki na rachunku - i to oczywiście ma prawo oraz obowiązek robić i na pewno dużo szybciej, skoro już je z rachunku przekazano w innym wypadku o ile to rachunek osobisty niczego by nie przekazano od razu.
Wpisz sobie w wyszukiwarkę zajęcie rachunku bankowego i przeczytaj o tym samym tytule temat przyklejony.
 
Tylko z tego co mi wiadomo, to świadczenia z MOPS są wolne od podatku i zajęć.
 
Naucz się czytać ze zrozumieniem jeśli już o coś pytasz.
Zajęto rachunek. Nie mops. Komornik nie wróżka i nie wie co wpływa na rachunek.
Poza tym w szpitalu leczą za darmo a wyżywienie ma tam zapewnione.
 
art.54 prawa bankowego kwota wolna od zajęć to około 12.000 zł
 
Więc kwoty wolnej od zajęć mama nie przekroczyła, przez 4 miesiące wyszło niecałe 10 tysięcy.
Co do tego że komornik nie wróżka - chyba obowiązkiem banku jest powiadomić komornika?
Chyba że obowiązki banków to trzepanie kasy, bo jak zgubiłem / skradziono mi kartę to zablokowali po kilku godzinach od zgłoszenia a przez ten czas ktoś sobie nabrał zbliżeniowo a ode mnie chcą wyciągnąć pieniądze za minus na koncie.
Więc jeśli dobrze rozumiem, to bank popełnił tutaj błąd że od razu przelał komornikowi pieniądze, skoro nie przekroczono kwoty wolnej?
 
składać reklamację do banku lub nawet KNF przynajmniej ja tak zrobiłam i przyznano mi rację. Ponadto art. 831 kpc, oprócz tego proponuję złożyć wniosek do komornika o ograniczenie egzekucji z rachunku bankowego.
 
qarr napisał:
W dniu wypłacania środków, nie było żadnej blokady rachunku ani nic,

A tu nagle była od 4 miesięcy ...

Tu nie ma winy banku ani komornika.
 
Przejrzałem stare e-maile.
Kiedyś była podobna sytuacja, komornik nie wiedział że zabrał około 400zł świadczenia z MOPS bo bank go nie poinformował.
Chciał zwrócić pieniądze mimo że kwota wolna została przekroczona (koniec roku), ale nie zgodził się na to wierzyciel do którego już je przelał.
Bank tłumaczył się "tajemnicą bankową" - że nie może poinformować komornika, z jakiego tytułu środki wpływają na konto.

Dziękuję za przedstawienie artykułu i za poradę aby napisać do KNF, najpierw pójdę do banku zamknąć swoje konto a jeżeli będą z tym problemy to opiszę obie sprawy.
 
nawet jeżeli było zajęcie przez okres 4 miesięcy i nie przekroczono kwoty wolnej to bank nie powinien przekazać komornikowi kwoty jaką wymieniono.
 
LLawyer napisał:
A tu nagle była od 4 miesięcy ...

Tu nie ma winy banku ani komornika.

Gdyby była blokada to mama nie mogłaby wypłacać pieniędzy w bankomacie czy robić przelewów, byłaby napisana kwota w "blokady na rachunku" a w podglądzie konta saldo dostępne -xxxx zł.
 
nora47 napisał:
nawet jeżeli było zajęcie przez okres 4 miesięcy i nie przekroczono kwoty wolnej to bank nie powinien przekazać komornikowi kwoty jaką wymieniono.

Wielokrotnie dłużnicy źle/inaczej obliczają wolną jaka pozostała niż bank.

Nie zmienia to faktu, ze potem setki pytających na forum ma do całego świata pretensje a wystarczyło zawczasu iść do kancelarii ograniczyć zajęcie rachunku mając wiedzę o jego zajęciu żeby uniknąć nieprzyjemnych sytuacji albo świadczenia odbierać przekazem pocztowym.

Bank na 99,9% błędu nie popełnił, po prostu inaczej ( właściwie ) obliczał zmniejszającą się wolną.

qarr napisał:
Gdyby była blokada to mama nie mogłaby wypłacać pieniędzy w bankomacie czy robić przelewów, byłaby napisana kwota w "blokady na rachunku" a w podglądzie konta saldo dostępne -xxxx zł.

W teorii. W praktyce zależnie od banku mogłaby bo wielokrotnie takie informacje dochodzą.
A w innych np robią problemy z wypłata nawet w okienku.
W bankach pracują ludzie a ich klientem nie jest komornik a dysponent rachunku.
 
Ostatnia edycja:
Zawsze było tak jak opisałem.
Do lutego były jakieś zajęcia, pod koniec lutego niby wszystko zeszło bo przestało się pokazywać tak jak pisałem.
 
LLawyer napisał:
Naucz się czytać ze zrozumieniem jeśli już o coś pytasz.
Zajęto rachunek. Nie mops. Komornik nie wróżka i nie wie co wpływa na rachunek.
Poza tym w szpitalu leczą za darmo a wyżywienie ma tam zapewnione.
To straszne jak traktujesz dluznikow! Lekcewazenie i pogarda do nich az "kipi" z twoich "odpowiedzi".Wiecej empatii by Ci sie przydalo.:-(
Odpowiedzi nie oczekuje.
 
Powrót
Góra