G
glamour-fashion1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2015
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Pobierałam alimenty przez ok 4 lat z funduszu alimentacyjnego na syna.
Różnie to bywało między mną a ojcem dziecka więc dlatego tak postąpiłam.
Dług narastał, uzbierało się 25 tysięcy.
Wyszło tak iż pobraliśmy się (ja i ojciec dziecka) w listopadzie tego roku.
Ale od marca 2015 poszliśmy oboje do komornika i dogadaliśmy się tak że będziemy wpłacać co miesiąc po 300 zł aby nie było zajęcia na wynagrodzenie.
I tak było...
Zapomniałam zapłacić październikowej raty dla komornika i miałam to zrobić na początku listopada (za październik i już za listopad) - zupełnie zapomniałam przez przygotowania weselne.
02.11 tego roku przyszło zajęcie komornicze na wypłatę męża - 60%.
Jesteśmy załamani...
Dlaczego ? Dzwoniąc do komornika nie udzielił nam odpowiedzi, sam nie wiedział dlaczego to zajęcie jest i kazał kontaktować się z funduszem alimentacyjnym.
Dopowiem tylko iż oczekujemy na drugie dziecko, na 30 stycznia mam termin i żyjemy tylko z wypłaty męża.
Listopadowa wypłata wynosiła 405 zł ! - spłacamy ratalny kredyt gdzie starczyło nam tylko na jedną ratę 375 zł ! i 30 zł na życie.
Idzie się załamać.
Czy jest możliwość odroczenia tego zajęcia komorniczego i wpłacanie nadal tych kwot co miesiąc jak poprzednio ?
Nie mamy już z czego żyć i robić opłat.
POMOCY - błagam, jesteśmy już bez sił...
Pozdrawiam,
Magdalena
Pobierałam alimenty przez ok 4 lat z funduszu alimentacyjnego na syna.
Różnie to bywało między mną a ojcem dziecka więc dlatego tak postąpiłam.
Dług narastał, uzbierało się 25 tysięcy.
Wyszło tak iż pobraliśmy się (ja i ojciec dziecka) w listopadzie tego roku.
Ale od marca 2015 poszliśmy oboje do komornika i dogadaliśmy się tak że będziemy wpłacać co miesiąc po 300 zł aby nie było zajęcia na wynagrodzenie.
I tak było...
Zapomniałam zapłacić październikowej raty dla komornika i miałam to zrobić na początku listopada (za październik i już za listopad) - zupełnie zapomniałam przez przygotowania weselne.
02.11 tego roku przyszło zajęcie komornicze na wypłatę męża - 60%.
Jesteśmy załamani...
Dlaczego ? Dzwoniąc do komornika nie udzielił nam odpowiedzi, sam nie wiedział dlaczego to zajęcie jest i kazał kontaktować się z funduszem alimentacyjnym.
Dopowiem tylko iż oczekujemy na drugie dziecko, na 30 stycznia mam termin i żyjemy tylko z wypłaty męża.
Listopadowa wypłata wynosiła 405 zł ! - spłacamy ratalny kredyt gdzie starczyło nam tylko na jedną ratę 375 zł ! i 30 zł na życie.
Idzie się załamać.
Czy jest możliwość odroczenia tego zajęcia komorniczego i wpłacanie nadal tych kwot co miesiąc jak poprzednio ?
Nie mamy już z czego żyć i robić opłat.
POMOCY - błagam, jesteśmy już bez sił...
Pozdrawiam,
Magdalena