Zajęcie wynagrodzenia przez komornika

  • Autor wątku Autor wątku pomowiony4816
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pomowiony4816

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2018
Odpowiedzi
17
1. Do kogo składa się wniosek o przedawnienie długu?
2. Kiedy dług jest przedawniony:
- kredyt
- mieszkanie
- mandat
3. Czy można złożyć wniosek o przedawnienie długu jeśli już komornik potrąca np. z wynagrodzenia kwotę pieniędzy?
4. Co oznacza, że dług jest przedawniony (nie muszę płacić już nikomu zaległej kasy, nie muszę jej płacić komornikowi) ?
 
Zamiast zadawać tak ogólnikowe pytania, na które w większości nie sposób odpowiedzieć wprost, wystarczy poświęcić troszkę czasu i zapoznać się z odpowiednimi tematami na forum, potem zadać konkretne pytanie o ile jeszcze czegoś nie będziesz rozumiał.
 
Ja oczekuję odpowiedzi na pytania które można w każdej postaci zadać na forum. Nie prosiłem tutaj o ocenianie jakie to są pytania. Proszę czytać ze zrozumieniem
 
pomowiony4816 napisał:
1. Do kogo składa się wniosek o przedawnienie długu?
Zarzut przedawnienia podnosi się przed sądem.
pomowiony4816 napisał:
2. Kiedy dług jest przedawniony:
- kredyt
- mieszkanie
- mandat
Na tak precyzyjne pytanie można tylko odpowiedzieć równie precyzyjnie, że po 3, 6 lub 10 latach.
pomowiony4816 napisał:
3. Czy można złożyć wniosek o przedawnienie długu jeśli już komornik potrąca np. z wynagrodzenia kwotę pieniędzy?
Tak.
pomowiony4816 napisał:
. Co oznacza, że dług jest przedawniony (nie muszę płacić już nikomu zaległej kasy, nie muszę jej płacić komornikowi) ?
Tak, pod warunkiem, że przedłożysz postanowienie u uchyleniu klauzuli wykonalności.
 
pomowiony4816 napisał:
Ja oczekuję odpowiedzi na pytania...
Powodzenia w ich uzyskaniu z tą roszczeniową postawą :)
Idziesz do kancelarii, płacisz kilka, kilkanaście "stówek", tam wymagasz w zależności od wymagania, zapłata.
To jest forum, tu udzielają się osoby charytatywnie. Na początek przynajmniej z szacunku czytamy poradniki gdzie ktoś poświęcił sporo czasu aby ktoś inny mógł z niego skorzystać, potem czytamy tematy których są wręcz tysiące gdzie znajdziesz odpowiedzi, zawsze można dopytać jeśli się czegoś nie rozumie.
Jednak po co ?
Przecież ja nie mam czasu, ja oczekuję, więc niech ktoś tu wyłoży mi cały elaborat na pytania które zadałem, bo i szkoda czasu aby zerknąć w wątki z których bez problemu uzyskam odpowiedź.
Powodzenia.
PS.
Co do odpowiedzi @Megaminx to o ile można powiedzieć, że są poprawne, równie dobrze można powiedzieć, że wprowadzają w błąd.
 
Ostatnia edycja:
Kanas napisał:
Powodzenia w ich uzyskaniu z tą roszczeniową postawą :)
Idziesz do kancelarii, płacisz kilka, kilkanaście "stówek", tam wymagasz w zależności od wymagania, zapłata.

W latach 90 tych chyba...

Przedawnienie nie biegnie w trakcie postępowania egzekucyjnego, jeżeli się dług się przedawnił przed jego wszczęciem to należy złożyć pozew o pozbawienie tytułu egzekucyjnego klauzuli wykonalności jeżeli nie to pozostaje płakać i płacić
 
Hatchetharry napisał:
W latach 90 tych chyba...
Skoro tak nisko się cenisz, cóż... nie mnie oceniać dlaczego.
Zawsze możesz bezpłatnie na forum napisać cały elaborat, bo jak na obecną chwilę Twoja odpowiedź to taki "strzał w ciemno", bez wyjaśnienia, częściowo, może trafię z odpowiedzią, może nie, ale się wypowiem.
Takie "nabijanie postów".
Już lepiej jak pytający jednak poszpera troszkę po forum, potem zada pytanie na które można odpowiedzieć wprost.
Ewentualnie czekamy na ten elaborat opisujący krok po kroku, od chwili kiedy stało się dłużnikiem (zawarcie umowy pożyczki itp.) do samego końca, czyli kiedy już nim nie jesteśmy. Oczywiście z uwzględnieniem wszystkich możliwości.
Powodzenia w pisaniu :)
 
Ostatnia edycja:
Kanas napisał:
Zawsze możesz bezpłatnie na forum napisać cały elaborat, bo jak na obecną chwilę Twoja odpowiedź to taki "strzał w ciemno"
Zgadzam się z Kanas.
O ile można odpowiedzieć na pkt 1 i 4.
To odpowiedź pozytywna na pkt 3 nie oznacza, iż są podstawy do stwierdzenia przedawnienia.
Natomiast pytanie 2 jest tak nieprecyzyjne, że prawidłowa odpowiedź w jedynym zdaniu nie jest możliwa.
Prośbę doprecyzowania pytania nie można uznać za obrażanie kogoś, a jak komuś się nie chce, to udanie się do adwokata jest najlepszym wyjściem.
 
Megaminx napisał:
O ile można odpowiedzieć na pkt 1 i 4.
Na pierwsze pytanie można też odpowiedzieć, że do wierzyciela :) natomiast na pytanie czwarte, też kilka możliwości odpowiedzi, gdyż jest ono nieprecyzyjne i tylko można się domyślać o co pytającemu chodzi. Zresztą jak już wspomniałem, dotyczy to wszystkich pytań, choćby termin przedawnienia mandatu, pytający pyta o komornika, przecież mandatami nie zajmuje się komornik. Zapewne chodzi o opłatę dodatkową.
Tak można tłumaczyć różne warianty do rana ;)
 
Ostatnia edycja:
Kanas napisał:
Na pierwsze pytanie można też odpowiedzieć, że do wierzyciela
Ok. Kanas, teoretycznie można do wierzyciela, ale z praktycznego punktu widzenia trzeba by było zadać pytanie po co składać do wierzyciela.
Podniesienie zarzutu przedawnienia przed wierzycielem nie daje nam takiego samego skutku jak w ramach powództwa przeciwegzekucyjnego.
Według mnie, szkoda czasu na informowanie wierzyciela o przedawnieniu w sytuacji gdy wystąpi on już z wnioskiem do komornika.
 
Megaminx napisał:
Według mnie, szkoda czasu na informowanie wierzyciela o przedawnieniu w sytuacji gdy wystąpi on już z wnioskiem do komornika.

Nie, nie szkoda, bo jak go wcześniej nie informowałeś wierzyciel może zrobić psikus... uznać powództwo przeciwegzekucyjne i wnieść o koszty (i je dostanie)
 
Ok. Zgoda. Może i nie tak do końca bezsensowny jest wniosek do wierzyciela. Mea culpa.
 
Ostatnia edycja:
Megaminx napisał:
z praktycznego punktu widzenia trzeba by było zadać pytanie po co składać do wierzyciela
Ponieważ nawet nie wiemy czy został wydany nakaz zapłaty :)
Może to zwykły "straszak", wezwanie do zapłaty z informacją o ewentualnym pozwie do sądu, postępowaniem egzekucyjnym i kosztami z tym związanymi aby wystraszyć dłużnika który to zapłaci nawet wierzytelność przedawnioną. Może tak, jak zostało napisane powyżej, takich "może" jest wiele w zależności od tego, co ma na myśli pytający.
Już nie raz właśnie w ten sposób padały pytania gdzie nawet nie było nakazu zapłaty.
Wtedy (oczywiście zależy kim jest wierzyciel) w wielu przypadkach wystarczy pismo skierować do niego z informacją, że wierzytelność uległa przedawnieniu i w razie wejścia na drogę sądową podniesiemy zarzut przedawnienia.
Już to przerabiałem np. z ZTM gdzie wierzyciel umorzył wszelkie przedawnione opłaty dodatkowe (nazywane często mandatem przez pytających) nawet te, wobec których był już wydany nakaz zapłaty (oczywiście po upływie terminu), toczyło się postępowanie egzekucyjne, jednak z racji tego, że nakaz został wysłany na adres pod którym dłużnik nie zamieszkuje, wierzyciel umorzył bo przecież w razie skutecznego wniesienia pozwu, on zostanie obciążony kosztami całej sprawy, jak też niecelowej egzekucji.
Jedyna wada o której nie brałem pod uwagę, to magiczny PIT 8C i zamiast od dłużnika usłyszeć dziękuję, otrzymałem @#!!!
Zwiększył się dochód minimalnie przekroczony został próg i rodzinne, czy tam 500 plus poszło.... :)
Jednak to już raczej wina dłużnika, informowałem go z czym jest związane umorzenie, stwierdził, że nie ma problemu, ma nadpłatę to te kilka groszy weźmie mniej. Niestety, nie wziął pod uwagę, że do niektórych świadczeń zwiększy się dochód :)
Dlatego też, jak napisałem, można napisać na zadane pytania cały elaborat w zależności jak zrozumiemy pytanie.
Natomiast gdyby pytający zamiast "strzelać fochy", poczytał troszkę forum, zadałby konkretne pytanie, zapewne nie od jednego użytkownika uzyskałby odpowiedź.
 
Ostatnia edycja:
Kanas lubie twoje odpowiedzi :) są konkretne ale z przymrużeniem oka kiedy trzeba:))
 
Powrót
Góra