żak a ubezpieczenie zdrowotne po 26 roku życia

  • Autor wątku Autor wątku Psotnic
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Psotnic

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2018
Odpowiedzi
5
Proszę o pomoc w takiej sprawie jak opisuję niżej

Jak wygląda kwestia ubezpieczenia zdrowotnego w szkole policealnej dla dorosłych dla osoby powyżej 27 r.ż.? Czy szkoła policelana (zaoczna) ma obowiązek ubezpieczyć mnie zdrowotnie w NFZ. Nie jestem nigdzie indziej ubezpieczony. Posredniak dal mi bana na pare m-cy. Proszę nie radzić mi samodzielnego ubezpieczenia w nfz, za bagatela 4 stowy. bywam w przychodni raz na ruski rok. kazdy lekarz sie cieszy z takiego pacjenta jak ja bo go rzadko widzi. Jedynie kwestia leczenia szpitalnego mnie interesuje - w razie wypadku, udaru, zawału to sa koszta, wiec lepiej mieć niż nie mieć to ubezpieczenie. Szczególnie w tym kraju. Czy Szkoła żaak jak złoże jej wniosek by mnie zgłosili w NFZ do ubezpieczenia ma obowiązek mnie tam ubezpieczyć ? Bardzo proszę o radę, jak to wygląda, bo w przepisach - jest owszem o studentach powyżej 26 r.ż. ale nie wiem jak sie to ma w odniesieniu do słuchacza szkoły dla doroslych... Czy szkoła ma obowiązek mnie ubezpieczyć ? Tzn. brak innego ubezpieczenia gdziekolwiek, wiek dojrzały, brak dochodów, posredniak zbanował?

Pozdrawiam !!!
 
Ostatnia edycja:
Psotnic napisał:
Proszę o pomoc w takiej sprawie jak opisuję niżej

Dzień Dobry.

Wobec tego pomagam.

Psotnic napisał:
Jak wygląda kwestia ubezpieczenia zdrowotnego w szkole policealnej dla dorosłych dla osoby powyżej 27 r.ż.?

Kwestia ubezpieczenia zdrowotnego:

- Obowiązkowo szkoła ubezpiecza ucznia do 18 r.ż. ;
- Nieobowiązkowo szkoła zaoczna/policealna dla dorosłych ubezpiecza tylko w przypadku, gdy się tym zajmuje, warto wziąć pod uwagę, że nie wszystkie szkoły dla dorosłych takie ubezpieczenia oferują ;
- Ubezpieczenie zyskać po 18 r.ż. można w Powiatowym Urzędzie Pracy, rejestrując się jako osoba bezrobotna, tym samym deklarując chęć oraz możliwość i gotowość do podjęcia pracy w każdej chwili, w każdym momencie, pod rygorem utraty statusu osoby bezrobotnej, po raz 1-wszy: 120 dni, etc. ;
- Ubezpieczenie zyskać także można po ukończeniu 18-go roku życia, do lat 26-ciu będąc jako osoba zgłoszona do członka rodziny, który odprowadzałby za taką osobę składki, np. rodzic, pod warunkiem kontynuowania nauki ;
- Ubezpieczenie prywatne PZU , Allianz, lub prywatne dobrowolne ubezpieczenie w ZUS itp. ;
- Ubezpieczenie za pośrednictwem płatnika składek, np. znajdując pracę na umowę o pracę, wówczas pracodawca odprowadza składki do ZUS za pracownika, tym samym dając mu możliwość korzystania z bezpłatnych usług zdrowotnych POZ, czy też opieki specjalistycznej, w tym szpitalnej.

Psotnic napisał:
Czy szkoła policelana (zaoczna) ma obowiązek ubezpieczyć mnie zdrowotnie w NFZ

Tak jak wspomniałem wyżej.
Szkoła policealna / zaoczna - dla dorosłych, ma możliwość ubezpieczenia swojego ucznia/słuchacza tylko w przypadku, gdy takie ubezpieczenie oferuje. Warto wziąć poprawkę na to, że nie każde szkoły dla dorosłych takie ubezpieczenia oferują. Informację taką zaczerpnąć Pan może w sekretariacie, tudzież siedzibie Pana szkoły.

Psotnic napisał:
Nie jestem nigdzie indziej ubezpieczony

Wobec tego proszę niezwłocznie zgłosić się do ubezpieczenia, by uniknąć problemów w razie wypadku, nieszczęśliwego zdarzenia.

Bez ubezpieczenia może mieć Pan problem z dostaniem się do lekarza/szpitala.

Psotnic napisał:
za bagatela 4 stowy.

Na tyle wycenia Pan ludzkie życie?



Nie mniej jednak zabezpieczyć się trzeba, gdyż różne sytuacje się zdarzają, a takie ubezpieczenie warto mieć.

Psotnic napisał:
azdy lekarz sie cieszy z takiego pacjenta jak ja bo go rzadko widz

Każdy lekarz się cieszy, bo za każdego pacjenta ma określone pieniądze z jego ubezpieczenia. A nie dlatego, że Pana rzadko widzi.

Psotnic napisał:
w razie wypadku, udaru, zawału to sa koszta

Koszta naliczane są tylko wtedy, gdy nie ma możliwości ściągnięcia ich z ubezpieczenia chorego.
Dlatego ubezpieczenie zdrowotne jest tak ważne.

Psotnic napisał:
wiec lepiej mieć niż nie mieć to ubezpieczenie

Ubezpieczenie - rzecz bezcenna, którego załatwienie nic nas nie kosztuje, a może ocalić Pańskie życie.

Psotnic napisał:
Szczególnie w tym kraju

Jak i w każdym innym kraju Unii Europejskiej :)

Psotnic napisał:
Czy Szkoła żaak jak złoże jej wniosek by mnie zgłosili w NFZ do ubezpieczenia ma obowiązek mnie tam ubezpieczyć ?

Nie każda szkoła dla dorosłych oferuje ubezpieczenia. Więc proszę dopytać w sekretariacie szkoły.

Psotnic napisał:
jest owszem o studentach powyżej 26 r.ż.

Owszem, uczelnie wyższe oferują ubezpieczenia zdrowotne swoim studentom, także te państwowe jak i prywatne.

Psotnic napisał:
ie wiem jak sie to ma w odniesieniu do słuchacza szkoły dla doroslych...

Proszę dopytać w sekretariacie, jak już wyżej napisałem.

Psotnic napisał:
Czy szkoła ma obowiązek mnie ubezpieczyć ?

Obowiązek ubezpieczenia ucznia przez szkołę jest tylko do osiągnięcia przez niego pełnoletności, a więc 18-go roku życia.
Szkoły dla dorosłych owszem, niektóre oferują takie ubezpieczenia, jednakże nie wszystkie.
O szczegóły odsyłam Pana do sekretariatu, celem dopytania.

Psotnic napisał:
Tzn. brak innego ubezpieczenia gdziekolwiek, wiek dojrzały, brak dochodów, posredniak zbanował?

Dokładnie tak.

Z poważaniem.
 
Dziękuję Panu za pomoc.

Ma pan oczywiście pod wieloma względami rację. ;) Co do pana odpowiedzi to nie wyceniam ludzkiego życia na 4stówy, tym bardziej swojego. Bo to nie ma ceny. Ale w sytuacji, gdy ktos nie osiąga dochodów, ani worka pieniędzy, to jest jak dla mnie kupa kasy do wydania. Gdyby to kosztowało +-50zł. to chetnie. Ale nie taka kwota, której nawet UP na nas podobno nie płaci, bo zgarnia większość składki, a na nas wędruje z 50zeta to ZUS-u. Tak mi się obiło o uszy. Powinno to moim zdaniem obligatoryjnie zapewniac Państwo, by każdy był ubezpieczony. Dla każdego obywatela, jak to kiedyś ktoś w telewizji obiecywał, czy pracuje czy się uczy czy jest bezdomny, zdrowy czy chory...bo moim zdaniem jest niedopuszczalne, by było to od czegoś uzależniane. Ale jak widać nasze życie jest jak to pan ujął 'wyceniane'. Więc czekam z ustęsknieniem, gdy nikt nie będzie wykluczany w kraju z tego ubezpieczenia. A jest z pewnością sporo osób, które są w takiej sytuacji. co do pana porad, to dziękuję.... Już jakiś czas temu Szkoła wyraziła zgodę na to by mnie ubezpieczyć, bo oferuja taką możliwość. Zresztą gwarantuje to obecnie prawo (na szczęście).

Zastanawia mnie obecnie natomiast to czy np. w przypadku rezygnacji z nauki w takiej szkole dla dorosłych także obowiązują 4 m-ce ochrony ubezpieczeniowej ? Podobnie jak to sie dzieje po jej ukończeniu...? Może ma pan taką wiedzę ? Nie będę o to pytać w szkole, bo oni bardzo niechętnie patrzą na rezygnacje uczniów wiec wolę nie pytać na ten moment. Tym bardziej że mam zamiar szkołę robić. Ale wiadomo może się coś nieoczekiwanego wydarzyć w życiu i wówczas konieczne jest przerwanie szkoły. Czy w takiej sytuacji też obowiązują 4m-ce ochrony ubezpieczeniowej ?
 
Psotnic napisał:
Dziękuję Panu za pomoc.

Bardzo proszę, sam jestem, acz z pewnością byłem w identycznej sytuacji do Pana. Z tym, że jestem młodszy, lat 19, obecnie adept medycyny.

Psotnic napisał:
Ma pan oczywiście pod wieloma względami rację.

Nie mnie oceniać, oraz wyrażać osąd, jednak miłe słowo podziękowania rzadko kiedy się słyszy od osób postronnych, za co jestem niezmiernie wdzięczny.

Psotnic napisał:
Co do pana odpowiedzi to nie wyceniam ludzkiego życia na 4stówy, tym bardziej swojego. Bo to nie ma ceny.

Tak, dokładnie i owszem.

Psotnic napisał:
Gdyby to kosztowało +-50zł

Niestety. Żyjemy w Państwie ''prawa'' , co odgórnie korygowane jest przez przepisy wszelakich ustaw, a co za tym idzie - odgórnie naliczona opłata urzędowa w każdej sprawie..
Nawet najważniejszej - Ludzkiego życia, oraz poszanowania godności i zdrowia.

Psotnic napisał:
to jest jak dla mnie kupa kasy do wydania

Dla mnie, jako studenta - również jest to kwota nieosiągalna na chwilę obecną, wobec tego doskonale rozumiem Pana sytuację.

Psotnic napisał:
Powinno to moim zdaniem obligatoryjnie zapewniac Państwo, by każdy był ubezpieczony

Żyjemy w kraju prężnie rozwijającym się, a co za tym idzie - w Unii Europejskiej, gdzie dominuje równość szans, także tych dla nas najcenniejszych..
Jednak są pewne organy, które tego nie rozumieją, acz nie doceniają, wręcz przeciwnie - ściągają od obywateli każdą złotówkę.

Psotnic napisał:
.bo moim zdaniem jest niedopuszczalne

Moim zdaniem niedopuszczalnym czynem jest uniemożliwienie dostępu do bezpłatnych usług medycznych, w tym w kwestii ratowania ludzkiego życia, tudzież zdrowia, gdyż przez całe życie odprowadzane podatki idą ... Na inne cele. A priorytetem jest zadbanie o dostęp do opieki zdrowotnej. Jest ??? -- Dobrze powiedziane.. powinno być. W PAŃSTWIE PRAWA.

~Refleksje~

Psotnic napisał:
uż jakiś czas temu Szkoła wyraziła zgodę na to by mnie ubezpieczyć, bo oferuja taką możliwość.

Wobec tego warto z tego skorzystać, gdyż w naszym kraju każda deska okazać się może ostatnią szansą na ratunek.
Trzeba łapać się wszystkiego. To niestety jest ciężki chleb...

Psotnic napisał:
Zresztą gwarantuje to obecnie prawo (na szczęście).

Powinno przynajmniej.

Psotnic napisał:
czy np. w przypadku rezygnacji z nauki w takiej szkole dla dorosłych także obowiązują 4 m-ce ochrony ubezpieczeniowej

Powiem Panu tak. Każda instytucja, mam na myśli szkołę ma swój odrębny regulamin, oraz procedury którymi się kieruje. Przeważnie jest tak, jak w przypadku PUP, iż ubezpieczenie nie wygasa z dnia na dzień, a prawo do świadczeń zdrowotnych należy się także do 30 dni po ustaniu stosunku ubezpieczenia.

Psotnic napisał:
Może ma pan taką wiedzę

Cóż.. Bogiem nie jestem, a jedynie studentem. Jest to kropla w całym morzu wody.. A więc na skalę całej konstytucji i prawa - Nie wiele.
Nie mniej jednak bazuję na własnych doświadczeniach i opiniach innych osób.

Psotnic napisał:
Tym bardziej że mam zamiar szkołę robić

Słuszna decyzja. Po szkole wszystkie drzwi szkoły wyższej stać będą dla Pana otworem.

Psotnic napisał:
Ale wiadomo może się coś nieoczekiwanego wydarzyć w życiu i wówczas konieczne jest przerwanie szkoły.

Każdego może spotkać jakaś niespodzianka po drodze, nie koniecznie ta dobra.

Wobec tego ja Pana doskonale rozumiem, życzę powodzenia w rozwiązaniu sprawy.

Z poważaniem.
 
Powrót
Góra