M
michalpki
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2017
- Odpowiedzi
- 1
W 2011 roku wracając z Holandii miałem kontrole policyjną w Niemczech. Dzień wcześniej w Holandii zapaliłem Marihuane. Testy przeprowadzone przez policję (na mocz) wyszły pozytywne. Zabrali mnie na komisariat, wezwali lekarza który pobrał krew i zrobił badania na reakcję typowo ruchową. Dostałem mandat 750 euro i to tyle. Po jakimś czasie przyszło pismo z Niemiec że w związku ze stężeniem THC we krwi mam zakaz prowadzenia na miesiąc. Ogólnie to olałem, gdyż nie jeździłem do Niemczech i nie miałem zamiaru. Przyszło jeszcze kilka różnych pism, które również olałem. Ostatnio zainteresowałem się tym i wychodzi na to, że jeden wydział dał mi zakaz na jeden miesiąc a drugi wydział zakaz ogólny. I co w tym wypadku mam zrobić?? Mam nadzieję że nie będę musiał robić idiotentest. Mój znajomy miał taką samą sytuację już dwa razy ale zawsze dostawał zakaz na miesiąc i grzywnę, to wszystko.