Zakaz wprowadzania psów na plaże łamie prawo? Mandat przyjąć czy odrzucić?

  • Autor wątku Autor wątku SeBaLy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

SeBaLy

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2018
Odpowiedzi
11
Witam, chciałbym się dowiedzieć jak to jest w 2024 z zakazem wprowadzania psów na plaże. Czytając różne artykuły dochodzę do wniosku, że tabliczki ,,zakaz wprowadzania psa na plaże'' łamią prawo. W miejscowościach w których obywatele zgłosili sprawę do rzecznika spraw obywatelskich gimny wycofują się z tych tabliczek. Rzecznik praw obywatelskich twierdzi, że obowiązujące przepisy regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenach gminy są wystarczające do zapewnienia ochrony przed zanieczyszczeniem terenów publicznych. Nakładają one na właścicieli psów obowiązek wyprowadzania ich na smyczy oraz sprzątania po nich, co jest zgodne z art. 4 ust. 2 pkt 6 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.Zatem, wprowadzanie dodatkowych zakazów na podstawie art. 40 ust. 2 pkt 4 ustawy o samorządzie gminnym, jakim jest całkowity zakaz wprowadzania psów na plaże, należy uznać za przekroczenie uprawnień ustawowych i sprzeczne z prawem. Regulowanie tej samej materii w dwóch różnych aktach prawnych jest niezgodne z orzecznictwem sądów administracyjnych. Więc jak to jest, czy hipotetycznie mogę uchylić się od mandatu a wprowadzenie psa na plaże, czy narobię sobie większych nieprzyjemności, bo są jeszcze dodatkowe akty które to regulują. Z tego co się dowiedziałem tabliczki łamią konstytucje a dokładniej Art. 52. [Wolność przemieszczania się] ,,Każdemu zapewnia się wolność poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyboru miejsca zamieszkania i pobytu''. Natomiast 3 punkt Konstytucji znowu zaprzecza czyli ,,Wolności, o których mowa w ust. 1 i 2, mogą podlegać ograniczeniom określonym w ustawie''. Są jakieś dodatkowe ustawy regulujące wprowadzanie psa na plaże, czy faktycznie te tabliczki łamią prawo?
 
Bez urazy.
Chcesz wejść z psem na plażę. OK.
Czy zapewnisz, że w trakcie spaceru nie wysika się?
Mocz wsiąknie.
Co jeśli nieświadomy tego faktu opiekun pozwoli dziecku bawić się w tym miejscu.
Co jeśli włoży sobie rączkę czy zabawkę do buzi?
 
No bo przecież piasek na plaży jest krystalicznie czysty, w pełni higieniczny. Dopóki pies na niego nie nasika xD
 
Bez urazy.
Ale do cholery.
Od kiedy posiadanie kundla czy sierściucha upoważnia do wchodzenia tam gdzie zechce właściciel?

Jeszcze trochę i będziecie chcieli wejść do:
- szpitali/przychodni,
- kościołów,
- urzędów,
- aptek,
- samolotu,
Pomijam psy asystujące.

Już widziałem taką psiarę-kretynkę..
Prowadziła auto, a na nogach jakieś krzykliwe gówno.
Albo zamiast prowadzić pieska obok siebie to wiozła go na walizce ---> upadek?
Albo facet jedzie na rowerze i ciągnie kundla
 
pasqudek napisał:
Bez urazy.
Ale do cholery.
Od kiedy posiadanie kundla czy sierściucha upoważnia do wchodzenia tam gdzie zechce właściciel?

Jeszcze trochę i będziecie chcieli wejść do:
- szpitali/przychodni,
- kościołów,
- urzędów,
- aptek,
- samolotu,
Pomijam psy asystujące.

Już widziałem taką psiarę-kretynkę..
Prowadziła auto, a na nogach jakieś krzykliwe gówno.
Albo zamiast prowadzić pieska obok siebie to wiozła go na walizce ---> upadek?
Albo facet jedzie na rowerze i ciągnie kundla

Ty jesteś normalny? Pytanie było o psa na plaży. Jakiekolwiek zakazy są bezprawne. Mogę sobie z psem wchodzić na każdą plażę i straż miejska czy policja może mnie cmoknac w 4 litery
 
Więc wytłumacz nam dlaczego są bezprawne.
 
Pejotwroc napisał:
Art. 52. [Wolność przemieszczania się] ,,Każdemu zapewnia się wolność poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyboru miejsca zamieszkania i pobytu''. Natomiast 3 punkt Konstytucji znowu zaprzecza czyli ,,Wolności, o których mowa w ust. 1 i 2, mogą podlegać ograniczeniom określonym w ustawie''.

Co ma wspólnego wolność przemieszczania się z prawem czy zakazem wprowadzania zwierząt? Nic!
Co prawda zwierzęta nie są rzeczami w myśl stosownej ustawy ale stosuje się do nich przepisy prawa dotyczące rzeczy.

Pejotwroc napisał:
Więc wytłumacz nam dlaczego są bezprawne.
Nie wytłumaczy bo nie wie.
 
Ostatnia edycja:
Marcin Michalkowski napisał:
Ty jesteś normalny? Pytanie było o psa na plaży. Jakiekolwiek zakazy są bezprawne. Mogę sobie z psem wchodzić na każdą plażę i straż miejska czy policja może mnie cmoknac w 4 litery

Tak, w przeciwieństwie do właścicieli psów/kotów!!!
Napisałes "Jakiekolwiek zakazy są bezprawne".
Czyli Twoim zdaniem możesz wysrać się na środku kościoła czy przychodni? Bo zakazy są bezprawne

Możesz nawalić się jak Messerschmitt i prowadzić auto? A to, że zabijesz kogoś to pikuś, bo przecież Ci wolno?
Bo zakazy są bezprawne?

W innych krajach ludzie są normalni i potrafią dostosować wiem
Tylko Polacy i inne narodowości pieprzą to.
 
pasqudek napisał:
Tak, w przeciwieństwie do właścicieli psów/kotów!!!
Napisałes "Jakiekolwiek zakazy są bezprawne".
Czyli Twoim zdaniem możesz wysrać się na środku kościoła czy przychodni? Bo zakazy są bezprawne

Możesz nawalić się jak Messerschmitt i prowadzić auto? A to, że zabijesz kogoś to pikuś, bo przecież Ci wolno?
Bo zakazy są bezprawne?

W innych krajach ludzie są normalni i potrafią dostosować wiem
Tylko Polacy i inne narodowości pieprzą to.

A Ty jak widzę też jesteś typowym polaczkiem.Tylko dlatego że nie lubisz psów i kotów wszystkich właścicieli tychże nazywasz nienormalnymi?
 
@esemka:
mylisz się. Dla mnie polaczki to właściciele czworonogów.
Częśc z nich uważa, że posiadanie to powód:
- do ignorowania kultury, przepisów i zasad współżycia społecznego
- aby iść i ciągnąć za smycz, itp
- aby posadzić krzykacza na walizce (przy uchwycie)
- nosić pieska, bo jest ułomny aby samemu iść
- puścić niebezpieczną rasę bez kagańca i smyczy
- popuści smycz, a kundel wbiega przed Ciebie lub na drogę
- nie zbierać gówna po kundlu


Już raz taka czarna menda zawszona próbowała rzucić się na mnie (szedłem szybko) Dopiero jak w ostatniej chwili dostał ode mnie w mordę (pysk) to stanął na nogach i warczał. A pseudo właściciel łaskawie podszedł.
 
Ostatnia edycja:
Tylko nie bawmy się w precedensy!
Wyrok ma zastosowanie tylko do § 7 pkt. 1 uchwały nr V/42/2015 Rady Gminy w Ustroniu Morskim z dnia 31.03.2015r.
 
Mam dobrych nauczycieli prawa więc sam sobie ustalę co jest zgodne z prawem a co nie. Odniosłem się do wcześniejszych argumentów ad personam bo obydwaj adwersarze najprawdopodobniej jeszcze nie dorośli.
Istotnie absolutny zakaz jest tu nieporozumieniem tak jak ze smarfonami gdzie zgodnie z ustawą nie może być absolutnej swobody jak i absolutnego zakazu. Nic nie stoi na przeszkodzie w nałożeniu pewnych obowiązków na właścicieli czworonogów aby nie wypróżniały się na piasku (niezależnie czy to będzie piaskownica dla dzieci czy plaża) - są na rynku stosowne gadżety aby zabezpieczyć czworonoga. Może to wydawać się śmieszne jak widok psa na plaży w pieluszce ale może tędy droga aby ukrócić nadmierny egoizm i aspołeczne postawy niektórych właścicieli zwierząt domowych.

Jednak argument z prawnie chronioną swobodą poruszania ... pozostawię bez komentarza. Był jeden z cesarzy rzymskich co nawet mianował senatorem ... konia. Nie dajmy się zwariować.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra