W
WicePrezes
Stały bywalec
- Dołączył
- 01.2019
- Odpowiedzi
- 461
Jak wiadomo, polskie prawo dopuszcza wykonywanie zawodu dziennikarza przez osobę która nie tylko nie ukończyła ale nawet nigdy nie rozpoczęła studiów dziennikarskich na wyższej uczelni.
Przypuszczam, że takiemu „dziennikarzowi bez studiów” będzie przysługiwać ochrona z tytułu tzw. tajemnicy dziennikarskiej.
Planuję wydać _bardzo_ kontrowersyjną książkę, która wstrząśnie opinią publiczną i która niemalże na pewno zaowocuje procesem sądowym.
Co więcej, ja _chcę_ tego procesu sądowego, gdyż w mojej ocenie będzie to korzystne społecznie.
Ale dla dobra sprawy NIE MOGĘ ujawnić imienia i nazwiska swoich informatorów.
Do tej pory nie wykonywałem zawodu dziennikarza i teraz także nie zamierzam zatrudniać się w żadnej z obecnie istniejących redakcji.
Mam lepszy pomysł.
Chcę jako fundator założyć fundację i ta fundacja ma być gazetą/wydawnictwem/jak zwał tak zwał/itp.
W kolejnym kroku chcę „zatrudnić się” w tymże wydawnictwie „jako dziennikarz śledczy” i podpisać stosowne umowy z fundacją.
A następnie (już jako „dziennikarz”) chcę wydać książkę.
A w razie procesu sądowego i żądań ujawnienia informatorów, chcę zasłonić się „tajemnicą dziennikarską”.
Tak wygląda w skrócie mój pomysł.
A teraz moje pytania:
1) co powinienem zrobić (krok po kroku) aby „zarejestrować wydawnictwo”
1) co powinienem zrobić aby „zostać dziennikarzem” bez studiów dziennikarskich
3) czy będzie mnie chronić „tajemnica dziennikarska”
Przypuszczam, że takiemu „dziennikarzowi bez studiów” będzie przysługiwać ochrona z tytułu tzw. tajemnicy dziennikarskiej.
Planuję wydać _bardzo_ kontrowersyjną książkę, która wstrząśnie opinią publiczną i która niemalże na pewno zaowocuje procesem sądowym.
Co więcej, ja _chcę_ tego procesu sądowego, gdyż w mojej ocenie będzie to korzystne społecznie.
Ale dla dobra sprawy NIE MOGĘ ujawnić imienia i nazwiska swoich informatorów.
Do tej pory nie wykonywałem zawodu dziennikarza i teraz także nie zamierzam zatrudniać się w żadnej z obecnie istniejących redakcji.
Mam lepszy pomysł.
Chcę jako fundator założyć fundację i ta fundacja ma być gazetą/wydawnictwem/jak zwał tak zwał/itp.
W kolejnym kroku chcę „zatrudnić się” w tymże wydawnictwie „jako dziennikarz śledczy” i podpisać stosowne umowy z fundacją.
A następnie (już jako „dziennikarz”) chcę wydać książkę.
A w razie procesu sądowego i żądań ujawnienia informatorów, chcę zasłonić się „tajemnicą dziennikarską”.
Tak wygląda w skrócie mój pomysł.
A teraz moje pytania:
1) co powinienem zrobić (krok po kroku) aby „zarejestrować wydawnictwo”
1) co powinienem zrobić aby „zostać dziennikarzem” bez studiów dziennikarskich
3) czy będzie mnie chronić „tajemnica dziennikarska”