S
SebaTrN
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam , mam pewien problem 2 tyg temu miałem urodziny wraz z kolegami imprezowalismy w miescie syto zakrapiajac sie alkoholem .
Po wyjsciu z klubu postalismy chwilke przed pomnikiem kopernika w Toruniu myslac jak tu wrocic do domu nie krzyczelismy , nie halasowalismy poprostu rozmawialismy .
Po kilku minutach podchodzi do nas policja wraz ze straża miejska ( nas bylo 6 ich 4 ) wiec chyba sie bali i zaraz podjechal jeszcze radiowoz z 4 osiłkami w srodku. Po czym podeszli do nas i chcieli wylegitymowac na co wiekszosc z nas odmowila dopoki nie podadza konkretnego powodu oraz sie nie wylegitumuja przed nami . Zrobili to po okolo 30 minutach wiec dalismy im nasze dowody po czym policjant mowi do mnie ze dostaje mandat za zaklocanie ciszy nocnej , moje zdziwienie bylo przeogromne oczywiscie nie przyjełem ( 4 moich kolegow takze a 2 dostalo poniewaz nie potrafili sie obrnoci %% ) mowiac aby mi udowodnił ze zachowaywałem sie glosno w tym miejscu sa kamery wiec to nie bylby problem tylko rzeczy w tym ze nikt z nas sie nie zachowywal nieprzyzwoicie policjant gubił sie w zeznaniach i jego kolega zaczał mowic do mnie " Ty jestes nacpany ,odejdz z tad "
Po okolo godzinie kłótni z policja ktora wspierała sie straza miejska zapytałem policjanta czy wkoncu dostałem mandat czy sprawa do sadu czy poprostu mnie tylko wylegitymowali odparł ze tylko wylegitymowali i powiedzial abym odszedl. Zrobiłem tak chce jeszcze dodac ze jeden z kolegow ktory ledwo stał na nogach i nie mial siły mowic dostał najwiekszy mandat 100 pln drugi kolega 50 po rozmowie z policjantem . Przez cały czas myslałem ze wszystko w porzadku , ktoregos dnia przychodzi listonosz zostawiajac awizo .
Nie chce odebrac tego listu poniewaz mysle ze to moze byc wniosek do stawienia sie w sadzie badz na komisariacie , jeden z kolegow rowniez dostał list jednak takze nie odebral jednak 2 innych nie dostalo nic.
Moje pytanie brzmi czy jezeli policja nie udowodni o zajsciu wykroczenia moze bezpodstawnie pisac mandaty lub wysylac do sadu ?
Oraz dlaczego podeszli akurat do nas jesli to sie dzieje na starowce gdzie w kazdy piatek wieczor jest okolo 500 osob bawiacych sie i jesli kazdy cos powie to normalne ze jest hałas , ale dlaczego my ?
I jezeli tam sa kamery jednak wiadomym jest ze nie nagrywaja dzwieku tylko sam obraz da sie udowdnic ze nie zaklocalismy ciszy ?
I czy policjant moze mnie okłamac w takiej sprawie ?? jesli pytalem sie go jakie beda tego konsekfencje on odparl ze zostalem tylko spisany a wypisal wniosek do sadu ??
Pozdrawiam
Po wyjsciu z klubu postalismy chwilke przed pomnikiem kopernika w Toruniu myslac jak tu wrocic do domu nie krzyczelismy , nie halasowalismy poprostu rozmawialismy .
Po kilku minutach podchodzi do nas policja wraz ze straża miejska ( nas bylo 6 ich 4 ) wiec chyba sie bali i zaraz podjechal jeszcze radiowoz z 4 osiłkami w srodku. Po czym podeszli do nas i chcieli wylegitymowac na co wiekszosc z nas odmowila dopoki nie podadza konkretnego powodu oraz sie nie wylegitumuja przed nami . Zrobili to po okolo 30 minutach wiec dalismy im nasze dowody po czym policjant mowi do mnie ze dostaje mandat za zaklocanie ciszy nocnej , moje zdziwienie bylo przeogromne oczywiscie nie przyjełem ( 4 moich kolegow takze a 2 dostalo poniewaz nie potrafili sie obrnoci %% ) mowiac aby mi udowodnił ze zachowaywałem sie glosno w tym miejscu sa kamery wiec to nie bylby problem tylko rzeczy w tym ze nikt z nas sie nie zachowywal nieprzyzwoicie policjant gubił sie w zeznaniach i jego kolega zaczał mowic do mnie " Ty jestes nacpany ,odejdz z tad "
Po okolo godzinie kłótni z policja ktora wspierała sie straza miejska zapytałem policjanta czy wkoncu dostałem mandat czy sprawa do sadu czy poprostu mnie tylko wylegitymowali odparł ze tylko wylegitymowali i powiedzial abym odszedl. Zrobiłem tak chce jeszcze dodac ze jeden z kolegow ktory ledwo stał na nogach i nie mial siły mowic dostał najwiekszy mandat 100 pln drugi kolega 50 po rozmowie z policjantem . Przez cały czas myslałem ze wszystko w porzadku , ktoregos dnia przychodzi listonosz zostawiajac awizo .
Nie chce odebrac tego listu poniewaz mysle ze to moze byc wniosek do stawienia sie w sadzie badz na komisariacie , jeden z kolegow rowniez dostał list jednak takze nie odebral jednak 2 innych nie dostalo nic.
Moje pytanie brzmi czy jezeli policja nie udowodni o zajsciu wykroczenia moze bezpodstawnie pisac mandaty lub wysylac do sadu ?
Oraz dlaczego podeszli akurat do nas jesli to sie dzieje na starowce gdzie w kazdy piatek wieczor jest okolo 500 osob bawiacych sie i jesli kazdy cos powie to normalne ze jest hałas , ale dlaczego my ?
I jezeli tam sa kamery jednak wiadomym jest ze nie nagrywaja dzwieku tylko sam obraz da sie udowdnic ze nie zaklocalismy ciszy ?
I czy policjant moze mnie okłamac w takiej sprawie ?? jesli pytalem sie go jakie beda tego konsekfencje on odparl ze zostalem tylko spisany a wypisal wniosek do sadu ??
Pozdrawiam
Ostatnia edycja: