P
paulinap153
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2018
- Odpowiedzi
- 1
Dzien dobry!
Sprawa wygląda następująco: niedlugo skoncze 25lat i w zasadzie od tylu lat dostaje alimenty od ojca, z ktorym nie utrzymuje zadnych kontaktow. W ktoryms momencie zaczal przelewac sumy typu 10zl dlatego alimenty zaczal wyplacac Fundusz, a sprawa zostala oddana do komornika. Rok temu skonczylam dzienna magisterke, rozpoczelam prace i nie zlozylam wniosku do MOPS o alimenty z Funduszu z racji rozpoczecia pracy na pelen etat. Bylam przekonana ze nie zlozenie wniosku rowna sie z rezygnacja z przyjmowania alimentow. Od lutego zaczelam dostawac pieniadze od komornika w wysokosci alimentow. Na poczatku pomyslalam ze to zwrot dlugu za okres kiedy nie dostawalam pelnych alimentow od ojca i z Funduszu, ale potem zaczelam sie zastanawiac czy oby nie powinna tej sprawy jakos zakonczyc. Zadzwonilam do komornika, ale Pani z ktora rozmawialam nie do konca jasno mi wyjasnila o co chodzi. Mowila cos o jakis wnioskach. Nie mam czasu teraz tam podjecha bo mieszkam obecnie daleko, dlatego chcialam tu wstepnie zapytac o rade. Czy wystarczy wniosek u komornika i zwrot przeslanych pieniedzy? Czy powinnam zakonczyc to sądownie?
Z gory dziekuje za wszystkie rady.
Sprawa wygląda następująco: niedlugo skoncze 25lat i w zasadzie od tylu lat dostaje alimenty od ojca, z ktorym nie utrzymuje zadnych kontaktow. W ktoryms momencie zaczal przelewac sumy typu 10zl dlatego alimenty zaczal wyplacac Fundusz, a sprawa zostala oddana do komornika. Rok temu skonczylam dzienna magisterke, rozpoczelam prace i nie zlozylam wniosku do MOPS o alimenty z Funduszu z racji rozpoczecia pracy na pelen etat. Bylam przekonana ze nie zlozenie wniosku rowna sie z rezygnacja z przyjmowania alimentow. Od lutego zaczelam dostawac pieniadze od komornika w wysokosci alimentow. Na poczatku pomyslalam ze to zwrot dlugu za okres kiedy nie dostawalam pelnych alimentow od ojca i z Funduszu, ale potem zaczelam sie zastanawiac czy oby nie powinna tej sprawy jakos zakonczyc. Zadzwonilam do komornika, ale Pani z ktora rozmawialam nie do konca jasno mi wyjasnila o co chodzi. Mowila cos o jakis wnioskach. Nie mam czasu teraz tam podjecha bo mieszkam obecnie daleko, dlatego chcialam tu wstepnie zapytac o rade. Czy wystarczy wniosek u komornika i zwrot przeslanych pieniedzy? Czy powinnam zakonczyc to sądownie?
Z gory dziekuje za wszystkie rady.