T
tamiza
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2009
- Odpowiedzi
- 1
Mam pytanie dotyczace umowe o prace. Pracowalam jako sprzedawca z zakresem obowiazkow stalonych jako manager od DVD. Moja kolezanka od CD zostala zwolniona w czerwcu i mimo mojej odmowy dolozono mi sprzedaz tych CD. Umowy mi nie zmieniono. Gdy po 4 miesiacach uznalam ze nie dam rady wykonywac tej pracy gdyz ilosc pracy mnie przerastala a oni podwyzki ani zadnej ulgi w sprawie dojazdow nie otrzymalam. Teraz pracodawca okazal sie nikczemnikiem i na sam koniec potraktowal mnie jakbym chciala im zaszkodzic gdyz do 3 zaprzyjaznionych klientow, ktorych znam od lat (duzo dluzej niz czas pracy w tej firmie) logo firmy ktora chcialam zalozyc. Oni mi ostatniego dnia pracy powiedzieli ze reklamuje sowja nowa firme, ktora jest niby konkurencyjna do nich uzywajac klientow z ich bazy danych. Wylogowano mnie i kazano mi opuscic biuro. bylam w szoku. nie pozwolili mi sie porzegnac ani wyslac maila do wszystkich z porzegnaniem. zastanwaiam sie co mi moga zrobic czy czy mogli mi narzucic sprzedawanie czegoc czego nie bylo w moim kontrakcie. Troche sie martwie ze mi chca zaszkodzic, gdyz mialam bardzo dobre stosunki z klientami i moje odejcie jest dla nich strasznie klopotliwe. Oczywiscie maja racje uprawialam prywate w godzinach pracy (moze w sumie 2 godziny przez 2 ostatnie dni) i ich za to przeprosilam, ale nie wiem czy im to wystarczy czy beda chcieli mi zaszkodzic, wiec szukam sposobow by sie ew bronic. Prosze o rade. z gory dziekuje. T