B
Blanka
Użytkownik
- Dołączył
- 09.2006
- Odpowiedzi
- 30
zakupiłam szczeniaka yorka na alegro, pierwszego dnia po przyjeździe suczki do domu okazało sie że jest chora.Powiadomiłam hodowcę telefonicznie tego samego dnia o tym fakcie, zapewniła mnie że nic takiego psu złego się nie dzieje. Na drugi dzien objawy nie ustepowały. Na trzeci dzien udałam sie do weterynarza - podejrzenie poważnej choroby zakaźnej co potwierdziły testy.Choroba która naukowo nie rozwija sie nagle a od 7-14 potem wystepuja objawy.Mimo leczenia na siódmy dzień szczeniak zmarł. Cały czas informowałam poprzednia właścicielke i stanie yorka. zażądałam zawrotu pieniedzyza psa i koszty leczenia, kobieta nie odda mi pieniedzy. Nie mam umowy , hodowla nie była zarejestrowana, sekcji też nie zrobiłam było dla mnie oczywiste ( może źle) choroba zakaźna i śmiertelana.Mam rachunki, karty choroby, wynik testu. jakie mam szanse na odzyskanie pieniedzy przez sąd. Bo dobrowolnie nie chce mi ich oddać, wysłałam jej wezwanie do zapłaty listem poleconym i nic.Prosze o pomoc co mam robić i jakie mam szanse na zadośćuczynienie ( staraty moralne , stres)