S
semix
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2010
- Odpowiedzi
- 25
Witam.
niecałe 3 miesiące temu kupiłem motocykl - standardowy scenariusz : w ogłoszeniu wyszczególnione zapewnienia o bez wypadkowości, idealnym stanie i gwarancji przebiegu. Na miejscu jazda testowa - czułem, że motocykl lekko zmienia tor jazdy po puszczeniu kierownicy, ale ... po pierwsze prawo-jazdy dopiero się drukowało, nie miałem prawie żadnego doświadczenia, opony były łyse jak kolano i dość stare. Sprzedawca zapewniał, że motocykl bezwypadkowy, a przypadłość o której mówię może wynikać z wielu czynników, konieczna może być również regulacja układu zawieszenia, naciągu łańcucha itp. - jako, że poza tą cechą motocykl faktycznie wyglądał wzorowo - kupiłem. Od momentu zakupu wykonałem szereg prac mających na celu usunięcie usterki i większość robiłem w porozumieniu z sprzedawcą, a nawet u jego znajomego mechanika - w końcu obaj stwierdzili, że jestem przewrażliwiony w co praktycznie uwierzyłem tym bardziej, że część moich znajomych których poprosiłem o przetestowanie motocykla stwierdziło, że wady przeze mnie wymienionej nie zauważają (ale pewnie dlatego że testowali motocykl tylko na placu manewrowym). W końcu wymienione zostały opony, lecz i to nie pomogło. Na koniec przejechałem się innym motocyklem, który po puszczeniu kierownicy jechał prosto i stwierdziłem że odpada kwestia mojej psychiki ...
Zdecydowałem się na pomiar laserowy ramy i okazało się, że rama jest nieznacznie skrzywiona. Oczywiście nie miałem żadnego nieszczęśliwego zdarzenia, przejechałem bezawaryjnie ponad 2000 km. Motocykl kiedy nie puszcza się kierownicy przy moim stylu jazdy zachowuje się zupełnie prawidłowo (może poza niewypośrodkowanym śladzie zużycia na przedniej oponie) ... co nie zmienia faktu, że skrzywienie ramy znacznie zmniejsza jego wartość, bezpieczeństwo i moją pewność, że użytkuję sprawny sprzęt.
pytania:
1. Czy jest już za późno na walkę ze sprzedawcą (sprzedawca to firma handlująca jednośladami)
2. Czy zapis na fakturze iż stan pojazdu jest mi znany i nie będę miał żadnych roszczeń w przypadku odkrycia ukrytych wad pojazdu skutecznie ogranicza mi prawo do reklamacji ?
3. Jak powinienem przeprowadzić ew. reklamację, czy mogę odzyskać również koszty które poniosłem dotychczas w drodze poszukiwań rozwiązania problemu oraz tych związanych z rejestracja pojazdu ?
z góry dziękuję za podpowiedzi.
Sebastian
niecałe 3 miesiące temu kupiłem motocykl - standardowy scenariusz : w ogłoszeniu wyszczególnione zapewnienia o bez wypadkowości, idealnym stanie i gwarancji przebiegu. Na miejscu jazda testowa - czułem, że motocykl lekko zmienia tor jazdy po puszczeniu kierownicy, ale ... po pierwsze prawo-jazdy dopiero się drukowało, nie miałem prawie żadnego doświadczenia, opony były łyse jak kolano i dość stare. Sprzedawca zapewniał, że motocykl bezwypadkowy, a przypadłość o której mówię może wynikać z wielu czynników, konieczna może być również regulacja układu zawieszenia, naciągu łańcucha itp. - jako, że poza tą cechą motocykl faktycznie wyglądał wzorowo - kupiłem. Od momentu zakupu wykonałem szereg prac mających na celu usunięcie usterki i większość robiłem w porozumieniu z sprzedawcą, a nawet u jego znajomego mechanika - w końcu obaj stwierdzili, że jestem przewrażliwiony w co praktycznie uwierzyłem tym bardziej, że część moich znajomych których poprosiłem o przetestowanie motocykla stwierdziło, że wady przeze mnie wymienionej nie zauważają (ale pewnie dlatego że testowali motocykl tylko na placu manewrowym). W końcu wymienione zostały opony, lecz i to nie pomogło. Na koniec przejechałem się innym motocyklem, który po puszczeniu kierownicy jechał prosto i stwierdziłem że odpada kwestia mojej psychiki ...
Zdecydowałem się na pomiar laserowy ramy i okazało się, że rama jest nieznacznie skrzywiona. Oczywiście nie miałem żadnego nieszczęśliwego zdarzenia, przejechałem bezawaryjnie ponad 2000 km. Motocykl kiedy nie puszcza się kierownicy przy moim stylu jazdy zachowuje się zupełnie prawidłowo (może poza niewypośrodkowanym śladzie zużycia na przedniej oponie) ... co nie zmienia faktu, że skrzywienie ramy znacznie zmniejsza jego wartość, bezpieczeństwo i moją pewność, że użytkuję sprawny sprzęt.
pytania:
1. Czy jest już za późno na walkę ze sprzedawcą (sprzedawca to firma handlująca jednośladami)
2. Czy zapis na fakturze iż stan pojazdu jest mi znany i nie będę miał żadnych roszczeń w przypadku odkrycia ukrytych wad pojazdu skutecznie ogranicza mi prawo do reklamacji ?
3. Jak powinienem przeprowadzić ew. reklamację, czy mogę odzyskać również koszty które poniosłem dotychczas w drodze poszukiwań rozwiązania problemu oraz tych związanych z rejestracja pojazdu ?
z góry dziękuję za podpowiedzi.
Sebastian