D
dlot
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2021
- Odpowiedzi
- 18
Witajcie,
Mamy taką dziwną sytuację, co prawda dopiero dostaniemy dokumenty typu prospekt, umowę deweloperska, rezerwacyjną itd. w piątek najpewniej, ale po rozmowie z deweloperem wyszła niezrozumiała dla nas sytuacja i może państwo coś z tego więcej wydedukujecie.
Chcemy zakupić 1 z 4 segmentów w szeregowcu. Dzisiaj jednak dowiedzieliśmy się że deweloper ma to jako dwa bliźniaki, że zrozumiałych(?) względów, których zrozumieć nie możemy. Deweloper chce finalnie nam sprzedać 100% prawa do naszego lokalu oraz działkę nasza i sąsiada na współwłasność i abyśmy później się podzielili dokładnie notarialnie. Twierdzi że będziemy mieć prawa użytkowe do swojej części dzialki, on do swojej, jednak całość to współwłasność. O co tu chodzi? Czemu niby nie może sprzedać po bożemu segmentu wraz z dokładną nasza działką okresloną jako X, zamiast współwłasność X+Y? O co tu chodzi, czy przypadkiem nie jest tak że jakiś plan zagospodarowania przewidywał bliźniaki na tej ulicy a nie segment i on wcisnął dwa bliźniaki jak segment jednocześnie że statusem takim że nie odkręcimy tego bez pokładów finansowych żeby to był nasz segmencik, a nie bliźniak na spółkę z sąsiadem.
Pomóżcie coś proszę radą, bo my już świrujemy na noc, nie ma się kogo poradzić sensownie, chat gpt wypluwa ciężkie do weryfikacji fakty, a jutro mamy z nim rozmawiać w biurze. Bardzo prosimy, dzięki.
Mamy taką dziwną sytuację, co prawda dopiero dostaniemy dokumenty typu prospekt, umowę deweloperska, rezerwacyjną itd. w piątek najpewniej, ale po rozmowie z deweloperem wyszła niezrozumiała dla nas sytuacja i może państwo coś z tego więcej wydedukujecie.
Chcemy zakupić 1 z 4 segmentów w szeregowcu. Dzisiaj jednak dowiedzieliśmy się że deweloper ma to jako dwa bliźniaki, że zrozumiałych(?) względów, których zrozumieć nie możemy. Deweloper chce finalnie nam sprzedać 100% prawa do naszego lokalu oraz działkę nasza i sąsiada na współwłasność i abyśmy później się podzielili dokładnie notarialnie. Twierdzi że będziemy mieć prawa użytkowe do swojej części dzialki, on do swojej, jednak całość to współwłasność. O co tu chodzi? Czemu niby nie może sprzedać po bożemu segmentu wraz z dokładną nasza działką okresloną jako X, zamiast współwłasność X+Y? O co tu chodzi, czy przypadkiem nie jest tak że jakiś plan zagospodarowania przewidywał bliźniaki na tej ulicy a nie segment i on wcisnął dwa bliźniaki jak segment jednocześnie że statusem takim że nie odkręcimy tego bez pokładów finansowych żeby to był nasz segmencik, a nie bliźniak na spółkę z sąsiadem.
Pomóżcie coś proszę radą, bo my już świrujemy na noc, nie ma się kogo poradzić sensownie, chat gpt wypluwa ciężkie do weryfikacji fakty, a jutro mamy z nim rozmawiać w biurze. Bardzo prosimy, dzięki.