Zakup nowego auta a ok 20 wad lakierniczych

  • Autor wątku Autor wątku Sebek2018
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sebek2018

Użytkownik
Dołączył
12.2019
Odpowiedzi
56
Dzień dobry
Kupiłem nowe auto w salonie po pierwszych dniach użytkowania znalazłem ok 20 wad lakierniczych na samochodzie . Wtracenia lakieru ,wypukliny , paprochy pod lakierem . Zgłosiłem to do salonu z rękojmi o obniżenie ceny ( 7 tys zł ) lub na wymiane auta wolnego od wad , nie zgodziłem się na lakierowanie gdyż znacząco obniży wartość pojazdu i nie będzie już w oryginalnym lakierze . Dostałem odp negatywna , napisali że mogą pomalować prawie całe auto oraz mogłem te wady wcześniej przed odbiorem dostrzec .
Teraz czas na prawnika ? Czy lepiej rzeczoznawcę ?
Dziękuję
 
Nie będzie "w oryginalnym lakierze". I co w związku z tym? Jaki to ma wpływ na użytkowanie pojazdu? Będzie mniej bezpieczny? Pojedzie wolniej?

A jeśli - jak część rodaków - kupując auto od razu kalkulujesz za ile je sprzedasz to udokumentuj stan auta z teraz, poproś o potwierdzenie na piśmie faktu lakierowania pojazdu przez sprzedawcę wraz z dokładnym określeniem zakresu lakierowania i jego powodu.
Pomyśl inaczej - nie obejrzałeś auta przed zakupem. Nie mierzyłeś grubości lakieru. Gdyby pomalowali to auto przed wydaniem Tobie to nie wiedziałbyś nawet o tym, że było lakierowane. Dowiedziałbyś się może przy próbie sprzedaży. I wtedy nawet nie wiedziałbyś, co było powodem lakierowania.
 
forg napisał:
Nie będzie "w oryginalnym lakierze". I co w związku z tym? Jaki to ma wpływ na użytkowanie pojazdu? Będzie mniej bezpieczny? Pojedzie wolniej?

A jeśli - jak część rodaków - kupując auto od razu kalkulujesz za ile je sprzedasz to udokumentuj stan auta z teraz, poproś o potwierdzenie na piśmie faktu lakierowania pojazdu przez sprzedawcę wraz z dokładnym określeniem zakresu lakierowania i jego powodu.
Pomyśl inaczej - nie obejrzałeś auta przed zakupem. Nie mierzyłeś grubości lakieru. Gdyby pomalowali to auto przed wydaniem Tobie to nie wiedziałbyś nawet o tym, że było lakierowane. Dowiedziałbyś się może przy próbie sprzedaży. I wtedy nawet nie wiedziałbyś, co było powodem lakierowania.
Potrafisz czytać ze zrozumieniem co pisze ? Czy znowu odp na ślepo?! 😂🫣

Wady są istotne i nie był wcześniej malowany - miałem miernik lakieru ! Ale nie pytałem o to . Teraz lepiej prawnik czy rzeczoznawca ? Chce iść do sądu
Wady są istotne i pochodzą z linii produkcyjnej
 
Sebek2018 napisał:
Teraz lepiej prawnik czy rzeczoznawca ? Chce iść do sądu
Wady są istotne i pochodzą z linii produkcyjnej
Można zacząć od rzecznika konsumentów. Czy wada jest istotna to już kwestia ocenna i na tym zasadza się spór w tej sprawie. Pan powinien korzystać z ustawy o prawach konsumenta (niezgodność rzeczy sprzedanej z umową) a nie z przepisów kc (rękojmia). Generalnie jak dla mnie nie jest to wada na tyle istotna, żeby uprawnienie do obliżenia ceny wyprzedzało prawo sprzedawcy do naprawy lub wymiany. Pytanie też co z gwarancją - jeżeli została udzielona to trzeba by sprawdzić czy w jej ramach przysługują dalej idące uprawnienia niż z ustawy.
Przepis prawny:
art. 43e ustawy o prawach konsumenta
1. Jeżeli towar jest niezgodny z umową, konsument może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, gdy:
1) przedsiębiorca odmówił doprowadzenia towaru do zgodności z umową zgodnie z art. 43d ust. 2;
2) przedsiębiorca nie doprowadził towaru do zgodności z umową zgodnie z art. 43d ust. 4–6;
3) brak zgodności towaru z umową występuje nadal, mimo że przedsiębiorca próbował doprowadzić towar do zgodności z umową;
4) brak zgodności towaru z umową jest na tyle istotny, że uzasadnia obniżenie ceny albo odstąpienie od umowy bez uprzedniego skorzystania ze środków ochrony określonych w art. 43d;
5) z oświadczenia przedsiębiorcy lub okoliczności wyraźnie wynika, że nie doprowadzi on towaru do zgodności z umową w rozsądnym czasie lub bez nadmiernych niedogodności dla konsumenta.
2. Obniżona cena musi pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość towaru niezgodnego z umową pozostaje do wartości towaru zgodnego z umową.
3. Przedsiębiorca zwraca konsumentowi kwoty należne wskutek skorzystania z prawa obniżenia ceny niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania oświadczenia konsumenta o obniżeniu ceny.
4. Konsument nie może odstąpić od umowy, jeżeli brak zgodności towaru z umową jest nieistotny. Domniemywa się, że brak zgodności towaru z umową jest istotny.
5. Jeżeli brak zgodności z umową dotyczy jedynie niektórych towarów dostarczonych na podstawie umowy konsument może odstąpić od umowy jedynie w odniesieniu do tych towarów, a także w odniesieniu do innych towarów nabytych przez konsumenta wraz z towarami niezgodnymi z umową, jeżeli nie można rozsądnie oczekiwać, aby konsument zgodził się zatrzymać wyłącznie towary zgodne z umową.
6. W razie odstąpienia od umowy konsument niezwłocznie zwraca towar przedsiębiorcy na jego koszt. Przedsiębiorca zwraca konsumentowi cenę niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania towaru lub dowodu jego odesłania.
7. Przedsiębiorca dokonuje zwrotu ceny przy użyciu takiego samego sposobu zapłaty, jakiego użył konsument, chyba że konsument wyraźnie zgodził się na inny sposób zwrotu, który nie wiąże się dla niego z żadnymi kosztami.
 
W ramach gwarancji chcą mi to naprawiać czyli malować ok 70-80% auta :(. Nowe auto już byłem 3 razy w serwisie na różnych naprawach , wymianach poprawkach . I teraz mam mieć malowane auto ?
Wydali auto z wadami lakierniczymi o jest ich bardzo dużo . Chciałbym obniżyć cenę lub zwrócić pojazd . Mam go 2 miesiące
 
Sebek2018 napisał:
Potrafisz czytać ze zrozumieniem co pisze ? Czy znowu odp na ślepo?!
Gdzie napisałeś, że odbierałeś auto z miernikiem?
Jak pójdziesz po płatną poradę prawną to też będziesz "sączył informacje" czy może opiszesz wszystko od początku do końca?
 
Ostatnia edycja:
Sebek2018 napisał:
" Co z tego że będzie drugi raz malowane " " będzie wolniejszy " Idiota 😂🫣 serio .....
A możesz merytorycznie odpowiedzieć? W jaki sposób lakierowanie, poprawnie wykonane, ma wpłynąć na WARTOSĆ UŻYTKOWĄ samochodu? I nie wyjeżdżaj mi z fetyszyzmem fanatyków żelastwa na kółkach - to tylko przedmiot użytkowy a nie obiekt czci i kultu. Ma wady lakiernicze to trzeba je usunąć - i tyle. Czasami auta z fabryki wyjeżdżają podwójnie lakierowane.

A knajacki język zostaw dla swoich znajomych.
 
forg napisał:
A możesz merytorycznie odpowiedzieć? W jaki sposób lakierowanie, poprawnie wykonane, ma wpłynąć na WARTOSĆ UŻYTKOWĄ samochodu? I nie wyjeżdżaj mi z fetyszyzmem fanatyków żelastwa na kółkach - to tylko przedmiot użytkowy a nie obiekt czci i kultu. Ma wady lakiernicze to trzeba je usunąć - i tyle. Czasami auta z fabryki wyjeżdżają podwójnie lakierowane.

A knajacki język zostaw dla swoich znajomych.
A to podaj na jakiej podstawie twierdzisz że nowy przedmiot ma iść do serwisu na poprawki gdyż producent wypuścił bubla?
 
Na takiej zasadzie, że jest to zgodne z technologią i w żaden sposób nie pogarsza produktu.
 
Pan_robotnik napisał:
Na takiej zasadzie, że jest to zgodne z technologią i w żaden sposób nie pogarsza produktu.
Ale klient zawarł umowę na nowy samochód z jedną warstwą lakieru a nie na dwie i to jest niezgodne z umowa
 
grika napisał:
Ale klient zawarł umowę na nowy samochód z jedną warstwą lakieru
Do tych agbsurdów wrócimy jak klient da skan tej umowy z fragmentrm o tej jednej wartstwie.
 
grika napisał:
Ale klient zawarł umowę na nowy samochód z jedną warstwą lakieru a nie na dwie i to jest niezgodne z umowa
Podpisuje się pod tym, co przedmówca - pokaż tą umowę.
I od razu podpowiadam - nie szukaj w umowie bo nie znajdziesz. Szukaj zapewne jakichś norm, którym ma odpowiadać towar/samochód "fabrycznie nowy".

I tak na marginesie - ale i tak nie odpowiesz. W czym dwie warstwy lakieru są gorsze od jednej? I poważnie pytam. Może jakiś lakiernik się wypowie? Bo malowanie pojazdu może sugerować jego udział w wypadku i jego obniżoną wytrzymałość. Ale w tej sytuacji? Gdy np w fabryce zostanie położona druga warstwa? I są na to dokumenty?
 
Pan_robotnik napisał:
Do tych agbsurdów wrócimy jak klient da skan tej umowy z fragmentrm o tej jednej wartstwie.
Ok źle się wyraziłem, jednak w umowie nie ma zapisu że samochód będzie posiadał wady w lakierze które będą skutkowały koniecznością kolejnego lakierowania gdyż dealer tylko dopuszcza opcję naprawy poprzez malowanie zapominając o pozostałych uprawnieniach klienta. No chyba że pracujesz w Nissan Polska i twierdzisz że NOWE auta mogą być bite i malowane w momencie sprzedaży gdyż klienta nie ma prawa interesować co się dzieje z autem przed zakupem?
 
Przecież sprzedawca chce Ci naprawić wady - polakierować auto. Ty nie chcesz, więc idź do sądu. Moim zdaniem na odstąpienie od umowy szans nie masz, obniżenie ceny też raczej nie wejdzie w grę, bo odmówiłeś przyjęcia naprawy.
 
yogi123 napisał:
obniżenie ceny też raczej nie wejdzie w grę, bo odmówiłeś przyjęcia naprawy.
Generalnie zgadzam się z twoim stanowiskiem z tym wyjątkiem, że nie ma przecież takiej zależności - brak zgody na naprawę nie oznacza utraty uprawnienia do złożenia oświadczenia o obniżeniu ceny.
 
yogi123 napisał:
Przecież sprzedawca chce Ci naprawić wady - polakierować auto. Ty nie chcesz, więc idź do sądu. Moim zdaniem na odstąpienie od umowy szans nie masz, obniżenie ceny też raczej nie wejdzie w grę, bo odmówiłeś przyjęcia naprawy.
Ale jest napisane że "Przedsiębiorca dokonuje naprawy lub wymiany w rozsądnym czasie od chwili, w której przedsiębiorca został poinformowany przez konsumenta o braku zgodności z umową, i bez nadmiernych niedogodności dla konsumenta, uwzględniając specyfikę towaru oraz cel, w jakim konsument go nabył" więc czemu twierdzisz że nie można żadac obniżki ceny?
 
Ten temat zmierza chyba ku zamknięciu. Kolejny temat, gdzie pytającego interesuje TYLKO zdania popierające jego stanowisko.
Tu już nic więcej się nie dowiesz - zgodnie z radami: idź już do sądu.
A ja odpiszę ci podobnie jak już ci odpisałem w innym wątku: robisz wrażenie człowieka, który kupił swój pierwszy NOWY samochód w życiu. Jakby to była jakaś inwestycja życia. A zaczynasz coraz bardziej się przedstawiać jak zwykły pieniacz.
Przyjmij, że lakierowanie tego zlepku blachy, gumy i plastiku , które droga od wyjazdu z fabryki jest zawsze w jednym kierunku: na złomowisko jest prawidłowe i zgodne z technologią. Nie przeżywaj tak tego bo i tak za chwile felgę uszkodzisz o krawężnik, odkryjesz, że ktoś wózkiem sklepowym przywalił i zarysował/zrobił wngiotkę itp.
Aaaaa i nie jedź na urlop np. do Włoch itp. - bo zejdziesz na zawał widząc, że takie przedmioty jak samochód mogą nie być przedmiotem czci.
 
Pan_robotnik napisał:
Ten temat zmierza chyba ku zamknięciu. Kolejny temat, gdzie pytającego interesuje TYLKO zdania popierające jego stanowisko.
Otóż właśnie to. To też chciałem napisać.
Autor tematu oczekuje odpowiedzi na pytanie: co zrobić, by obniżono mi cenę. I totalnie nie rozumie, że w naszej ocenie poprawne lakierowanie przywraca auto do stanu oczekiwanego.

Oczywiście słuszna uwaga powyżej - w naszym kraju funkcjonuje jeszcze mnóstwo wyznawców boga "AUTO". Ludzi, którzy gdyby mogli to spaliby z samochodem w łóżku. Albo modlili się do niego co rano i wieczorem. A to tylko przedmiot.
 
Powrót
Góra