Zakup od osoby prywatnej - rękojmia? gwarancja?

  • Autor wątku Autor wątku adiii3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adiii3

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2014
Odpowiedzi
6
Witam,
zakupiłem na allegro lokalnie (od osoby prywatnej) przedmiot - ekspres do kawy. Po mięsciącu przestał on działać.
Na allegro znalazłem coś takiego jak:

"Rękojmia to Twoja odpowiedzialność za przedmiot przed kupującym. Jeśli sprzedany przedmiot ma wadę fizyczną lub prawną, kupujący może domagać się od Ciebie naprawy, wymiany, obniżenia ceny lub odstąpienia od umowy. Rękojmia obowiązuje przez dwa lata od daty zakupu. Możesz ją wyłączyć lub ograniczyć, jeśli podasz taką informację w treści swojego ogłoszenia."

Nie będzie to na pewno wada prawna, ale fizyczna - ale czy takie uszkodzenie pod to podpada? Jako, że ekspres się nie grzeje mogę zgadywać, że uszkodzeniu uległa grzałka, np na skutek braku odkamieniania przez poprzedniego właściciela. Mogła się zepsuć też od tak.
Czy w takim wypadku jest szansa zrobić cokolwiek?

Osoba od której kupowałem twierdzi, że ekspres działał i nie poczuwa się do niczego :|
Z tego co ustaliłem z rzecznikiem, to mogę wezwać do uznania reklamacji, a jeśli będzie to nieskutecznie to mogę oddać sprawę do sądu i udowadniać, że sprzedający odpowiada za tą wadę?
 
Składasz reklamację z tytułu rękojmi do sprzedającego (oczywiście o ile nie została skutecznie wyłączona).

Sprzedający albo zgodzi się z roszczeniem, albo je odrzuci. Wtedy będziesz się zastanawiał co dalej.
Oczywiście korespondencja pisemna, dla własnego dobrego samopoczucia poleconym ZPO.
 
Nie została wyłączona.
Szukać jakiegoś wzoru pisma? Czy po prostu powołując się na rękojmie zażądać naprawy?
Termin tutaj 14 dniowy obowiązuje czy powinienem go ustalić?
 
W twoim przypadku nie ma terminu 14 dni. Żądać naprawy możesz ale prawdopodobnie sprzedający to żądanie odrzuci. Pozostanie ci tylko sąd który wg mnie też odrzuci twoje żądanie. Kupiłaś sprawny używany ekspres od osoby prywatnej. Gdyby to był przedsiębiorca miała byś o wiele większe prawa podczas reklamacji. Pozostaje ci tylko gwarancja producenta.
Ile czasu był ten ekspres używany od momentu pierwszego zakupu?
 
Ostatnia edycja:
Obowiązują standardowe przepisy o rękojmi.
Wysyłasz pismo informujące o usterce, określasz w niej swoje żądanie, udostępniasz sprzęt do zbadania usterki. Możesz napisać je "własnymi słowami", możesz podeprzeć się jakimś wzorem.

O ile dobrze pamiętam, nigdzie w prawie nie pojawia się termin 14 dni - jest tylko "niezwłocznie"
 
Z tym, że gwarancji producenta na ekspres już nie ma - gdyby była to byłaby pierwsza rzecz którą bym zrobił.
Ekspres ma prawie 3 lata wg. daty produkcji, sprzedający nie załączył pierwotnego dowodu zakupu.
 
Trzyletni ekspres jak najbardziej miał prawo się zepsuć. Ja myślałem że to jest prawie nowy więc jakieś szanse na pozytywne załatwienie sprawy widziałem. Ale to już wiekowy sprzęt. Jak sprzedawca kumaty to reklamację odrzuci. Przez ten miesiąc mogłeś cuda z nim wyczyniać. Szansa w sądzie? Zerowa. Możesz napisać oficjalną reklamację z tytułu rękojmi do sprzedawcy. W końcu nic to nie kosztuje.
Wyobraź sobie że sprzedajesz 10 letnie auto. I po jakimś czasie kupiec pisze że to się zepsuło, tamto przestało działać itp. Jeżeli nic nie zataiłes przed kupcem oraz są to usterki wynikające ze zużycia to też byś przez kilka lat naprawiał komuś takie auto?
 
Ostatnia edycja:
Nie chcę tutaj "naciągać" sprzedającego. Jako, że dosyć krótko po zakupie doszło do takiej usterki to myślałem o oddaniu ekspresu do jakiegoś serwisu celem weryfikacji co się stało ale najpierw chyba trzeba zgłosić to sprzedawcy - jak okaże się, że był niewłaściwie serwisowany/użytkowany wcześniej (brak odkamieniania itd.) to wtedy ścigać za to sprzedającego w innym przypadku "normalna" eksploatacja i wiek ... no życie.

Jeśli chodzi o temat auta - to tutaj kwestia ukrytej wady (przebieg, wypadek, zużycie oleju itd itp.) a nie codziennej ekslpoatacji jak klocki oleje (notabene przecież nie zawracałbym głowy sprzedającemu jeśli by chodziło o wymianę uszczelki w ekspresie z okazji wieku/zużycia).
 
Kupując towar używany zawsze jest ryzyko czy się zepsuje. Dlatego cena jest sporo niższa niż nówka. Raczej nie udowodnisz czy ekspresy był prawidłowo serwisowany. A nawet jeżeli by nie był to kto właścicielowi tego zabroni? No chyba że w ogłoszeniu było o prawidłowym i na czas serwisie. Wg mnie szkoda twojego zachodu. Ale zawsze może być tak że sprzedający nie będzie znał swoich praw, ugnie się pod twoim pismem i pójdzie ci na rękę. Albo będzie miał miękkie serce.
 
Powrót
Góra