Zakup przez internet - zwrot

  • Autor wątku Autor wątku ijence
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

ijence

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2017
Odpowiedzi
2
Witam

Kilka dni temu kupiłem rower, zrobiłem nim 50km (w jeden dzień) i okazało się że amortyzator ma wadę. Zgłosiłem to do sklepu gdzie go zamówiłem z pytaniem czy mogę go zwrócić albo wymienić na inny model bo straciłem zaufanie do tego amortyzatora a sprzedawca mi odpisał że używanego nie mogę oddać.
Jak bym go nie używał to bym wady nie wychwycił dlatego mam pytanie czy sprzedawca może mi odmówić zwrotu roweru jeżeli go już wypróbowałam w terenie ?
 
Witam,

Do 14 dni od zakupu może Pan złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy. W ciągu 14 dni od odstąpienia należy zwrócić zakupiony towar.

Należy jednak mieć na uwadze, że zgodnie z art. 34 ustawy o prawach konsumenta:

"4. Konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy będące wynikiem korzystania z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy, chyba że przedsiębiorca nie poinformował konsumenta o prawie odstąpienia od umowy zgodnie z wymaganiami art. 12 ust. 1 pkt 9."

Przy czym to przedsiębiorca musi wykazać, że wartość rzeczy została zmniejszona na skutek korzystania z niej przez Pana w sposób opisany powyżej. W praktyce jest to trudne do wykazania i najczęściej przedsiębiorca zobowiązany jest do zwrotu pełnej kwoty zakupu.
 
TheScientist napisał:
Do 14 dni od zakupu może Pan złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy. W ciągu 14 dni od odstąpienia należy zwrócić zakupiony towar.

Skąd ta pewność, że w opisanym przypadku może odstąpić od umowy? :o

Nie powinieneś dopytać o szczegóły zanim coś takiego napiszesz? :o
 
arturoooo napisał:
Skąd ta pewność, że w opisanym przypadku może odstąpić od umowy? :o

Nie powinieneś dopytać o szczegóły zanim coś takiego napiszesz? :o

Bo to oczywiste: Zakup przez internet + sklep = umowa na odległość + przedsiębiorca.
 
To nie jest takie oczywiste.

Mozna zakupic/zamowic przez internet i nie miec ustawowej mozliwosci odstapienia od umowy.

Poczytaj wczesniejsze wątki na ten temat.
 
arturoooo napisał:
To nie jest takie oczywiste.

Mozna zakupic/zamowic przez internet i nie miec ustawowej mozliwosci odstapienia od umowy.

Poczytaj wczesniejsze wątki na ten temat.

Nawet jeśli jesteś konsumentem a sprzedawany towar to rower? Ciekawe, podaj proszę przykład, kiedy w takim stanie faktycznym takie prawo konsumentowi nie przysługuje.
 
loco1 napisał:
To nie jest prawidłowa informacja.

Rzeczywiście - tu akurat wyraziłem się nieprecyzyjnie. 14-dniowy termin rozpoczyna swój bieg od momentu objęcia rzeczy w posiadanie. Tym lepiej dla autora tematu.
 
loco1 napisał:
Nie wiem - może tak, może nie. A może w ogóle nie można od tej umowy odstąpić?

Ciągnę wątek tylko z powodu powyższego ;-)

Studentem nie jestem od paru lat - nie zmieniłem podpisu w stopce.

Ponawiam zatem pytanie: Zakładając, że kupujący nabył rower przez internet od przedsiębiorcy (zgodnie z tym co podał autor wątku) - w jakiej sytuacji nie przysługuje mu ustawowe prawo do odstąpienia od umowy? Zakładam też, że nie był to złoty rower zaprojektowany na specjalne życzenie kupującego.
 
TheScientist napisał:
w jakiej sytuacji nie przysługuje mu ustawowe prawo do odstąpienia od umowy?
W sytuacji, w której nie obowiązują przepisy tej ustawy - odpowiedź jest w jej treści.

[gdybyś był studentem, to bym wyjaśnił wprost ;-)]
 
loco1 napisał:
W sytuacji, w której nie obowiązują przepisy tej ustawy - odpowiedź jest w jej treści.

[gdybyś był studentem, to bym wyjaśnił wprost ;-)]

Ale przy takim stanie jaki podał autor wątki śmiało można założyć, że z taką sytuacją nie mamy do czynienia. Nie popadajmy w absurd. Na tym forum nie udzielamy porad prawnych (bo to jest możliwe tylko po dogłębnej analizie akt sprawy), a jedynie wskazówki. A zasadą jest, że w przypadku nabycia przez konsumenta od przedsiębiorcy rzeczy oznaczonej co do gatunku przez internet konsument ma prawo odstąpienia od umowy bez podania przyczyny.
 
Raz zwróciłem buty które po jednym dniu obtarły mi nogę i nie było problemu, jeszcze mnie sklep przeprosił. Tu mam wadę której bym nie zauważył patrząc na rower w kartonie. Ale już się dogadałem że oddam to na gwarancji i zaufam że miałem tylko pech i trafiłem na zły amortyzator i następny będzie o wiele lepszy. Ale tutaj mam następną zagadkę, czy zgłaszając na gwarancji muszę płacić za przesyłkę ? Oddawałem już kilka razy rzeczy na gwarancji, nawet całkiem niedawno telefon i po zgłoszeniu usterki przyjechał kurier zabrał telefon i po kilku dniach przywiózł za free a tutaj się dowiedziałem że sam sobie płacę za transport :) Skoro dostałem wadliwy sprzęt no to chyba sklep to bierze na siebie ?
 
kc art. 580.

§ 1. Kto wykonuje uprawnienia wynikające z gwarancji, powinien dostarczyć rzecz na koszt gwaranta do miejsca wskazanego w gwarancji lub do miejsca, w którym rzecz została wydana przy udzieleniu gwarancji, chyba że z okoliczności wynika, iż wada powinna być usunięta w miejscu, w którym rzecz znajdowała się w chwili ujawnienia wady.
 
Powrót
Góra