Zakup samochodu, wada ukryta

  • Autor wątku Autor wątku Lejnus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Lejnus

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2019
Odpowiedzi
23
Witam, sytuacja dotyczy zakupu samochodu na lini os. fiz. - os. fiz. Kilka dni temu droga kupna nabyłem 20-letni samochód z automatyczną skrzynią biegów. Podczas oględzin oraz jazdy próbnej nie było problemów z samochodem. Był środek dnia, samochód był częściowo rozgrzany. Również powrót do domu i kilka kolejnych tras nie przysparzało problemów. Ten zaczął się w momencie spadku temperatury na zewnątrz podczas porannej jazdy. Skrzynia nie działa prawidłowo, szarpie przy zmianie biegów, faluje, przeciąga biegi. Po kilku minutach wszystko wraca do normy i samochód jeździ prawidłowo. Niestety dopiero po podpisaniu umowy zauważyłem fakt, iż sprzedający zamieścił zapis o ustaleniu stron o wyłączeniu rękojmi. Samochód był sprawdzany na stacji diagnostycznej gdzie nie wykazano problemów z działaniem skrzyni (tylko ogólne wycieki). Ogólna ocena pojazdu była pozytywna więc zdecydowałem się na zakup. Pytanie czy mogę żądać naprawy pojazdu lub zwrotu pieniędzy z tytułu celowego zatajenia wady? Samochód był rozgrzany, nie można było dostrzec nieprawidłowości w działaniu skrzyni.
 
A czego się spodziewałeś po 20 letnim aucie z automatem?
 
slider2002 napisał:
A czego się spodziewałeś po 20 letnim aucie z automatem?
Samochód w ogłoszeniu został określony jako w stanie „ogólnym dobrym”, więc spodziewałem się że będzie sprawny.
 
Jaka cena i przebieg? Zakładam że kupiony w cenie dobrego roweru.
Tak jak kolega wcześniej napisał. Zakup 20 letniego samochodu z automatem to szalony i ryzykowny pomysł. Przecież taka skrzynia musi być mocno wyeksploatowana tym bardziej że to skomplikowany mechanizm. A słowa sprzedającego że auto jest w stanie dobrym jak najbardziej są prawdziwe. Auto jest w stanie dobrym jak na 20 lat. Mógłbyś coś zdziałać w przypadku wad ukrytych. Czy to 20 letnia zużyta skrzynia biegów jest wadą ukrytą? Wg mnie nie. Może wymiana oleju by pomogła? Bo można założyć że tam jest on od nowości nie wymieniany.
 
Ostatnia edycja:
Lejnus napisał:
Pytanie czy mogę żądać naprawy pojazdu lub zwrotu pieniędzy z tytułu celowego zatajenia wady?
Aby nie rozwijać tematu, nie, nie masz żadnych podstaw aby czegokolwiek żądać, nie ma żadnej zatajonej wady. Podobnych tematów tysiące, polecam się z nimi zapoznać.
 
I dlatego sprzedający przy 20 letnim aucie dodał wyłączenie rękojmi do umowy. Bo to stare auto w którym może się posypać coś w każdej chwili.
 
"W stanie ogólnie dobrym" to jedno z najbardziej asekuracyjnych tekstów. Najczęściej stosowanych w wpisach ze szpitala 😁

Wysłane z mojego SM-T580 przy użyciu Tapatalka
 
Pejotwroc napisał:
Jaka cena i przebieg? Zakładam że kupiony w cenie dobrego roweru.
Tak jak kolega wcześniej napisał. Zakup 20 letniego samochodu z automatem to szalony i ryzykowny pomysł. Przecież taka skrzynia musi być mocno wyeksploatowana tym bardziej że to skomplikowany mechanizm. A słowa sprzedającego że auto jest w stanie dobrym jak najbardziej są prawdziwe. Auto jest w stanie dobrym jak na 20 lat. Mógłbyś coś zdziałać w przypadku wad ukrytych. Czy to 20 letnia zużyta skrzynia biegów jest wadą ukrytą? Wg mnie nie. Może wymiana oleju by pomogła? Bo można założyć że tam jest on od nowości nie wymieniany.
Samochód z przebiegiem ok 300tys km, Mercedes S, cena 15tys.
Skoro to nie jest wada podstępnie zatajona to co by nią było?
Ogólnie samochód jeździ dobrze, w ogłoszeniu szczegółowo było opisane dużo wad ale były też zapisy typu stan ogólny dobry. O skrzyni nic nie było, chyba tylko że zmienia biegów górę i w dół. Niestety pierwsze kilometry działa słabo. Zmienia biegi bez problemu ale bardzo niechlujnie
 
Wada ukryta to np zespawany z dwóch samochodów i zatajenie tego przed kupującym. Do oleju dosypane trociny aby wyciszyć silnik lub skrzynie biegów. Zamiast żarówki wsadzony rezystor żeby ukryć brak poduszki powietrznej. Oczywiście trzeba udowodnić ze sprzedający o tym wiedział.
 
Lejnus napisał:
Samochód z przebiegiem ok 300tys km, Mercedes S, cena 15tys.

Ten przebieg to wskazanie licznika, założę się, że ma nalatane min. 450 tys. Cieszyć się że tylko skrzynia trochę szwankuje. W tym modelu mogło się posypać dużo więcej rzeczy.
Chcesz mieć auto premium ? Licz się z wydatkiem premium ;)

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
„Stan ogólnie dobry” w ogłoszeniu sprzedaży brzmi w rzeczywistości- gruz się jeszcze nie rozsypał, ale w każdej chwili może. 20 letnie samochody w zdecydowanej większości przypadków nie domagają przy dużych mrozach. Stan jak najbardziej jest „ogólnie dobry”
 
Pejotwroc napisał:
Wada ukryta to np zespawany z dwóch samochodów i zatajenie tego przed kupującym. Do oleju dosypane trociny aby wyciszyć silnik lub skrzynie biegów. Zamiast żarówki wsadzony rezystor żeby ukryć brak poduszki powietrznej. Oczywiście trzeba udowodnić ze sprzedający o tym wiedział.
Jak można udowodnić że sprzedający wiedział o rezystorze zamiast poduszki albo trocinach w skrzyni? On może powiedzieć że nie zauważył niczego niepokojącego, a samochód sam ma z trzeciej ręki.
 
Treść ogłoszenia nie ma znaczenia. Nie jest ono częścią umowy.

Sprawdzić w cepiku i na historiapojazdów czy nie ma jakiś kwiatków z przebiegiem, szkodą całkowitą lub poważnymi naprawami.

Bez dowodu, że wada była i sprzedający o niej wiedział a zataił, ciężko będzie.

Kupowanie w cenie skutera pojazdu klasy premium tak się kończy.
Cena zakupu to tylko ~3% wartości nowego auta. Czego się spodziewać?
 
Lejnus napisał:
Jak można udowodnić że sprzedający wiedział o rezystorze zamiast poduszki albo trocinach w skrzyni? On może powiedzieć że nie zauważył niczego niepokojącego, a samochód sam ma z trzeciej ręki.
Ja ci tylko podałem przykład wad ukrytych które to przechylają szalę na twoją stronę. Zużycie eksploatacyjne skrzyni biegów może być jak najbardziej normalną rzeczą w takim aucie.
 
Powrót
Góra