A
av3r
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2011
- Odpowiedzi
- 10
Witam
Zakupiłem samochód w komisie. Dzwoniąc pierwszy raz sprzedający zapewniał że auto jest sprawne. Pojechałem, na placu pytając o stan auta sprzedawca mówił, że auto sprawne. Poprosiłem o jazdę próbną na którą wysłał mnie samemu. Od razu zauważyłem mały problem ze skrzynią automatyczną. Wróciłem i zapytałem go czy coś wie na ten temat ale odrzekł że nie. Usiadł za kierownicą ja obok i mówię co jest nie tak, po chwili stwierdził że wcześniej tego nie zauważył. Od razu przekonał mnie o tym że należy wymienić olej w skrzyni bo zapewne jest mało.
Wierząc w jego słowa i z własnego doświadczenia mogło tak być. Dogadalismy się że opuszcza z ceny auta na wymianę oleju.
Wszystko oprócz tego było ok. Zrobiłem przelew na uzgodniona cenę i tu pojawił się pierwszy szok gdyż po wykonaniu przelewu sprzedawca zaczął wypisywać fakturę. Po pierwsze zaniżył kwotę o 30% tłumacząc się podatkami, akcyzami itd. po drugie napisał ze skrzynią jest uszkodzona. Zapytałem o co chodzi i wytłumaczył że to dlatego że trzeba ten olej wymienić i odkryłem to jako usterkę.
Wiem, że to był mój podstawowy błąd składając tam podpis. Wyruszyłem w trasę do domu.
Po przejechaniu 100km oświeciły się kontrolki z błędami (standard po kasowaniu błędów)
Wyskoczył błąd skrzyni, silnika, poduszek.
Dodatkowo pojawił się dziwny trzeszczący dźwięk w zawieszeniu.
Nie wiele się zastanawiając umówiłem wizytę w autoryzowanym serwisie Audi.
Serwis jasno zdiagnozował usterkę skrzyni biegów, usterkę w poduszce pasażera oraz konieczność regeneracji kolumny kierowniczej. Koszt w ASO 13tys. Dodatkowo przedstawiono mi historię serwisowa która się zgadzała oraz co najważniejsze informacje, że były kasowane już wcześniej te błędy podając dokładne daty i godziny. Jedna z dat był dzień przed moim przyjazdem. Komputer auta to zapisuje.
Pan stwierdził, że usterki nie powstały nagle i auto już jakiś czas z nimi jeździ.
Tutaj pojawiają się moje pytania.
Czy warto i wogóle są szanse walczyć z komisem o usunięcie usterek/zwrot kasy za naprawę/zwrot samochodu?
Jedna z rzeczy, która napewno zrobię to zgłoszę sprawę do urzędu skarbowego za zaniżona fakturę. Nie chcę mieć z tego powodu kłopotów.
Proszę o jakąś poradę.
Zakupiłem samochód w komisie. Dzwoniąc pierwszy raz sprzedający zapewniał że auto jest sprawne. Pojechałem, na placu pytając o stan auta sprzedawca mówił, że auto sprawne. Poprosiłem o jazdę próbną na którą wysłał mnie samemu. Od razu zauważyłem mały problem ze skrzynią automatyczną. Wróciłem i zapytałem go czy coś wie na ten temat ale odrzekł że nie. Usiadł za kierownicą ja obok i mówię co jest nie tak, po chwili stwierdził że wcześniej tego nie zauważył. Od razu przekonał mnie o tym że należy wymienić olej w skrzyni bo zapewne jest mało.
Wierząc w jego słowa i z własnego doświadczenia mogło tak być. Dogadalismy się że opuszcza z ceny auta na wymianę oleju.
Wszystko oprócz tego było ok. Zrobiłem przelew na uzgodniona cenę i tu pojawił się pierwszy szok gdyż po wykonaniu przelewu sprzedawca zaczął wypisywać fakturę. Po pierwsze zaniżył kwotę o 30% tłumacząc się podatkami, akcyzami itd. po drugie napisał ze skrzynią jest uszkodzona. Zapytałem o co chodzi i wytłumaczył że to dlatego że trzeba ten olej wymienić i odkryłem to jako usterkę.
Wiem, że to był mój podstawowy błąd składając tam podpis. Wyruszyłem w trasę do domu.
Po przejechaniu 100km oświeciły się kontrolki z błędami (standard po kasowaniu błędów)
Wyskoczył błąd skrzyni, silnika, poduszek.
Dodatkowo pojawił się dziwny trzeszczący dźwięk w zawieszeniu.
Nie wiele się zastanawiając umówiłem wizytę w autoryzowanym serwisie Audi.
Serwis jasno zdiagnozował usterkę skrzyni biegów, usterkę w poduszce pasażera oraz konieczność regeneracji kolumny kierowniczej. Koszt w ASO 13tys. Dodatkowo przedstawiono mi historię serwisowa która się zgadzała oraz co najważniejsze informacje, że były kasowane już wcześniej te błędy podając dokładne daty i godziny. Jedna z dat był dzień przed moim przyjazdem. Komputer auta to zapisuje.
Pan stwierdził, że usterki nie powstały nagle i auto już jakiś czas z nimi jeździ.
Tutaj pojawiają się moje pytania.
Czy warto i wogóle są szanse walczyć z komisem o usunięcie usterek/zwrot kasy za naprawę/zwrot samochodu?
Jedna z rzeczy, która napewno zrobię to zgłoszę sprawę do urzędu skarbowego za zaniżona fakturę. Nie chcę mieć z tego powodu kłopotów.
Proszę o jakąś poradę.