Zakup używanego sprzętu.

  • Autor wątku Autor wątku lubieplackii
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lubieplackii

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2014
Odpowiedzi
14
Witam, kilka dni temu zakupiłam aparat - kupiony od prywatnej osoby. W trakcie sprawdzania ze sprzedawcą wszystko było ok, jednak baterie były bardzo słabe i aparat się wyłączał. Uznałam, że wszystko jest ok, chociaż nie miałam za bardzo jak go przetestować. W drodze do domu odpalałam go ze dwa razy, było ok, ale wyłączał się z powodu baterii. Następnego dnia włożone zostały naładowane baterie i pojawił się komunikat card error, pomimo tego, że karta nie była przeze mnie dotykana - jedynie sprzedający w trakcie opowiadania o sprzęcie wyjmował ją i wkładał. Myślałam, że to wina karty pamięci, jednak nie - zakupiłam nową, która również nie działa. Do tego na starej karcie widoczne jest zniszczenie przez piny, tak jakby były krzywe i wbijały się nie tam gdzie trzeba - na nowej karcie zaczęło tworzyć to samo po jej włożeniu do aparatu.
Przechodząc do sedna - sprzedający twierdzi, że sprzedał mi sprawny sprzęt. Co mogę zrobić w tej sytuacji?
Pozdrawiam.
 
Teoretycznie: wszystko.

Praktycznie: niewiele albo nic.

Jako, że temat wałkowany był na forum setki razy zachęcam do skorzystania z wyszukiwarki i przeczytania innych watków.
 
Szukałam, jednak nie znalazłam na tyle podobnego przypadku, żeby dostać odpowiedź.
 
Trzeba było poprosić o świeże baterie lub o naładowanie istniejących do poziomu akceptowalnej sprawności. Teraz musisz udowodnić sprzedawcy, że wada istniała w momencie zakupu, ponieważ
lubieplackii napisał:
W trakcie sprawdzania ze sprzedawcą wszystko było ok
 
wittka napisał:
Trzeba było poprosić o świeże baterie lub o naładowanie istniejących do poziomu akceptowalnej sprawności. Teraz musisz udowodnić sprzedawcy, że wada istniała w momencie zakupu, ponieważ
Prosiłam w wiadomościach przed spotkaniem ze sprzedającym, żeby to zrobił, jednak na miejscu okazało się co innego, a że zależał mi na tym aparacie i wydawało mi się, że wszystko jest ok nie czepiałam się o baterie. W takiej sytuacji nie mam innego wyboru jak serwis aparatu na własną rękę?
 
Powrót
Góra