M
Magdezja
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry,
Proszę o pomoc, ponieważ mam problem z meblem zakupionym na OLX.
W grudniu zdecydowałam się kupić mebel od Pani, która prowadzi firmę zajmującą się handlem antykami. Dostałam sztywny termin zapłaty należności i niezwłocznie dokonałam wpłaty przelewem internetowym.
Otrzymałam po tym, 16 grudnia mailowo fakturę potwierdzającą zapłatę za mebel. Dostawa miała się odbyć po nowym roku, ponieważ taki termin był dla mnie dogodny a mebel miał być w tym czasie poddany pełnym zabiegom renowacyjnym z położeniem nowej politury.
Po nowym roku dzwoniłam do Pani, że może już organizować transport. Otrzymałam zapewnienie, że mebel będzie wysłany w ciągu tygodnia. Termin ten był ciągle przeciągany. Międzyczasie podczas próby transportu mebel został uszkodzony ale miał zostać właściwie. Przystałam na to.
2 marca mebel został przywieziony, to co zobaczyłam sprawiło, że włosy mi stanęły na głowie. Okazało się, że witryna była do renowacji, a nie "po renowacji"... Ubytki forniru były zamazane brązową farbą albo załatane w niewłaściwy sposób. Drzwiczki, uszkodzone ponoć podczas transportu zostały " naprawione" w żałosny sposób.
Natychmiast dzwoniłam do sprzedawczyni ale nikt nie odbierał, dostałam jedynie maila, że będą dostępni po 20 marca. 11 marca wysłałam maila z prośbą o zwrot pieniędzy i zabranie tego mebla lub zwrócenie pieniędzy na wykonanie renowacji na miejscu w Lublinie. Oczywiście nie otrzymałam żadnej odpowiedzi, a szanowna Pani nie odbiera telefonów.
Jestem wściekła i nie wiem co mam z tym począć... Bardzo proszę o pomoc
Proszę o pomoc, ponieważ mam problem z meblem zakupionym na OLX.
W grudniu zdecydowałam się kupić mebel od Pani, która prowadzi firmę zajmującą się handlem antykami. Dostałam sztywny termin zapłaty należności i niezwłocznie dokonałam wpłaty przelewem internetowym.
Otrzymałam po tym, 16 grudnia mailowo fakturę potwierdzającą zapłatę za mebel. Dostawa miała się odbyć po nowym roku, ponieważ taki termin był dla mnie dogodny a mebel miał być w tym czasie poddany pełnym zabiegom renowacyjnym z położeniem nowej politury.
Po nowym roku dzwoniłam do Pani, że może już organizować transport. Otrzymałam zapewnienie, że mebel będzie wysłany w ciągu tygodnia. Termin ten był ciągle przeciągany. Międzyczasie podczas próby transportu mebel został uszkodzony ale miał zostać właściwie. Przystałam na to.
2 marca mebel został przywieziony, to co zobaczyłam sprawiło, że włosy mi stanęły na głowie. Okazało się, że witryna była do renowacji, a nie "po renowacji"... Ubytki forniru były zamazane brązową farbą albo załatane w niewłaściwy sposób. Drzwiczki, uszkodzone ponoć podczas transportu zostały " naprawione" w żałosny sposób.
Natychmiast dzwoniłam do sprzedawczyni ale nikt nie odbierał, dostałam jedynie maila, że będą dostępni po 20 marca. 11 marca wysłałam maila z prośbą o zwrot pieniędzy i zabranie tego mebla lub zwrócenie pieniędzy na wykonanie renowacji na miejscu w Lublinie. Oczywiście nie otrzymałam żadnej odpowiedzi, a szanowna Pani nie odbiera telefonów.
Jestem wściekła i nie wiem co mam z tym począć... Bardzo proszę o pomoc