B
brzoza21
Witam, 11 września wieczorem kupiłem w sklepie internetowym środek na robaki. Pieniądze wpłaciłem za pośrednictwem Poczty Polskiej rano w poniedziałek, bo akurat nie miałem nic na koncie, a miałem gotówkę. Po powrocie do domu okazało się, że sprzedawca 12 września po 5 rano anulował moje zamówienie z powodu braku na stanie. Napisałem do niego maila, że pieniądze wpłaciłem za pośrednictwem Poczty i poprosiłem o zwrot na moje konto oczywiście podając pełne dane do wpłaty. Z racji tego, że pieniądze do dziś nie dotarły zadzwoniłem do sklepu (na Polski numer). Sprzedawca niestety zignorował moją prośbę i podając moje dane odesłał pieniądze na konto Banku Pocztowego, z którego przyszła wpłata, bo mówi że jego firma mieści się w Irlandii i system mu inaczej nie pozwala. Niemniej konto ma w Polsce w Banku *** i na takie konto dokonałem wpłaty. Przesłał mi tylko potwierdzenie, że dokonał wpłaty. Poszedłem na Pocztę i dzwoniłem na infolinię w obu przypadkach powiedziano mi, że to sprzedawca popełnił błąd i tylko on może napisać reklamację na adres e-mail, który mi podano, więc napisałem mu coś takiego:
Odpisał mi coś takiego (pisownia oryginalna):
***Jak mogę go zmusić do zwrotu pieniędzy, albo jak mogę do tego zmusić Pocztę Polską? Czy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów mi pomoże? Czy faktycznie irlandzkie prawo jest inne i klienta można mieć gdzieś, bo "system nie pozwala"? Czy jeśli nie w Polsce, to czy muszę załatwiać sprawę w ichniejszym UOKiK?
moderacja
Ale sprzedawca nie chce współpracować, bo twierdzi że jako spółkę irlandzką nic go to nie obchodzi.Byłem na Poczcie i dzwoniłem na infolinię. Niczego mi nie zwrócą, ponieważ zgodnie twierdzą, iż to Pan popełnił błąd wysyłając pieniądze na ich konto, a nie na to które podałem. Podano mi adres e-mail, na który musi Pan złożyć reklamacje: *** Proszę do nich napisać i opisać sytuację, że wpłacił Pan pieniądze na złe konto i przesłać im potwierdzenie wpłaty, kiedy to zweryfikują odeślą pieniądze na Pana konto i wtedy będzie musiał Pan odesłać je na moje. Innej drogi nie ma, a ja nie jestem w stanie zrobić tego za Pana. W ogóle pierwszy raz się z tym spotkam, że komuś "system nie pozwala" zrobić wpłaty na inne konto. Już nieraz robiono mi zwrot po tym jak wpłaciłem pieniądze przez Pocztę Polską i nikt do tej pory nie miał problemu z tym, żeby zrobić normalny przelew z konta firmowego na podane dane, koniec końców w dokumentach i tak kwoty będą się zgadzać.
Odpisał mi coś takiego (pisownia oryginalna):
W związku z czym otrzymał ode mnie taką odpowiedź:Nas jako spółke irlandzką nie interesuje nas to. Wpate zwróciliśmy na konto z zamówienia w naszym sklepie na które Pan zapłacił. Wszystko zgodnie z prawem unijnym – Zwrot poszedł na Pana z konta z którego w systemie pan zapłacił Pana przelewu potwierdzenie Pan dostał to Pana problem. Z konta z którego Pan zapłacił był z naszej strony zwrot. Dowód zwrotu Pan dostał. Trzeba było płacić z Pana konta. W tym momencie to nie nasz problem. Udowodniliśmy że zwróciliśmy. My jasteśmy spółką irlandzką nie majacą ani siedziby w polcsce. Pozdarawiamy. Dowody są po naszj stronie a Panśkie błaęduy Po Pańskiej.
A oto adres sklepu i środek, który zakupiłem:To bynajmniej nie jest mój błąd, gdyż płacić można za pośrednictwem różnych instytucji finansowych, a ja jasno zaznaczyłem iż proszę o zwrot na inne konto. Nie jest to nielegalne. W wielu firmach nie robią z tym problemu i Panu również nie stwarzało to dodatkowego problemu by wkleić w rubrykę inny numer konta, jako klient miałem prawo tego zażądać, po prostu rutynowo kliknął Pan opcję "zwrot", a teraz ma klienta w głębokim poważaniu, bo to nie Pana pieniądze. Sam by Pan tak nie chciał być potraktowany, to karygodne podejście do klienta. Konto z tego co widzę ma Pan w Polsce, więc nie jest tak jak Pan twierdzi, iż w ogóle nie musi poważać polskiego prawa, zresztą prawa konsumenta regulują dyrektywy unijne i skoro w Polsce klient ma prawo prosić o wysłanie na inne konto, to i w Irlandii również, szczególnie że wpłaciłem pieniądze na konto właśnie w Polsce.
***Jak mogę go zmusić do zwrotu pieniędzy, albo jak mogę do tego zmusić Pocztę Polską? Czy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów mi pomoże? Czy faktycznie irlandzkie prawo jest inne i klienta można mieć gdzieś, bo "system nie pozwala"? Czy jeśli nie w Polsce, to czy muszę załatwiać sprawę w ichniejszym UOKiK?
moderacja
Ostatnią edycję dokonał moderator: