W
Wicek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2007
- Odpowiedzi
- 1
Witam Wszystkich, mam 17 lat a mój problem jest jak uważam dość poważny. Otóż od około 2-3 lat w budynku który zamieszkuje nasila się patologia, moja mama nie pije natomiast mój ojczym wraz z dziadkiem i wujkiem ''łoją'' prawie codziennie, jak by tego było mało obok nas dokładniej w tym samym budynku jest sprzedawany nielegalnie alkohol którego handlem zajmuje się mój wujek który jest człowiekiem niepijącym, a w dodatku sprzedaje alkohol na zeszyt. Jakieś 7 miesięcy temu zjawiła się u nas policja z nakazem rewizji i oczywiście znaleźli trunek lecz to nie rozwiązało problemu ponieważ on się tym nie przeją i po jakimś miesiącu znowu zaczął znowu nielegalny handel, nie przejął sie nawet karą w wysokości ''skromnych'' 300zł. Mieszkamy w budynku w którym funkcjonowała niegdyś szkoła i moja mama wykupiła 2 lokale a natomiast babcia wynajmuje pozostałą część budynku. Mój ojczym wraz z dziadkiem są zameldowani na stałe lecz mój wujek który z nimi urzęduje przebywa u mojej babci od około 2 lat i nie jest zameldowany. Moja mama niedawno wyjechała do pracy na jakieś 2 miesiące i jak mniemam alkoholizm w tym domu się nasili. Mogli byście mi w jakiś sposób poradzić, nie wiem może mam się udać na rozmowę z moją wychowawczynią lub pedagogiem szkolnym??? Wiem, że nasze Prawo Cywilne jest w kwestii długości trwania procesów dość uciążliwe. Nie wiem, ma się coś stać aby w końcu problem został rozwiązany?? Bardzo proszę o POMOC, z góry dziękuję.