Zalane mieszkanie.Dostanę odszkodowanie?

  • Autor wątku Autor wątku kingaag
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kingaag

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2006
Odpowiedzi
21
Witam!
Mam pytanie w związku z odszkodowaniem.
Wczoraj z mieszkania sąsiadów lało nam się na głowę...puściła rurka która doprowadza wodę do kranu.Sąsiad zgłosił to zdarzenie do PZU ,otrzymał informację , że ktoś z zakladu ubezpieczeń zgłosi się w ciągu 2 tyg i do nas i do niego.
My nie mamy ubezpieczenia majątkowego ale sąsiad ma takie ubezpieczenie które obejmuje jego jak i osoby 3-cie poszkodowane.
Mąż który zadzwonił do PZU w związku z wytłumaczeniem sprawy dlaczego tyle czasu mamy czekać na remont,dostał inną odpowiedz...otóż,nie należy nam się odszkodowanie dlatego że to było "zdażenie losowe" tak to ujęła.

Przeczytałam na stronie PZU:

2. Ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej objęte są szkody powstałe na terenie nieruchomości, na której znajduje się ubezpieczone mieszkanie, spowodowane:

1/ wskutek użytkowania mieszkania określonego w polisie oraz pomieszczeń wymienionych w § 5 ust. 1, w tym za szkody wyrządzone posiadaczom innych mieszkań w następstwie nieumyślnego pozostawienia otwartych kranów w urządzeniach wodno- kanalizacyjnych lub zalania z innych przyczyn,

Może mi ktoś to wytłumaczyć?Czy naprawdę nic nam się nie należy?Mamy zalane wszystkie sufity i ściany, ledwo odratowałam podłogi w 2 pokojach(mam nadzieję) ale wszystko inne jest do szpachlowania i malowania.
 
Szanowna Pani,
Powinna wystąpić Pani na pismie do sąsiada i wezwać go do naprawienia wyrządzonej szkody wskutek zalania mieszkania. Powinna Pani określić kwotę niezbędną do likwiadacji (naprawy szkody) najlepiej wyremontować mieszkanie (koniecznie zbierając rachunki i faktury) i o taką kwotę go wezwać.
W swoim dobrze pojętym interesie to sąsiad powinien wezwać ubezpieczyciela (PZU) do likwidacji szkody. Wtedy to PZU "szybciej" przystąpi do likwiadacji szkody. Przeważnie robia to specjalnie przedłaużając postępowanie aby "szkoda" była mniej widoczna.

Pozdrawiam Jarosław Szymkowiak
 
Radziłbym poczekać na ubezpieczyciela. W konsekwencji przystąpienia do prac teraz i wykonanie ich na włanych koszt, sąsiad może podważać rozmiary szkód, ubezpieczyciel też. Niby co ma wyceniać? Świeżo wymalowany sufit?
 
Jeżeli zdarzenie nastapiło nie z winy lokatora mieszkającego nad wami, to lokator za tę szkodę nie odpowiada,a w związku z tym, z jego ubezpieczenia nic nie ściągniecie.
Jeśli rura doprowadzająca wodę pękła w ścianie lub w stropie, to radziłabym uderzyc w administrację zarządzającą budynkiem. Można wtedy próbowac wyegzekwowac odszkodowanie z polisy OC.
Z tym, że wy nie mieliście ubezpieczonego mieszkania, więc sprawa nie jest tak oczywista...
 
Powrót
Góra