Zalane mieszkanie

  • Autor wątku Autor wątku Saphire88
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Saphire88

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2015
Odpowiedzi
5
Witam,

W połowie lipca br. sąsiedzi z góry zalali mieszkanie w którym mieszkam wraz z żoną, ponieważ jest to lokal wynajmowany poprosiliśmy lokatorów aby skontaktowali się z właścicielem mieszkania i poinformowali go o tym, ja sam również wysłałem do tego Pana SMS z informacją, że zostaliśmy zalani, przez jakiś czas nie było informacji zwrotnej. Po dwóch dniach postanowiliśmy poinformować spółdzielnię ponieważ ucierpiała również klatka, która została również naruszona (świeżo remontowana). Komisja ze spółdzielni spisała dwa protokoły, jeden odnośnie Naszego mieszkania, drugi odnośnie klatki, oba z tą samą datą.
Okazało się, że właściciel mieszkania nie ma ubezpieczenia i proponował Nam "machloje" polegające na tym, że, spiszemy nowy protokół, z nową datą bo on 28.07 wykupił ubezpieczenie. Oczywiście nie zgodziliśmy się na to i postanowiliśmy na swój koszt wykonać kosztorys, który pokazywałby jakie naprawy muszą być dokonane, daliśmy mu do wglądu, ale on uznał, że jest to cena za wysoka bo nie rozumie skąd się biorą niektóre pozycje w nim itd.

Mamy nagraną rozmowę w której sam przyznaje, że proponuje Nam taki "układ" i żebyśmy się podłożyli u ubezpieczyciela i poszli mu na rękę, czy ewentualnie mogę wykorzystać to nagrania jako dowód?

Dodam tylko, że podważył kosztorys ponieważ uważa, że to powinna robić specjalna osoba a nie ktoś kto zajmuje się pracami wykończeniowymi mieszkań i domów.
 
Macie swoje ubezpieczenie mieszkania? mozecie zgłosic sie do swojego ubezpieczyciela i on bedzie dochodził regresem od sprawcy.
 
Powrót
Góra