Zalany wodoodporny telefon

  • Autor wątku Autor wątku czarnym
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

czarnym

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2015
Odpowiedzi
6
Witam,

W grudniu 2014 roku zakupiłem telefon komórkowy SONY Xperia Z3. Głównym atutem i przewagą nad innymi modelami, dla którego zdecydowałem się na zakup tego telefonu była jego wodoodporność. Producent zarzekał się, że robienie zdjęć tym telefonem do głębokości 1,5m nie jest problemem. 5 lipca 2015 roku postanowiłem to sprawdzić w przydomowym basenie o głębokości 90cm. Upewniając się, że zostały spełnione warunki do bezpiecznego zanurzenia telefonu w wodzie, zrobiłem to. Po zrobieniu 3 zdjęć telefon zaczął wariować i ekran padł. Dodam, że o telefon dbałem, bo nie był to dla mnie mały wydatek więc mimo pół roku nie było na nim żadnych rys. Zaniosłem telefon do T-Mobile gdzie telefon był zakupiony, a oni wysłali go do autoryzowanego serwisu w-support we Wrocławiu. Serwis anulował gwarancję na podstawie zalania płyty głównej wodą, jednak jak wykazały ich "testy" telefon był szczelny, powołali się natomiast na rysę na wyświetlaczu, która miała być powodem nieszczelności(mimo, iż testy wykazały szczelność). Rysy tej przed wysłaniem jak i przy zanurzeniu w wodzie nie było. Co mam uwiecznione na zdjęciach. Dodatkowo tylny panel po powrocie z serwisu nie było starannie złożony i się odklejał. Telefonu nie przyjąłem i odesłałem opisując wady.

Tu moje pytanie, jakie kroki mogę wykonać, aby serwis wymienił/naprawił mój telefon?

Poniżej dodaję zdjęcia telefonu
Przed wysłaniem do serwisu widoczny brak rysy przy napisie SONY
11748738_1001235463241613_1209062139_n.jpg


Po otrzymaniu telefonu z serwisu widoczny odstający tylny panel i wspomniana wcześniej rysa

11774682_1001235969908229_1923178507_n.jpg


11758871_1001235929908233_1066103954_n.jpg
 
Ostatnia edycja:
Ktoś ma jakieś rady? Czy mimo wysłania telefonu do serwisu po jego powrocie mogę oddać telefon do operatora jako produkt niezgodny z umową?
 
Miejski Rzecznik Konsumentów
lub
prawnik.
 
te Xperie zanurzone w szklance wody potrafiły potem parować od wewnątrz czyli nie są wogóle szczelne . Pozostaje reklamacja .

Na przyszłość nie patrz tyle na reklamy .
 
Dzięki za fachowe porady.

Na przyszłość nie patrz tyle na reklamy .

Czyli twoją sugestią jest, że producenci mogą manipulować klientami. OK.
 
No na prosty rozum oni mają alibi a Ty nie.
A w ogóle to masz pomysły i jesteś człowiekiem wielkiej wiary bawiąc się fonem w basenie :D
 
Skoro telefon miał taką funkcję to żal było nie spróbować :D Żebym tylko wcześniej wiedział o tylu nieszczelnych telefonach i fatalnym serwisie to bym się w to nie pakował :/.

Dziwi mnie tylko zachowanie serwisu. Nie przyjąłem telefonu ze względu na jego zły stan, anulowali mi też gwarancję. Teraz gdy wchodzę na ich stronę to gwarancja przywrócona, a telefon w trakcie naprawy. Chciałbym wiedzieć o co chodzi :(
 
Zalany przez rysę ale testy wykazały szczelność rysy? Wot dylemat:)
 
Jak widać cuda tam robią. :)
 
@czarnym:

Serwis liczył że trafił na "jelenia" który "machnie ręką", a że zrobiłeś inaczej to pewnie wolą naprawić niż ryzykować zadzieranie z upierdliwym klientem - standard.

Niestety serwisy w Polsce dzielą się na te z autoryzacją do naprawy poprzez wymianę części w urządzeniu, i te które naprawiają tylko poprzez wymianę całego urządzenia - bo producent nie chce udostępnić schematów naprawczych (bo tajne czy inne bla bla bla). Swego czasu słynna była sprawa polskiego serwisu iPhonów, którzy wprost przyznał się że mimo że jest "autoryzowany", to realnie nie ma możliwości naprawy urządzeń, a tylko diagnozuje czy telefon można w ramach gwarancji wymienić na nowy... oczywiście im mniej wymienią tym więcej zarobią więc cyrki się działy :) nie wiem czy tak jest nadal, ale wiem że taka praktyka tyczy się niestety nie tylko sprzętu Apple, ale też wielu innych - dlatego są durnie w serwisie którzy zrobią wszystko żeby sprzętu nie naprawiać/wymieniać.

Zresztą jak to kogoś szokuje to w bankach jest jeszcze ciekawiej, znajomy kręcił się w branży przez sporo lat i jedna rada - ZAWSZE odwołuj się od odmowy reklamacji związanych z kartami płatniczymi (np. kradzież środków), bank często najpierw reklamację odrzuca - licząc że klient machnie ręką, dopiero 2 czy 3 odwołanie się "łamią". A to dlatego że Visa i Mastercard są firmami z USA i polskie banki mają obowiązek po kilku sprzeciwach przekazać sprawę bezpośrednio do nich, a wtedy się kończy "domowe przedszkole" dla banku, bo operatorzy mają odpowiednie "baty", zapisane w umowach i z chęcią z nich korzystają :)

Pozdrawiam.
 
Dzięki @jamesHuk za wyczerpującą odpowiedź, mam nadzieję, że będzie tak jak mówisz. Jeśli jednak tak nie będzie czy mogę nie odbierając telefonu oddać go powołując się na niezgodność towaru z umową?
 
@czarnym:

Prawnikiem nie jestem - ale patrząc na informacje które przeczytałem na forum to podejrzewam że takiej opcji nie masz, jako że gwarancja jest dobrowolnym świadczeniem producenta to może Ci on ją odrzucić pod bardzo błahym powodem - min. po to wymyślono ustawę z niezgodnością towaru z umową, ale wtedy roszczenia wysuwasz nie do producenta tylko do sprzedawcy... i po 6/12 miesiącach (w zależności czy kupiłeś przed 25 grudnia 2014 czy po) musisz mu udowodnić że wada była w momencie zakupu...

Swoją drogą to ciekawa sytuacja - producent zapewnia że sprzęt działa pod wodą, a po takim użyciu się uszkadza - ciekawe czy w takim wypadku można reklamować z ustawy? Wydaje mi się że tak - skoro urządzenie nie działa kiedy wg. producenta działać powinno... ale to już musiałby się wypowiedzieć jeden z "praktyków" forumowych :)

Pozdrawiam.
 
Powrót
Góra