G
Giraf
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2023
- Odpowiedzi
- 1
Rozwiodłam się z mężem w 2008 r. Zasądzonych alimentów na trójkę dzieci były mąż nigdy nie płacił. w 2012 roku dokonałam wpisu do hipoteki przymusowej na nieruchomości, której były mąż jest współwłaścicielem ( razem z trójką swojego rodzeństwa). Dla każdego dziecka podana jest we wpisie wysokość zadłużenia z tytułu niepłaconych alimentów.
Dziś dzieci są już dorosłe, ale ponieważ ojciec im alimentów nie płacił, jego zaległość względem nich z tytułu zaległych alimentów znacznie wzrosła, dziś przekracza już 100 tys. bez odsetek licząc łącznie na troje dzieci. Najmłodsza córka, która jeszcze studiuje, ma prawo do alimentów bieżących, więc w jej przypadku kwota ta rośnie.
Czy dzieci nie powinny wystąpić o dokonanie wpisu o podwyższenie kwoty zaległości ? Czy to jest sensowne i czy w ogóle może być pomocne? Czy w ogóle jest jakakolwiek szansa na egzekucję tych pieniędzy z nieruchomości, która jest własnością czwórki rodzeństwa? dodam, że są to dwie duże działki budowlane z domem, w którym nikt nie mieszka, bo rodzeństwo nie może dojść ze sobą do porozumienia.
Ojciec moich dzieci oczywiście od lat nigdzie oficjalnie nie pracuje, nie wiadomo z czego się utrzymuje, nie ma możliwości wyegzekwowania alimentów w żaden inny sposób i ma jeszcze inne długi poza nie płaconymi alimentami na dzieci.
Dziś dzieci są już dorosłe, ale ponieważ ojciec im alimentów nie płacił, jego zaległość względem nich z tytułu zaległych alimentów znacznie wzrosła, dziś przekracza już 100 tys. bez odsetek licząc łącznie na troje dzieci. Najmłodsza córka, która jeszcze studiuje, ma prawo do alimentów bieżących, więc w jej przypadku kwota ta rośnie.
Czy dzieci nie powinny wystąpić o dokonanie wpisu o podwyższenie kwoty zaległości ? Czy to jest sensowne i czy w ogóle może być pomocne? Czy w ogóle jest jakakolwiek szansa na egzekucję tych pieniędzy z nieruchomości, która jest własnością czwórki rodzeństwa? dodam, że są to dwie duże działki budowlane z domem, w którym nikt nie mieszka, bo rodzeństwo nie może dojść ze sobą do porozumienia.
Ojciec moich dzieci oczywiście od lat nigdzie oficjalnie nie pracuje, nie wiadomo z czego się utrzymuje, nie ma możliwości wyegzekwowania alimentów w żaden inny sposób i ma jeszcze inne długi poza nie płaconymi alimentami na dzieci.