zaległość w płaceniu rat za samochód

  • Autor wątku Autor wątku izawodnik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

izawodnik

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2013
Odpowiedzi
3
Witam, problem wygląda następująco.

20.07 sprzedałam samochód 20 letni na raty w wysokościach 1 rata- 600 zł przy odbiorze samochodu , 2 rata- 700 zł dnia 21.07 , 3 rata- 1200 zł płatna do 20.08.

Przy sprzedaży powiedziałam kupującemu że była wymieniana cewka zapłonowa i samochód "szarpie", jest blacharka do zrobienia, ale ogólnie nim jeździłam i nic się nie działo poważnego.

Dnia 21.07 gdy powinnam dostać druga ratę kupujący stwierdził, że samochodem nie da się jeździć i albo chce zwrotu pierwszej raty albo mam obniżyć cenę samochodu lub naprawić usterkę.
Rzeczywiście gdy przejechałam się samochodem zupełnie inaczej jeździł niż dzień wcześniej. Mocniej szarpał i nie wchodził na obroty.

Dnia 22.07 pojechałam z kupcem do mechanika, żeby sprawdził co się dzieje. Powiedział, że nie jest to poważna wada. Samochód znów normalnie jeździł po drobnych poprawkach wykonanych przez mechanika i zostało umówione spotkanie żeby dokończyć naprawę. Określił koszt naprawy na ok 100 zł.

Dogadaliśmy się z kupcem, że zmniejszę mu ostatnią ratę o koszt tej naprawy oraz że jeszcze tego samego dnia zapłaci mi drugą ratę tj.22.07 .
Kupiec nie zjawił się o umówionej godzinie na zapłacenie drugiej raty, po skontaktowaniu się z nim stwierdził, że samochód w ogóle teraz nie jeździ.


Co zrobić w takiej sytuacji? Kupiec ciągle zwleka z płaceniem raty tłumaczą to kolejnymi usterkami których do tej pory nie było. Dziwny jest fakt,że nagle gdy samochód został przekazany kupującemu zaczął się psuć.

W umowie jest klauzula " Kupującemu jest znany stan techniczny przedmiotu umowy oraz , że nie zgłasza co do niego żadnych zastrzeżeń" oraz " Niebezpieczeństwo połączone z posiadaniem przedmiotu ciąży na kupującym od chwili wydania mu przedmiotu kupna.

1. Czy mam naprawiać na mój koszt auto które popsuło się w jego posiadaniu?
2. Czy mam podstawy prawne do zażądania zapłaty drugiej raty mimo usterek?
3. Czy kupujący może odstąpić od umowy powołując się na rękojmie za wady których nie było w momencie podpisywania umowy tym samym żądać zwrotu pierwszej raty?
(w umowie jest, że jeśli kupujący odstępuje od umowy sprzedawca nie jest zobowiązany zwrócić kupującemu uiszczonej dotychczas opłaty)

Proszę o Szybką odpowiedź i przepraszam jeśli powtórzyłam wątek.

Iza Z.
 
Witam,

Sprawa jest prosta...poczekaj do 20.08 czyli do daty platnosci 3 raty jesli nie zaplaci wyslij do kupujacego przedsadowe wezwanie do zaplaty 2 i 3 raty w terminie 3 dni od dnia doreczenia wezwania jesli oplaty nie uisci to sprawe kieruj do sadu.
Co do rekojmi...uwazam ze te usterki ktore sie pojawiaja to nie sa w zadnym wypadku wady ukryte i tym bardziej w 20 letnim samochodzie cos moze sie zepsuc juz nawet kilka godzin po zakupie wiec nie ma mowy o rekojmi...gdyby sie okazalo np ze po zakupie samochod mowiac kolokwialnie zlamal by sie na pol bo np byl skladany z 3 to wtedy byla by to wada ukryta i kupujacy moglby odstapic od umowy powolujac sie na rekojmie...

pozdrawiam
 
Jeśli teraz kupujący żąda żebym zapłaciła mu za naprawę samochodu?? Mam to zrobić czy mogę mu powiedzieć, że nic nie zapłacę bo to w jego rękach samochód się popsuł??
W umowie jest zaznaczone, "W razie zalegania przez Kupującego z zapłatą jednej z rat Sprzedawca może żądać natychmiastowego zapłacenia całej mu należnej kwoty".

Czy w takiej sytuacji mogę wysłać mu wezwanie do zapłaty już teraz?

Z góry dziękuję za porady.

Iza Z.
 
skoro taki zapis znajduje sie w umowie a kupujacy spoznia sie z zaplaceniem 2 raty owszem mozesz wystosowac doniego przedsadaowe wezwanie do zaplaty powolujac sie na ten par. umowy...jesli nie zaplaci w terminie np 3dni ktore mu wyznaczysz w wezwaniu sporzad pozew do sadu o zaplate...moim zdaniem szybko i bezbolesnie dostanie wyrok nakazowy zaplaty a Ty odzyskasz pieniadze...jesli chodzi o naprawe to zlaamanego grosza mu nie dawaj...

Pozdrawiam
Maciek
 
Powrót
Góra