Zaległy mandat

  • Autor wątku Autor wątku Matissen
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Matissen

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2005
Odpowiedzi
9
Cześć

Otrzymałem dzisiaj pismo od firmy Asseta, że mam niezapłacone mandaty z 11.09.2002 r. (nawet nie napisali od kogo) Mam napisane, że wystawione przez firmę CSG Polska (firma z Wrocławia, między innymi wystawiali mandaty a ja jestem z Łodzi), później odsprzedane jakiejś firmie Debito, później Jupiter FIZ. Szczerze nie pamiętam co robiłem, czy dostałem mandat i czy go płaciłem. W 2002 roku miałem 17 lat! Zadzwoniłem do nich, a Pan twierdzi, że były do mnie wysyłane jakieś monity przez te lata. Nic nie dostałem. Raczej bym zapłacił, bo zwykle płace mandaty. Powiedziałem Panu, że dopóki nie przyśle mi skanów historii mojego mandatu z datami, dokumentów skąd się to wzięło, to nie będę tego płacił.

Moje pytania są następujące:
1. Czy po 21 latach ten mandat się nie przedawnił?
2. Czy odsprzedawanie tego "długu" mogło spowodować, że mandat jest nadal w mocy i mają podstawę do jego egzekucji?
3. Czy mają jakąkolwiek podstawę prawną, żeby egzekwować ten dług po 21 latach?

Czekam na dokumenty od nich. Mają przyjść mailem.
Teraz nie wiem na czym stoję.

Dziękuję za pomoc, bo teraz nie wiem na czym stoję
 
1. Może być przedawnione, jeśli nie było "po drodze" egzekucji Komorniczej (to byś chyba pamiętał).
Nawet jeśli byłby nakaz zapłaty a nie byłoby egzekucji to też raczej przedawnione.

2. Sam fakt sprzedaży nie przerywa biegu przedawnienia.

3. Podstawą prawną może być sam mandat, jeśli takowy był.

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Nie pamiętam egzekucji komorniczej. Ani sprawy w sądzie. Sąd się pamięta.
Dziwi mnie, że po 21 latach można nadal chcieć ściągać mandat.
Zadzwoniłem do tej firmy raz jeszcze i poprosiłem o przesłanie kopii wszystkich dokumentów w mojej sprawie w formie papierowej.
 
Wg mnie to nie jest mandat - bo piszesz o jakieś firmie, która domaga się zapłaty.
Co dla ciebie oznacza przedawnienie?
 
Asceta to pewnie firma która odzyskuje wierzytelności dla innych. W piśmie, które od nich otrzymałem jest tabelka i tam są dwa mandaty z 11.09.2002 r. Z data wystawienia i terminem ich płatności w 2002 r. I te mandaty, to zadłużenie, było sprzedawane kolejnym firmom, jak napisałem powyżej i oni teraz chcą odzyskać zaległość w imieniu firmy, która teraz jest ich właścicielem, czyli Jupiter FIZ (jak wynika z pisma).
Tak myśle, że jeśli nie uda się odzyskać od dłużnika pieniędzy przez powiedzmy 5 czy 10 lat to mandat ulega przedawnieniu. Jak niby miałbym teraz udowodnić, ze zapłaciłem? Nikt nie trzyma kwitka z poczty z potwierdzeniem przez 21 lat.
 
@Matissen koledze @sekStans chodzi o to, że na pewno nie jest to mandat - wezwanie do uiszczenia opłaty dodatkowej za brak biletu, opłaty parkingowej itp. To nie jest mandat.

Co i tak nie zmienia faktu, że nie możliwe aby to nie było przedawnione.

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Jutro wrzucę to pismo. Tylko pousuwam swoje dane.
 
Przepraszam, nie mogłem edytować poprzedniej wiadomości, więc pisze drugą.
Załączam zdjęcia:
 
Na drzewo z nimi, nawet nie wiadomo czego dotyczy płatność, już pomijam, że dług jest przedawniony na 100%.

PS. Wpisałem w wyszukiwarkę spółkę wierzyciela pierwotnego - firma zajmująca się cateringiem... 😉

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Ja tez wpisałem, z dopiskiem MPK Łódź. Jakaś firma, która zrobiła furorę w Łodzi wysyłając wezwania do zapłaty, przez Kruka, za zapłacone mandaty ;)

Dzięki wielkie za pomoc
 
nawet nie wiadomo czego dotyczy płatność, już pomijam, że dług jest przedawniony

Nic nikomu nie płać i nie kontaktuj się z windykatorami. Przedawnienie jest w stu procentach.
 
Skontaktowałem się. Zażądałem kopii wszystkich dokumentów, które maja w mojej sprawie w formie papierowej. Do tego czasu i tak mowy nie było, żebym coś płacił.
 
Zażądałem kopii wszystkich dokumentów

Wątpię, żeby Ci cokolwiek przysłali poza monitami do zapłaty. Uznaj sprawę za niebyłą.
 
Powrót
Góra