Zaliczka bezzwrotna

  • Autor wątku Autor wątku shigure1990
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

shigure1990

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2017
Odpowiedzi
5
Witam! Wczoraj zamówiłam suknię ślubną, za którą zapłaciłam zaliczkę bezzwrotną w wysokości 1000zł. Sprzedawczyni była typowym typem marketingowca pospieszając w wyborze i nie zgadzając się na robienie zdjęć sukni przed jej zamówieniem. W stresie, że już prawie za późno, zdecydowałam się pochopnie na tę, a nie inną. Po zrobieniu zdjęć jednak suknia przestała mi się podobać. I teraz pytanie: czy mogę odstąpić od tej umowy jeśli nie minęło 14 dni i pani ekspedientka nie zdążyła z pewnością nawet wpisać mnie w kolejkę do szycia sukni, a więc zupełnie nic na tym nie traci? Czy zaliczkę bezzwrotną można traktować na równi z zadatkiem?
 
Bardzo przepraszam, że dopiero teraz to wysyłam
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Proponuję polubownie załatwić sprawę i to jak najszybciej. Tutaj zostało zapisane, że nie podlega zwrotowi, więc może być to uznane za zadatek.

Zaliczka - podlega zwrotowi w momencie niewywiazania się którejś ze stron

Zadatek - jeśli Ty dajesz komuś zadatek za wykonanie usługi to :
1. Nie podlega zwrotowi, jeśli Ty nie wywiążesz się z dalszej części (np. zapłata za resztę usługi)
2. Zwrot w wysokości 2x zadatek, jeżeli ktoś, komu zapłaciłaś się nie wywiąże.
 
Dziękuję za odpowiedź. Spróbuję załatwić to polubownie, ale myślę, że sprzedawczyni miała już niejedną taką grymaszącą pannę jak ja i potrafi sobie z taką poradzić. Miałam nadzieję, że będę miała niepodważalny argument od strony prawnej. Mianowicie taki, że nie ma czegoś takiego jak zaliczka bezzwrotna. Jest albo zadatek albo zaliczka. Ale skoro Pan mówi, że zaliczka bezzwrotna może być uznana jako synonim zadatku, nie mam w takim razie najważniejszego argumentu. Dziękuję jeszcze raz.
 
shigure1990 napisał:
Mianowicie taki, że nie ma czegoś takiego jak zaliczka bezzwrotna. Jest albo zadatek albo zaliczka
kc art. 65.
§ 1. Oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje.

§ 2. W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się jej dosłownym brzmieniu.
 
loco1, dziękuję. Juz od początku czułam, że nie mam szans z firmą jeśli chodzi o kwestie prawne. Ale czy nie jest łamaniem prawa nie zgadzanie się na wykonywanie przez klienta zdjęć przed zakupieniem przedmiotu albo opłaceniem zaliczki?
 
shigure1990 napisał:
Ale czy nie jest łamaniem prawa nie zgadzanie się na wykonywanie przez klienta zdjęć przed zakupieniem przedmiotu albo opłaceniem zaliczki?


Sprzedawca nie łamie prawa. Tak samo, możesz sprzedać na aukcji internetowej produkt bez zdjęcia.

Prywatnie - wybrałbym innego producenta. To kupowanie kota w worku.
 
Rozumiem, dziękuję bardzo za odpowiedzi.
 
Powrót
Góra